Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 70

Wątek: O rodzicach dziecka zmarłego w wyniku ospa party

  1. #61
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa/Praga
    Postów
    1 931
    Hester, no każdy rozważa swoje plusy i minusy. Ja po prostu będę doszczepiać. Jak moje dziecko poszło do żłoba, też się zaszczepiłam. Bo z chorób zakaźnych miałam różyczkę w wieku niemowlęcym i mononukleozę. Wszystko. Serio, nikt mi nie wierzy. A jeszcze życie spędzałam u sąsiadów, gdzie była czwórka dzieci. Działo się tam ospowo.

  2. #62
    Zaangażowana Awatar m.m.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    ce
    Postów
    675
    mru, ja miałam tylko ospę także piona
    Rodzicielstwo nie Twoje ego ma budować. Nie o Ciebie tu chodzi.

  3. #63
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 441
    Moje dzieci miały szczepienia na ospę jako obowiązkowe, uwagi na grożące im powikłania. Nie wyobrażam sobie, że miałabym ich świadomie, specjalnie zarazić. Dla mnie to jest chore...


    Ja na ospę zachorowałam mając 27 lat, to był sierpień, chorowałam 5 tygodni, było ciężko. ..
    Ostatnio edytowane przez Monika ; 21-03-2016 o 23:53
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  4. #64
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Ok, rozumiem i akceptuję inne decyzje.

    Chciałam jeszcze dodać, że zalecenia WHO dotyczą generalnie szczepienia dającego odporność populacyjną. Dopóki szczepionki są odpłatne, o odporności zbiorowej nie ma mowy i nie będzie. W tym kontekście nie ma sensu przywoływać argumentów o nadrzędności takiej odpornosci - nie ma nią wpływu indywidualny wybór jednostki. Pozostają kwestie osobnicze i korzyści i wady osobnicze wynikajace ze szczepienia - a więc nie wpływ na osoby nie kwalifikujące się do szczepień, nie straty finansowe związane ze zwolnieniami ze względu na opiekę nad dzieckiem chorym itp. O tym pisałam w poprzednim poscie - o sytuacji wyboru idywidualnego w sytuacji realnej (szczepionka opdłatna, niski odsetek osób zaszczepionych w populacji). Gdyby szczepionka była masowa i odpornosć by była masowa, zaszczepiłabym dzieci bo uznaję nadrzędność zalety odporności populacyjnej.

    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Moje dzieci miały szczepienia na ospę jako obowiązkowe, uwagi na grożące im powikłania. Nie wyobrażam sobie, że miałabym ich świadomie, specjalnie zarazić. Dla mnie to jest chore...


    Ja na ospę zachorowałam mając 27 lat, to był sierpień, chorowałam 5 tygodni, było ciężko. ..
    I Twoje dzieci też mogą zachorować w tym wieku, bo będa mieć luki w odpornosci i nie ma szans by im w tym zapewnić ciągłość bez odpornosci populacynej.
    Ostatnio edytowane przez Kasia.234 ; 22-03-2016 o 10:54 Powód: post pod postem

  5. #65
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 441
    Ale większe zagrożenie było teraz...z wiekiem ich odporność się poprawia.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  6. #66
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Ale większe zagrożenie było teraz...z wiekiem ich odporność się poprawia.
    Ok, to sa wybory indywidualne. Ja tylko zwracam uwagę na to, że szczepienie na ospę nie jest trwałe - wiecie jak wiele osób, które zaszczepiły dzieci, tego nie wie? W szoku byłam że albo ich nie poinformowano, albo puściły to mimo uszu i nie rozumieją luki w odporności.

  7. #67
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 441
    Odnośnie dzieci nie było dyskusji. Od urodzenia są pod opieką immunologa z monitoringiem odporności (IgG i IgA).

    Koleżanki córka zmarła na skutek powikłań meningokokowych. Zawsze jest ryzyko w jedna albo w drugą stronę.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  8. #68
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Odnośnie dzieci nie było dyskusji. Od urodzenia są pod opieką immunologa z monitoringiem odporności (IgG i IgA).

    Koleżanki córka zmarła na skutek powikłań meningokokowych. Zawsze jest ryzyko w jedna albo w drugą stronę.
    Dokładnie. I trzeba sobie to ryzyko wyważyć. Ja bym jednak nie oceniała tego kto któremu argumentowi za lub przeciw jaką wagę nadaje, ot tyle. Bo nawet jeśli ktoś robi inaczej, to jednak ja swoją rację mam. Tak jak ja, mimo że robię inaczej, rozumiem perspektywę drugiej strony.

  9. #69
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 441
    Wiesz...ja oceniam kwestię umyślnosci narażenia przez pryzmat zachowania przestepnego. Uważam, że są przesłanki aby tej konkretnej sprawie przyjrzał się Prokurator, żeby obiektywnie, na podstawie całokształtu materiału dowodowego postawić zarzuty bądź umorzyć śledztwo.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  10. #70
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Wiesz...ja oceniam kwestię umyślnosci narażenia przez pryzmat zachowania przestepnego. Uważam, że są przesłanki aby tej konkretnej sprawie przyjrzał się Prokurator, żeby obiektywnie, na podstawie całokształtu materiału dowodowego postawić zarzuty bądź umorzyć śledztwo.
    A z tym to się zgadzam w całości, rodzice powinni zostać poddani śledztwu, tak pod względem ospa party, jak i przebiegu choroby i jak doszło do tego, że dziecko trafiło do szpitala w stanie agonalnym. Każda smierć dziecka zresztą takiemu postępowaniu podlega. Odnosiłam się jedynie do OT, który wywiązał się w ramach tej dyskusji - czyli o tym dlaczego są ludzie, którzy nie szczepią przeciwko ospie.

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •