Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 57

Wątek: O biciu.

  1. #21
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    130
    Moja koleżanka miała podobną sytuację wychowawczyni i nauczyciele pół roku pracowali z dzieckiem, marne efekty, sprawca przemocy miał większe prawa niż ofiara, córka co chwilę zaliczała nieobecności bo bala chodzić się do szkoły

    Sent from my Lumia 800 using Tapatalk

  2. #22
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    wolna - właśnie o to trzeba walczyć, żeby ofiara nie musiała ustępować oprawcy. O to samo nam chodzi, jeżeli sprawa dotyczy ludzi dorosłych.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  3. #23
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Reaguje.Ale tak,są sytuacje gdy nie reaguje-ostatnio za moim synem chodził niewiele młodszy chłopiec i go zaczepiał-a to popchnął,a to cos zabrał,a to język pokazał i wyzwał.W końcu synowi się przelało,odepchnął młodego,ten się przewrócił,mój syn mu powiedział już jednoznacznie "odczep się albo Cie uderzę".Chlopiec przestał zaczepiać.Rodzice chłopca widzieli jego zachowanie,nie reagowali,mój syn się sam obronił-daje mu do tego prawo.Podobnie dziewczynkom-nie chce wychować potencjalnych ofiar przemocy,które się nie odetną i nie obronią rownież fizycznie.IMO taka forma użycia siły jest akceptowalna,choć nie idealna.

  4. #24
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    Hester...ja właśnie popełniłam ten błąd, że nie nauczyłam Kuby obrony...tzn. że ma do tego prawo. Teraz to naprawiamy. Oczywiście w kwestii samoobrony a nie ataku...
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  5. #25
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Hester...ja właśnie popełniłam ten błąd, że nie nauczyłam Kuby obrony...tzn. że ma do tego prawo. Teraz to naprawiamy. Oczywiście w kwestii samoobrony a nie ataku...
    Ja akurat z synem nie mam problemu,ze nie umie się bronić-w druga stronę,muszę go hamować bo ma tendencje do siłowych rozwiązań.Ale już dziecko numer trzy zdecydowanie tego uczę.Przy synu bardzo pomogło karate-do nakreślenia granic kiedy użycie siły jest akceptowalne,a kiedy jest atakiem.

    Pytanie jak wygladała sytuacja z początku wątku.Gdyby ktoś zobaczył wycinek opisanej przeze mnie sytuacji to by pewnie uznał,ze mój syn jest agresorem.Ja widziałam cała sytuacje i według moich norm użycie siły było uzasadnione-wiec wbrew wcześniejszym głosom nie oceniam tego jednoznacznie negatywnie.

  6. #26
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    Kuba chodzi na karate. Ostatnim razem się obronił ale jak powiedziałam oddaj jak ktoś Cię uderzy.. powiedział, że nie może...bo karate do tego nie służy dumna jestem z niego, że nie daje się wkręcać w agresję. ..ale jednocześnie martwię się...na zapas...
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  7. #27
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Hester...ja właśnie popełniłam ten błąd, że nie nauczyłam Kuby obrony...tzn. że ma do tego prawo. Teraz to naprawiamy. Oczywiście w kwestii samoobrony a nie ataku...
    Karate nie służy do ataku tylko do obrony właśnie.Popros może Senseia żeby szczególnie dobrze wyjaśnił to Twojemu synowi

  8. #28
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    On to wszystko wie. Ale Kuba ma szczególną filozofię życiową. Broni się. Ale nie uderzy.
    Ostatnio właśnie coś zastosował i odparł atak. A ja byłam już zła i powiedziałam, że trzeba było oddać. ..to mi wyjaśnił co i jak ...
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  9. #29
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Hester...ja właśnie popełniłam ten błąd, że nie nauczyłam Kuby obrony...tzn. że ma do tego prawo. Teraz to naprawiamy. Oczywiście w kwestii samoobrony a nie ataku...
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    On to wszystko wie. Ale Kuba ma szczególną filozofię życiową. Broni się. Ale nie uderzy.
    Ostatnio właśnie coś zastosował i odparł atak. A ja byłam już zła i powiedziałam, że trzeba było oddać. ..to mi wyjaśnił co i jak ...
    A jak się broni w sytuacji gdy druga strona używa siły?

    Edit:Jak zadziałało to ok Pytanie co jak nie zadziała.

  10. #30
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    Taka sytuacja miała miejsce ze dwa razy. Raz odparł atak, stosując jakieś cuda z karate. Drugi raz, odstawił agresora albo odetchnął. Nigdy nie oddał.
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  11. #31
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Taka sytuacja miała miejsce ze dwa razy. Raz odparł atak, stosując jakieś cuda z karate. Drugi raz, odstawił agresora albo odetchnął. Nigdy nie oddał.
    Cuda z karate to już chyba użycie siły? Moje dzieci miewają cześciej sytuacje gdy słowa nie pomagają.Na pewno więcej niż 2 na glowe.

  12. #32
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Cuda z karate to już chyba użycie siły? Moje dzieci miewają cześciej sytuacje gdy słowa nie pomagają.Na pewno więcej niż 2 na glowe.
    Nie. Cuda z karate czyli kata, w jego przypadku służą do obrony przed napastnikiem. Np. zasłonił się ręką, gdy kolega chciał go uderzyć. Odparł atak.

    Hester...napisałam, że były z dwie sytuacje, kiedy coś zrobił. ..więcej sytuacji jest, kiedy nic nie robi tzn. kiedy ewentualnie odejdzie. ..on by za to zagadał przeciwnika, że tak się nie robi, bo...
    Ostatnio edytowane przez Monika ; 10-04-2016 o 22:48
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  13. #33
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Cytat Zamieszczone przez Monika Zobacz posta
    Nie. Cuda z karate czyli kata, w jego przypadku służą do obrony przed napastnikiem. Np. zasłonił się ręką, gdy kolega chciał go uderzyć. Odparł atak.

    Hester...napisałam, że były z dwie sytuacje, kiedy coś zrobił. ..więcej sytuacji jest, kiedy nic nie robi tzn. kiedy ewentualnie odejdzie. ..on by za to zagadał przeciwnika, że tak się nie robi, bo...
    Nie chce się czepiać ale kata to układ,prezentacja ruchu.Jesli jest użyty w sytuacji z przeciwnikiem,rownież jako obrona,to już nie kata a kumite,czyli już walka.To zupełnie inne ruchy technicznie

    Generalnie rozmowa bardzo na propsie,fajnie jak dziecko zawsze od tego zaczyna

  14. #34
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    369
    Myślę, że każdy ma prawo do obrony. Również z użyciem siły.
    , ,

  15. #35
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 430
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Nie chce się czepiać ale kata to układ,prezentacja ruchu.Jesli jest użyty w sytuacji z przeciwnikiem,rownież jako obrona,to już nie kata a kumite,czyli już walka.To zupełnie inne ruchy technicznie

    Generalnie rozmowa bardzo na propsie,fajnie jak dziecko zawsze od tego zaczyna
    Hester, ale się czepiasz ja wiem co to kata i kumite, już wiem cieszyłam sie, że w ogóle zareagował i się obronił. Cieszylabym się chyba też, jakby oddał. .. ale on zawsze ma swoją filozofię. ..tak to jest, jak prawo w domu, nie jest tylko w telewizji. ..za dużo słyszy i za dużo wie...nie zawsze rzeczy przystosowanych do jego wieku...
    Monika, mama Kubaśki vel Kubusia i Basi
    (*) "Would you know my name if I saw you in Heaven? Would it be the same if I saw you in Heaven? I must be strong and carry on" (Eric Clapton)

  16. #36
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    Rozmowa jest o granicach wiec wydaje mi się ze dobrze by było być konkretnym w pisaniu jak dokładnie rozumiemy użycie siły i te granicy w nim Czy groźba,czy popchnięcie,czy blokada ciosu,czy tylko unik?Stad moja uwaga.

  17. #37
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    130
    właśnie przerabialiśmy z córką motyw obrony, ona nie wiedziała, nawet że można unikać ciosu (ona mówi, ze boi się kogoś uderzyć bo będzie to ta osobę bolało i że nie chce sprawić komuś bólu)będzie trzeba z nią potrenować, dziewczyny od jakiego wieku dzieci mogą uczęszczać na karate?
    wasze dzieci są starsze, a spotkanie odbywało się w gronie 3 latków i 4 latki, więc sądzę że takie dzieci powinny być pod większą kontrolą opiekunów tym bardziej, że znajoma miała podobne sytuacje z synem u innych znajomych i ubolewała nad tym, że jej syn kogoś bije. Po pierwszym uderzeniu podeszłyśmy z córka do chłopca i powiedziałyśmy żeby nie bił bo córkę to bolało.

  18. #38
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 598
    W naszym klubie karate od 5 roku życia, nie robią raczej wyjatków - młodsze dzieci, nawet super sprawne, rozbijają zajęcia reszcie, nie potrafią się jeszcze odpowiednio długo skoncentrować.

    Ale przed karate można dużo wyjaśniać, ważny jest też komunikat - u nas od dłuższego czasu staram się unikać "nie wolno nigdy nikogo uderzyć". Zamiast tego mówię własnie o różnicy między obroną i atakiem, o tym, ze dziecko ma prawo się bronić nawet kosztem drugiej osoby - atakujacej, że jesli jest zagrożone, i nic nie działa, może używać środków, których normalnie nie używa. U syna łaczy się to z rozmowami szerszymi (wojna sprawiedliwa a niesprawiedliwa, u nas dużo w kontekście moralnosci katolickiej - miłowanie siebie a nastawianie drugiego policzka), a młodszych z przyczyn oczywistych - z konkretami i przykładami z ich życia. Jak pisałam - dla mnie jest niezwykle wazne, by dzieci, szczególnie dziewczynki, miały prawo, takie wewnętrzne poczucie przyzwolenia wpływające na szybkość reakcji, zrobić fizyczną krzywdę osobie, która je zaatakuje.

  19. #39
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 890
    Wolna, podpytaj u siebie. Nasze karate białe pasy są od 4? rz. Ale jak mój młodszy miał 3 lata to też mógł chodzić, ale wtedy sam jednak zrezygnował. Wolał z tatą karmić kaczki na Wiśle w tej młodszej grupie dużo jest zabaw ruchowych, elementy karate. Ale niezależnie od wieku - na każdym treningu jest przedstawiana etykieta, czyli zasady w karate. W zabawnych scenkach, bardzo obrazowo sensei opowiada. I tak u nas o takich zaczepialskich mówi "szczekajace pieski", które trzeba minąć. Chyba że zaczyna gryźć...
    Mama * 7-, 5-latka * i jesiennych bliźniaków

  20. #40
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 626
    Cytat Zamieszczone przez wolna Zobacz posta
    Mowa o moje dziecko plus inne. W tej konkretnej sytuacji córka nie biła tylko została uderzona. Matka chlopca nie reagowała. No ona czasem reaguje czasem nie dość wybiórczo oceniając ze swojego punktu widzenia czy syn słusznie czy nie uderzył.
    Mamy takiego kolegę-agresora. Nie reagowanie przez matkę przyniosło bardzo kiepskie efekty (długofalowe). I nie mówię o próbie zatrzymania ręki tylko o powiedzeniu dziecku, że bić nie wolno.
    Potem pytałaś jak reagować, ja po tym doświadczeniu (pierwsze agresywne zachowania były wobec niej jak miała 3-4 miesiące i się tak ciągnęło, największy indcydent jak miała ok. roku z kawałkiem nauczyłam się, że sama go stawiam do pionu, pouczam itd. Generalnie jestem przeciwko wychowywaniu cudzych dzieci, ale w tej sytuacji widzę, że nie reagowanie to uleganie jego agresji i temu dziecku zdecydowanie potrzeba wiedzieć kto w tym układzie jest silniejszy (nie fizycznie oczywiście), a nie ma co czekać na to, aż rodzice zrobią.

    Cytat Zamieszczone przez moli1978 Zobacz posta
    Nigdy nie zdażyło mi sie żeby moje dziecko uderzyło inne. Nie mniej - gdyby tak sie stało - reagowała bym zawsze. Nie uznaje przemocy w żadnej postaci. A już ocenianie czy słusznie czy nie słusznie?? Jak zupa za słona to mąż ma prawo uderzyć bo to będzie słusznie? Ale reakcja na bicie to u mnie jest zatrzymanie ręku, tylko tłumaczenie dlaczego tego robić nie należy.
    U nas też się nie zdarzyło. Nas czasem tłucze, ale kogoś innego nigdy nie tknęła.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •