Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 41 do 57 z 57

Wątek: O biciu.

  1. #41
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 611
    Przerabiam u nas w klasie agresywnego chlopca, w dodatku sprytnego. Jedyne sposoby dzialajace jesli rodzice maja w nosie - list do dyrekcji informujacy o problemach, ze szczegolowym opisem i pytaniem o zastosowane srodki dyscyplinarne, jalepiej z kilkoma podpisami.
    U nas wlasnie piszemy taki list do dyrekcji i kuratorium, bo wykorzystalismy wszystkie srodki wlacznie z behawiorysta z zewnatrz. Chcielismy ugodowo, ale sie nie dalo.


    wolna nie fajnie z tym chlopcem, a raczej z matka, jesli chlopiec nie poprawia zachowania, a matka nie rozumie i nie reaguje to lepiej omijac z daleka.

  2. #42
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 435
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Rozmowa jest o granicach wiec wydaje mi się ze dobrze by było być konkretnym w pisaniu jak dokładnie rozumiemy użycie siły i te granicy w nim Czy groźba,czy popchnięcie,czy blokada ciosu,czy tylko unik?Stad moja uwaga.
    Hmmm, o granicach ? Czyli reszta to OT? Wiesz...Hester...ja jednak nie umiem z Tobą rozmawiać. ..I tu jest moja granica.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  3. #43
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Hmmm, o granicach ? Czyli reszta to OT? Wiesz...Hester...ja jednak nie umiem z Tobą rozmawiać. ..I tu jest moja granica.
    Bardzo miła uwaga.Otwarta na rozmówce.

  4. #44
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 435
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Bardzo miła uwaga.Otwarta na rozmówce.
    Bo ja taka pozamykana jestem. Wole rozmowy na żywo.
    Sorry za OT.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  5. #45
    Początkująca Awatar gołąb
    Dołączył
    Sep 2014
    Lokalizacja
    Arendelle w Mazowieckiem
    Postów
    46
    mam problem, że ten watek jest widoczny nawet bez zalogowania, więc pewnie w googlach wyjdzie. a chciałam się pożalić
    brakuje mi warsztatów rodzicielskich

  6. #46
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    139
    Można go przenieść w bardziej intymne miejsce ? Ale wtedy nie wiem czy będzie dla mnie dostępny.

    Sent from my Lumia 800 using Tapatalk

  7. #47
    Początkująca Awatar gołąb
    Dołączył
    Sep 2014
    Lokalizacja
    Arendelle w Mazowieckiem
    Postów
    46
    dla mnie pewnie tym bardziej
    widzę, ze chyba cały dział świadome rodzicielstwo jest widoczny całkiem be zalogowania - z żółtym paskiem na górze...

  8. #48
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 114
    Taka sytuacja. Trzylatek ma kolegę z przedszkola/ podwórka który go bije, zabiera zabawki, spycha z urządzeń na placu zabaw. Jest starszy, większy, jego rodzice nie reagują. W przedszkolu to samo. Panie sobie za bardzo nie radzą. Chłopcy mimo wszystko się lubią i jeden ciągnie do drugiego. Co mogą zrobić rodzice ofiary jeśli nie chcą sobie wrogów narobić itp. Do tej pory zwracają uwagę, mówią, że tak nie wolno i bez rezultatów.

  9. #49
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    369
    Mój siostrzeniec był bity przez kolegę w trzeciej klasie. Chłopiec ów miał orzeczenie o adhd, panie sobie nie radziły, tłumaczyły, że taki jest i tyle. Jak mój siostrzeniec oddał albo się nawet obronił tamten płakał i wszystko spadało na siostrzeńca. Nic nie działało. Odchodzenie, unikanie, nie wchodzenie w konflikty. Siostrzeniec przynosił uwagi a to on był poszkodowany. Miał przy tym poczucie wielkiej niesprawiedliwości, która go dotyka. W końcu miarka się przebrała i siostra była świadkiem jak ów chłopiec podchodzi do jej syna i ni z tego ni z owego wali go w brzuch. Nerwy jej puściły - nie dziwię się wcale - podeszła, złapała go i zagroziła, że jeszcze raz dotknie jej syna, zbliży się do niego, jeszcze raz usłyszy że mu dokuczał albo go uderzył to będzie miał z nią do czynienia. Po tej oto sytuacji ataki ustały.
    Moim zdaniem czasami trzeba zareagować naprawdę ostro, żeby się coś zmieniło.
    , ,

  10. #50
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 114
    Wczoraj na zajęciach dodatkowych agresor pobił małego na tyle, że dziś nie chciał iść do przedszkola bo M tam będzie ale mi smutno
    Pani w przedszkolu już wie, ma ich nie łączyć w grupach zabawowych. Mowa o 3 latkach.

  11. #51
    Zaangażowana Awatar eklerka
    Dołączył
    Sep 2014
    Postów
    383
    Cytat Zamieszczone przez MartaS Zobacz posta
    Z tym chłopcem generalnie jest problem, sprawa jest świeża więc wzbudza we mnie dośc żywe emocje. Oczywiście, że powiem wychowawczyni, niestety ten chłopiec jest dość problematycznym dzickiem. Jak widać problemy biorą się od rodziców... Nie wiem co mam jeszcze zrobić? Nasłałam mojego m na ojca tego chłopca, ale podejrzewam, że to niewiele da. Już raz miałam z tym ojcem awanturę tylko że w innym temacie. Mam ochotę pozbyć się go po prostu z klasy Ali i Hani.... Mam ku temu metody, nie wiem czy się uda, ale powiem Wam że podjeście rodziców.... w głowie mi się nie mieści...

    Wiesz MASZ ja też uważam, że dzieci powinny radzić sobie same, ale są pewne granice. Tą granica jest przemoc. To właśnie dlatego Hania zwróciła się do ojca tego chłopca. W tej sytuacji bedę musiała jednak interweniować.

    Biedne dziecko. Żal ze ma takich rodziców, ale w pierwszej kolejności zapewnienie bezpieczeństwa swojej rodzinie. Też bym działała w kierunku aby moje dziecko nie było bite.

  12. #52
    Pasjonatka Awatar Mika
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    jelonki wawa
    Postów
    1 172
    U młodej w klasie też tacy są. Jeden dokucza wszystkim to jego metoda na zwrócenie uwagi na siebie, gdy młoda była celem powiedziałam że: mówisz mu żeby tego nie robił, nie skutkuje mówisz pani jeśli to nie pomaga oddajesz. Oddała i chłopiec więcej do niej się nie czepiał.
    Z drugim gorzej , ale damy radę.

  13. #53
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 611
    dziewczyny reagujcie, bo nic sie nie zmieni

    U nas sie uspokoilo. Po mojej akcji nakrzyczenia na chlopcow przy wszystkich, po zebraniach, moich rozmowach z rodzicami innych dzieci o tym co sie dzieje, po wizycie 2 psychologow i 1 behawiorystki stan jest taki.

    Rodzice chlopcow obrazeni, chlopcy zdecydowanie spokojniejsi (boja sie mnie, bo omijaja mnie szerokim lukiem i nie patrza w oczy), zawiazala sie nowa grupa chlopcow, ktora nie wpuszcza gresorow. Wydano 3 opinie, ktore mowia jednym glosem o problemie z rozpoznawaniem emocji i uczuc swoich wlasnych agresora, jak i innych dzieci.

    Na poczatek roku zamawiamy behawiorystke, zeby przypomniala zasady i spoby na rozwiazywanie problemow.

    Najlepsza rada jakiej moge udzielic, nieodpuszczac i dzialac jak najszybciej, zanim utrwala sie zachowania i agresorzy poczuja sie bezkarni.
    Ostatnio edytowane przez Padthai ; 24-05-2016 o 10:09

  14. #54
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 704
    Jak wspaniałe czytać na forum o behawiorystach w dobrym kontekście
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  15. #55
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 611
    a bylo w innym?

  16. #56
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 704
    Samo zuo zgodnie z forumową filozofią mam wrażenie.
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  17. #57
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 611
    Nie przyszlo mi do glowy, ze sprzeczne. Skuteczna, daje od razu narzedzia do rozwiazywania problemow. Pierwsze co wyszlo, to brak narzedzie do rozwiazywania konfliktow. Teretycznie ucze swoje dzieci, ze sa rozne sposoby i w domu dziala, ale w szkole stres dla syna byl tak duzy, ze zamiast dzialac zacietrzewial sie i nie widzial mozliwosci wyjscia z nawet z prostej sytuacji.

    Zdecydowana wiekszosc dzieci miala problem z rozwiazywaniem konfliktow. Behawiorystka ogarnela wiecej i szybciej niz rodzice pojedynczo. Duzo rodzicow po wystawieniu opini zglosilo sie do behawiorystki. Widac efekty tej pracy w klasie.

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •