Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: [carrease]

  1. #1
    Moderator Awatar ania
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    4 589

    [carrease]

    Wątek do przedstawiania opinii o chustach Carrease, które miałyśmy okazję poznać na Zlocie. Zapraszam do dzielenia się spostrzeżeniami i zdjęciami.
    ['] 07.2008
    Dotka 06.2010
    Agutka 07.2013
    Katka 08.2017

  2. #2
    chustotalib Awatar Mucha
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    354
    ta chusta leżała przy konkursie motania i chciałem ją wziąć bo nie miałem żadnej ale już przy pierwszym dotyku zdecydowałem, że tym się nie da wiązać. Gruba i śliska, zdawało mi się, że to nie jest materiał na chustę. Dziewczyna, która była w nią wcześniej zamotana niepytana dała mi po chwili znać, żebym jej czasem nie brał bo mota się fatalnie a nośność też bardzo zła.
    Ostatecznie nawet jej nie zamotałem więc właściwie do końca nie wiem jaka jest ale materiał w dotyku bardzo dziwny i źle się zapowiadający.
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami mojej żony Kamuszycy
    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

  3. #3
    Zaangażowana Awatar Isolt
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Żoliborz
    Postów
    774
    a kto to produkuje? czy to ktoś zwiazany z tym albo innym forum? czy po prostu jakis przedsiebiorca, ktory zbytnio sie na tym nie zna (jeszcze), ale chce rozkrecic biznes?
    I. 07.2013
    M.03.2015
    ?? 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  4. #4
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 112
    Muszę przyznać, że jeszcze takiej chusty nie motałam. Jest dziwna. Przypomina obrus/ zasłonę. Jest gruba ale nie puchata tylko mocno zbita. Dla mnie to akurat wada bo zwiększa sztywność. Mogłaby być trochę luźniej tkana. Chociaż po praniu i prasowaniu zrobiła się trochę fajniejsza. Jednak średnio się dociąga i układa na dziecku. Za to jak się uda porządnie zamotać to naprawdę nieźle trzyma. Nie podoba mi się wykończenie grubą nitką. Jest takie ordynarne - tak jak bym sobie sama tę zasłonkę przeszyła jakimś kordonkiem - takie mam skojarzenia. Nie lubię wielkich supłów, a ona waży prawie dwa razy tyle co moje stokrotki i 1/3 więcej niż natkowy pasiak, a on jest dla mnie gruby. Najgorsze jest to, że to bawełna i nie ma tego efektu łał wełny czy lnu, że człowiekowi jest wygodniej. Wrzyna się w ramiona.
    Miśka, która jest noszona codziennie uciekała mi przed nią i z niej. Udał nam się tylko pierwszy spacer, potem tylko po domu i podstępem. Inaczej przynosiła mi nosidło.
    Mi ani wizualnie, ani nośnie nie podpasowała ale ona potrzebuje miłości i porządnego złamania.
    Weszłam na stronę żeby sprawdzić cenę. Na zlocie zrozumiałam, że będzie za ok 300 zł więc 180 euro bardzo mnie zaskoczyło. Za tyle bym jej nigdy nie kupiła.
    Próbuje do czegoś porównać ten żakard i najbardziej kojarzy mi się ze starymi babcinymi obrusami. Takimi właśnie grubymi, ciasno tkanymi żakardami co to je trzeba było krochmalić. No nie wiem czy to najlepsza opinia, ja się za chustoeksperta nie uważam ale myślę, że producent w którymś miejscu przedobrzył. Bo niby jest sk, a mi się kojarzy z pościelówą.
    Ciekawa jestem dalszych recenzji. Zaraz dodam zdjęcia z telefonu.







  5. #5
    Zaangażowana Awatar Isolt
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Żoliborz
    Postów
    774
    Bardzo dziękuję za możliwość testowania

    Byłam do tej chusty krytycznie nastawiona, po przeczytaniu opinii tutaj, ale chusta mnie pozytywnie zaskoczyła. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że nie byłam pierwszą użytkowniczką, bo podejrzewam, ze początki z nią musiały być trudne. Rzeczywiście ta Gaia jest gruba, gęsto tkana, zbita. Dużo masywniejsza od Natkowych konopnych jaskółek, które dotąd wydawały mi się grube.

    Ale jak dla mnie to była zaleta Lubię grube chusty, lubię to, że mimo niedociągnięć 12 kilo na plecach w jednowarstwowym wiązaniu mogę nosić przez 3 godziny bez bólu - i taka właśnie jest ta chusta. Bardzo dobrze trzyma wiązanie, całkiem nieźle się dociąga jak na takiego grubasa. Brakowało mi w niej tylko odrobiny miękkości, której pewnie nie będzie już miała, jakiejś odrobiny wełny na przykład.

    Kolor mi się bardzo spodobał, w rzeczywistości kontrast i wzór są prawie niewidoczne, czego akurat żałuję, chociaż błękit i kremowo-srebrny ładnie razem wyglądają. Sam wzór szału nie robi No i kolejny aspekt - cena. Moim zdaniem nieadekwatna do produktu. 200 Euro za 4,6m samej bawełny (nie jakiejś iced czy innej eko-egyptian-stored in golden chambers, tylko zupełnie zwyczajnej), w początkującej firmie, to cena z kosmosu.
    Carrease chyba się chce pozycjonować na firmę luksusową (nie wiem, czy ktoś od nich nas tu czyta, bo mimo moich kilku pytań w różnych miejscach, kto jest właścicielem tej firmy, nie dostałam odpowiedzi), ale marnie im to póki co idzie - strona w proszku, fejsik w proszku, aktualizacje raz na sto lat, jedyna reklama to zdjęcie u Kolorowej. Myślę, ze zanim firma zacznie zarabiać dużą kasę na zwyczajnych, porządnych chustach, powinna się najpierw podpromować a dopiero potem windować ceny za bawełniane wzory "bez szału" (czego mamy już świetny przykład na naszym rodzimym chustowym rynku).
    I. 07.2013
    M.03.2015
    ?? 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •