Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 41 do 57 z 57

Wątek: Jak zadbać o relację ze starszakiem w obliczu nowego rodzeństwa

  1. #41
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    405
    Mist mam, mogę puścić.

  2. #42
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086
    Magda, pw

    W ogóle to przedwcześnie się cieszyłam... Synek nas wszystkich trochę oszukał, udawał spokojnego, śpiącego w lozeczku noworodzia przez blisko 3 tygodnie. Od jakichs 3 dni coraz mniej śpi, a jeśli już, to łóżeczko parzy w pupe po sekundzie. Tylko ręce albo chusta. W dodatku zaczął non stóp jeść, nie licze, ale myślę, że spokojnie powyzej 20 albo nawet raczej 25x na dobę. Ciekawe, jak teraz Helenka będzie reagować... No nic, dzisiaj pierwszy raz go daje na plecy, choc wydaje mi sie na to jeszcze malutki, bo szkoda mi córki, a i dom wygląda jak po wybuchu granatu.

  3. #43
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 613
    Zarloczny miesieczniak sie wlaczyl. Dobrze, znaczy ze potrafii o siebe zadbac.
    Mist przytulam

  4. #44
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086
    Żarłoczny to mało powiedziane... Przybrał 800g w 2 tygodnie

  5. #45
    Zaangażowana Awatar ubyszka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ząbki
    Postów
    889
    Cytat Zamieszczone przez gdzie-idziesz Zobacz posta
    Prześlę Ci ją, chcesz?
    TAK! Już piszę pw.
    Alek 13 VI 2013 r. i Jerzyk 19 XI 2015 r.

  6. #46
    Zaangażowana Awatar ubyszka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ząbki
    Postów
    889
    No dobra, to jeszcze podpytam, jak reagowałyście/ reagujecie na miętoszenie tego młodszego przez starszego. Mnie brakuje już pomysłów, jak okiełznać braterską miłość i przytulańce-kuksańce. Kończy albo przestraszeniem i wyciem młodego, albo moim odciąganiem i rozdzielaniem obydwu. Wiem, że to z sympatii, a po części pewnie po to, żeby zwrócić naszą uwagę. Próbowałam zwracać uwagę na pozytywy, nie ingerować za bardzo. Obecnie głównie burczę...
    Alek 13 VI 2013 r. i Jerzyk 19 XI 2015 r.

  7. #47
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Jagna
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Kraków
    Postów
    1 077
    gadamy, jak gadanie nie daje efektu to rozdzielamy fizycznie
    wtedy jest "mamooo...bo tata mi Laurę zabiera" i się wkurza
    to trudna sprawa tym bardziej, że młody ma SI i nie czuje swojej siły
    ale są momenty, że zagłaskał by kotka
    staram się znaleźć złoty środek między bezpieczeństwem, a nieingerowaniem w ich relację...trudne to bardzo
    czasem udaje się lepiej, czasem gorzej
    od jakiegoś czasu wyciąga małą z łóżeczka, więc bywa hardkorowo
    Ostatnio edytowane przez Jagna ; 23-02-2016 o 22:09
    Jestem dyrektorką przedszkola- rozbrajam miny, gaszę pożary, przemieniam świat
    Mój Franio Chuścioszek 08 maja 2010 i Laura Marianna 12.04.2015

  8. #48
    Zaangażowana Awatar ubyszka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ząbki
    Postów
    889
    No właśnie. Mam wrażenie, że największym zagrożeniem dla młodszego w domu jest starszy... Na razie mocno ograniczam kontakty, ale z drugiej strony źle mi z tym, bo widzę, że starszy tego kontaktu szuka.

    Z innej bajki: po wirusówce z wymiotami kilka dni temu starszy średnio raz dziennie mówi, że będzie wymiotował. Chce w ten sposób mieć nas tylko dla siebie. Jednak nie wszystko się jeszcze ułożyło, tak jak myślałam.
    Alek 13 VI 2013 r. i Jerzyk 19 XI 2015 r.

  9. #49
    Wpadła po uszy Awatar grazyna
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Szamotuły
    Postów
    2 287
    Cytat Zamieszczone przez ubyszka Zobacz posta
    No dobra, to jeszcze podpytam, jak reagowałyście/ reagujecie na miętoszenie tego młodszego przez starszego. Mnie brakuje już pomysłów, jak okiełznać braterską miłość i przytulańce-kuksańce. Kończy albo przestraszeniem i wyciem młodego, albo moim odciąganiem i rozdzielaniem obydwu. Wiem, że to z sympatii, a po części pewnie po to, żeby zwrócić naszą uwagę. Próbowałam zwracać uwagę na pozytywy, nie ingerować za bardzo. Obecnie głównie burczę...
    Gadamy, pokazujemy i pozwalamy na dozwolone opcje, a teraz, jak Tosia jest już ciut starsza, pozwalam na te szaleństwa (to tylko mnie się wydają przesadzone, jej się zazwyczaj podoba ). Dzisiaj odchodziły takie sceny...a Tosia śmiała się w głos.
    unyszka, u Was to jeszcze bardzo świeże wszystko, ułozy się, spokojnie. U nas niby już 7 miesięcy, a bywa czasami bardzo trudno, daj Wam czas. Swoją drogą, też myślałam, że będzie inaczej.
    Tymon 15.02.2011 i Antonina 27.07.2015

  10. #50
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086
    Czy normą są nagłe negatywne emocje wobec młodszego rodzeństwa, kiedy to uczy się przemieszczać (bo nie wiem, zabiera zabawki, a do tej pory tylko sobie leżało, było słodkie i można je było przytulać?)? Czy raczej popychanie, bicie, wyrywanie z ręki zabawek wiązać z odreagowywaniem po przedszkolu (do którego uwielbia chodzić, czuje się tam jak ryba w wodzie)?

  11. #51
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Ciezko tak okreslic co jest norma, bo ile dzieci, tyle ukladow, ale mozesz isc dobrym tropem. Pelzajace rodzenstwo oto jawi sie w nowym swietle, jak juz napisalas, jako zabieracz zabawek/przestrzeni. Jakbys tak wyznaczyla kawalek terenu "tylko" dla starszej, bez dostepu malucha I zobaczyla czy to sprawi jakas roznice?
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  12. #52
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    916
    Mist u nas tak to wyglądało, jak Jeż się zaczął przemieszczać starszy zaczął go niemiłosietnie bić kiedy ten mu coś zabierał i kiedy chciał przejąć to czym się bawił Jeż. Zdarzało się też kompletnie bez przyczyny szedł starszy przez pokój i po drodze przyłożył zajętemu czymś młodszemu- wyglądało to trochę na pokazywanie młodszemu kto tu rządzi, ustalanie hierarchii dziobania :-)

  13. #53
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 933
    Cytat Zamieszczone przez murmle Zobacz posta
    Zdarzało się też kompletnie bez przyczyny szedł starszy przez pokój i po drodze przyłożył zajętemu czymś młodszemu- wyglądało to trochę na pokazywanie młodszemu kto tu rządzi, ustalanie hierarchii dziobania :-)
    Kiedyś zapytałam synka, dlaczego tak z niczego przywalił bratu. Okazało się, że powodem była sytuacja sprzed kilku godzin. Musiał nawet po takim czasie odreagować sprzeczkę, tak to w nim siedziało.
    Teraz są już więksi i w miarę na bieżąco wyrównują rachunki
    Mama * 7-, 5-latka * i jesiennych bliźniaków

  14. #54
    Zaangażowana Awatar Noctua
    Dołączył
    Dec 2014
    Lokalizacja
    Poznań (Komorniki)
    Postów
    849
    Mist, u nas ten sam etap. Młodsza raczkuje jak oszalała i nagle już nie jest tym słodkim bobasem u mamy na rękach, tylko zagrożeniem terytorium. Pojawiły się protesty, że ma nie wchodzić do pokoju, wyrywanie zabawek, odpychanie nogą itp. Tłumaczę, pokazuję jak można inaczej, staram się dawać każdej trochę przestrzeni. Liczę że z czasem to się unormuje.

  15. #55
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 334
    U nas w zasadzie jedyne konflikty i wybuchy agresji (ale naprawdę silne i przerażające dla mnie) są właśnie o zabieranie sobie / wchodzenie na terytorium / postępowanie nie po aktualnej myśli drugiej małej osoby. Wprawdzie coraz rzadziej się zdarzają, ale wciąż są obecne

  16. #56
    Zaangażowana Awatar ubyszka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ząbki
    Postów
    889
    Potwierdzam, u mnie też szturchanie i popychanie w momencie, gdy młody podchodzi z zainteresowaniem do zabawek. Oraz zabieranie młodszemu z hasłem "ja się tym bawiłem" albo "to moje".

    Tłumaczeń póki co starcza na tyle, żeby starszy wołał jak młody mu przeszkadza. Działało świetnie, dopóki zniecierpliwiony mąż nie burknął, że to jeszcze maluch i czy naprawdę sobie z maluchem nie poradzi. Poradził sobie, a jakże...

    Plus pilnuję, żeby jednak zabawki Alka były zabawkami Alka, a nie wspólnymi nagle.
    Alek 13 VI 2013 r. i Jerzyk 19 XI 2015 r.

  17. #57
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086
    No dobra, u mnie ten kiepski moment trwał jakoś 2-3 dni. Zobaczymy, co dalej

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •