Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 46

Wątek: Nauka zasypiania?

  1. #1
    Początkująca
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    19

    Question Nauka zasypiania?

    Moja córeczka w sierpniu skończy dwa lata. Do tej pory nie potrafi spokojnie, bezstresowo zasnąć beze mnie. Czasami się babci udaje przy bajkach odpłynięcie, ale to najczęściej raz na miesiąc i pada już totalnie wykończona - a następnego dnia nie chce mnie puścić do pracy. Zazwyczaj wieczorem doczekuje na mnie, nawet jeśli pada już z nóg. Rzuca się i w pięć minut zasypia przy cycu... W dzień nie śpi, praktycznie nigdy nie spała. Jak jest weekend i jest ze mną, to czasem w dzień zawoła cyca i odpływa na trzy godziny. Widać, że by jej się przydało, ale z jakiegoś względu do spania muszę być ja. Karmienie służy już praktycznie tylko do usypiania, czasem zaspokaja pragnienie w nocy lub głód, jeśli nie dojadła kolacji.

    Zastanawia mnie, czy już popełniłam jakiś błąd, czy turlamy się w stronę jakiejś przepaści typu "dziecko nie śpi w przedszkolu" albo "siedmiolatka wraca ze szkoły i rzuca się na cyca"...?

    Póki co jakoś dajemy radę, choć wolałabym, żeby to zasypianie beze mnie nie było takim dramatem. Czasem coś muszę po pracy załatwić i zawsze mnie wtedy dręczy, że ona spać nie może i czeka

    Jakieś rady? Jak bez odpychania przejść ten temat? albo ktoś miał podobne doswiadczenia i pocieszy, że niepotrzebna żadna nauka, bo sama wyrośnie? Powoli zaczynam w to wątpić... moja mała cycoholiczka...

  2. #2
    Pasjonatka Awatar slonetshko
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    UK
    Postów
    1 458
    To ja tylko pocieszę ze minie
    Miałam dwójkę takich, teraz maja po 8 i 6 lat i uwierz, sami sobie czytają przed snem i sami zasypiają O tym ze mleko pili z piersi (oboje do 2 rz) zadne juz nie pamięta
    Trzymaj sie!

  3. #3
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 075
    Przytcupne, rozsiąde się wygodnie. To ja karmiąca milion razy na dobę, a jak dziecko nie uwieszone u piersi to u nogi

  4. #4
    Pasjonatka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 423
    U nas w wieku 2 lat było to samo - do spania tylko mama i cycek. Zaczęło się to zmieniać tak koło 2,5 roku. Karmiłam go do niedawna, prawie do 3,5 roku, ale w którymś wcześniejszym momencie to się zrobiły dwie osobne sprawy: kp i usypianie.
    Teraz zmieniamy się przy usypianiu z mężem, tzn. usypiam dziecko co drugi dzień (zupełnie sam nie potrafi zasnąć, ale już potrafi jak siedzę obok i np. czytam coś albo oglądam serial na telefonie ).
    Przy czym nie miało to żadnego przełożenia na zasypianie w żłobku / przedszkolu. Bardzo szybko zaczął usypiać sam na drzemkę w placówce.
    Ja bym się niczym nie martwiła, podążała za dzieckiem o ile to jest dla Ciebie do zaakceptowania (na tu i teraz).

  5. #5
    Moderator Awatar ania
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    4 443
    Moje dziewczyny dojrzały do zasypiania bez piersi w wieku 2.4 i 2.5. Więc jest szansa, że jeszcze się Wam odmieni.
    ['] 07.2008
    Dotka 06.2010
    Agutka 07.2013
    Katka 08.2017

  6. #6
    Wpadła po uszy Awatar grazyna
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Szamotuły
    Postów
    2 223
    Mija, słowo!
    Tymon 15.02.2011 i Antonina 27.07.2015

  7. #7
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 580
    u nas tez minelo, z ostatnim karmieniem w weiku 2.8

  8. #8
    Chwyciła bakcyla
    Dołączył
    Apr 2016
    Postów
    1 698
    Dobra wiadomość - masz zdrowe, normalne dziecko
    2001; 2004; 2009; 2014

  9. #9
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 609
    Im bardziej będziesz odpychać, tym bardziej mała będzie walczyć.
    Niech wieczór będzie dla niej, ona już nigdy nie będzie taka mała...
    Czytacie przed snem? rozmawiacie? wprowadź rytuał dodatkowy, który z czasem zastąpi pierś. Np opowiadanie, później mega wyciszone i nasycone mamą dziecko dostaje pierś i zasypia błyskawicznie.

  10. #10
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 626
    Pakiet rytuałów, u nas b. pomogły w wieku... ok. 10 miesięcy. Niby maciupek, a sporo rozumiała, pomogło, aby zaczęła zasypiać na leżąco, bez lulania. Ona akurat przy piersi rzadko odpadała.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  11. #11
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 075
    A czy jest tu ktoś kto kontestuje rytuały? Bo ja bardzo chciałabym je ograniczać. Wiadomo, jest piżamkowanie, mycie zębów, witaminki ale potem w zależności od potrzeby. Tulenie, czytanie, oglądanie itp. Tylko, że piżamka ok 22, a demon dziś np. dopiero zasypia przy piersi (23.49) bo się z nią położyłam. Wcześniej czytała z tatą i cycowala ale nie chciala spać. Więc w sumie te rytuały są wieczorne, a nie ściśle przed spaniem. Jak nie chce się kłaść to się bawi do puki ma siłę i dla mnie to jest ok.
    Coś mi chaotycznie wyszło:/

  12. #12
    Początkująca
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    19
    Dzięki!!! Czuję się pocieszona Odpychać zdecydowanie nie chcę, myślałam tylko, czy nie przeginam w drugą stronę. Od mikrusa byłyśmy blisko. Wspólne spanie - łóżeczko robiło za przewijak i stolik podręczny. Do tej pory się nosimy. Wózek też zaakceptowała (dla babci) i w dzień problemu z uwieszeniem na nodze nie ma. Lata sama, świat odkrywa. Ja asekuruję, jak się da, przezroczyście. Więc tu działa zdecydowanie. Cieszy mnie, że jest szansa też na spanie

    Rytuały... no nie idzie. Nie wiem czy to ja taka chaotyczna, czy dziecko, czy obie, ale rytuałów brak poza cycem. Wszystko jest każdego dnia inaczej - posiłki nawet, jak jest ze mną a z usypianiem nie ma szans.Ona tak czeka na mnie, że już o niczym nie chce słyszeć, tylko cyca i spać. Próbuję z czytaniem, śpiewaniem jak jesteśmy cały dzień razem, ale nie działa to w tygodniu. Zbyt wytęskniona i zmęczona jest.
    Za to babcia ma rytuał - kąpiel i bajki w tv... czasem się udaje, że przy tym usypia, ale jakoś zawsze mam wrażenie, że to jej kosztem, bo czeka, tylko nie wyrabia...

    Dziękuję Wam bardzo! myślę, że zostawię sytuację jak jest. Dam jej dojrzeć w swoim tempie Jak za rok będzie nadal problem to najwyżej odkopię wątek

  13. #13
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 626
    Chaos raczej nie pomaga w usypianiu Generalnie chaos dziecku w tym wieku nie pomaga. Poza tym rytuałów nie musisz Ty wprowadzać tylko może każdy kto ją przygotowuje do spania.
    Szczerze mówiąc to jakoś nie do końca ogarniam Waszą sytuację. Codziennie w tygodniu wracasz z pracy na jej spanie i codziennie do powrotu zajmuje się nią kto? Tata, babcia?

    Moja córka ma 3,5 roku prawie. Wczoraj wyszliśmy na wieczór, wróciliśmy 22.30 i nie spała, choć przy nas pewnie by usnęła 21.30-21.45 (miała drzemkę w dzień, więc dlatego tak późno). Bo babcia jej na wszystko pozwala, bo najgłupszy jej pomysł zrealizuje zamiast powiedzieć, że jest pora spania, ostatnia rzecz i gasimy światło... Babcia poszła to ona od razu w ryk, bo wykończona i usnęła w 5 minut.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  14. #14
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 075
    Ita, ale dla mnie nie ma czegoś takiego jak pora spania. Dziecko idzie spać jak ma ochotę. Do łóżka nie zamierzam przywiązywać, a usypiać to ja mogę... jak nie chce to nie zaśnie. Ma tak od początku więc wolimy się z nią wieczorem bawić albo iść na spacer jak już marudzi niż na siłę usypiać.
    Nie jestem pewna czy chaos pomaga czy nie... My żyjemy w chaosie i nie wyobrażam sobie wprowadzać nagle jakiś zasad. Mamy poprostu inny styl funkcjonowania i większy margines akceptacji wobec pewnych zachowań. Trochę anarchii nie zaszkodzi nawet dziecku

  15. #15
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 696
    U nas chaos, wieczory bardzo czesto spędzamy poza domem, ale pora spania jest respektowana zawsze- czy to w nosidle, w wózku, aucie czy sypialni gospodarzy u których gościmy. To bardzo pomaga 8 nam i małej , bo zdecydowanie pewnie by i mogła szaleć do 22 ale jednak wszyscy są szczęśliwsi kiedy codziennie o 20 już śpi,niezależnie od tego gdzie jesteśmy.
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  16. #16
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 626
    MASZ: Większość dzieci lepiej funkcjonuje, gdy ma przewidywalne życie Moja gdyby miała iść spać, kiedy będzie miała ochotę to by sama się za chiny nie położyła, a potem jak jest przeciągnięta to dostaje histerii. Także jeśli dziecko rzeczywiście nie jest zmęczone to luz, ale u nas niepotrzebnie późne chodzenie spać się zawsze odbija na następnym dniu. Po wczorajszym wieczorze (usnęła o 23) dzisiejszy poranek był co najmniej kiepski. I pewnie dzień też będzie marny, bo czego oczekiwać od 3,5 latki, która w nocy spała 8h, nie wiem czy pełne.

    Odnośnie tego, czy chaos pomaga czy nie to po prostu wystarczy poczytać o rozwoju dziecka... Nie powiem ci dokładnie, kiedy to się zaczyna. Moja córka chodzi do bardzo uporządkowanego w rytuały przedszkola (dzień/tydzień/pora roku itd) i widzę, że to ma świetny wpływ.

    Więc tu nie chodzi o akceptację wobec pewnych zachowań tylko najkorzystniejszy układ dla całej rodziny (w naszym wypadku)

    Mam takich znajomych co prowadzili takie mega chaotyczne życie z dwójką dzieci twierdząc, że spoko, one są przyzwyczajone... No, a potem wystopowali i mama tych dzieci mówi, że widzi jak to się dobrze wpływa na dzieci, że częściej bywają w domu
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  17. #17
    Pasjonatka Awatar samuela
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 123
    U nas jest chaos, dzieci zasypiają różnie, teraz latem bliżej 22, zimą jak jest ciemno bliżej 20, ale wszystko i tak od dnia zależy. Starsza sygnalizuje sama, kiedy chce spać, potrafi powiedzieć "jestem zmęczona, idę spać". Młodszy jeszcze nie gada, ale też potrafi pokazać, że chce już do łóżka. Nie mamy specjalnych rytuałów, chyba że zaliczyć do tego mycie zębów, u starszej jest czytanie przed snem, ale nie obowiązkowo.

  18. #18
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 075
    Wiesz, łatwiej nie zawsze znaczy lepiej w szerszej perspektywie. U nas narazie dziecko nie musi rano wstawać i może spać w ciągu dnia kiedy chce więc nie ma większych problemów z marudami. Są kwestie, które mamy uporządkowane i w których są wyraźne granicę, spanie do nich nie należy. Ale ona od urodzenia nie chodziła spać przed 21. Taki typ.

  19. #19
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 626
    Myślę, że to zależy od dziecka jak bardzo chaos się na nim odbija. Ja mam takie dziecko, z którym lepiej nie igrać Do jakiegoś 9 mc nie miała żadnego rytmu, a potem miała żelazny, do tego stopnia, że przesunięcie o 20 min groziło katastrofą. Teraz jest w miarę normalnie, ale pewnych zasad trzeba się trzymać, aby było łatwiej nam i jej.
    Moja córka nie odeśpi rano jak idzie spać o 23. Dziś nikt jej nie budził, sama z siebie wstała przed 7. No i co zrobisz? Pobudki z dzienne drzemki to też od jakiegoś pół roku katastrofa, więc unikam jak mogę.

    Rytuały to z resztą pomysł Searsów z jedynej chyba sensownej książki, jaką napisano o spaniu małych dzieci. Mi się wydaje, że tak samo jak dorośli niektórzy mają kłopot z zasypianiem i wtedy muszą się pewnych zasad trzymać, aby zdrowo spać tak podobnie jest w wypadku dzieci, które generalnie są bardziej delikatne i wrażliwe w wielu tematach.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  20. #20
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 609
    Moja córka dość bloeśnie dla mnie nauczyła nas co znaczy nie dpstosowywać się do potrzeb dziecka:-) więc już nie eksperymentujemy i jest to korzystne dla wszystkich. Wbrew pozorom większoś dzieci bardzo zmęczonych dostaje powera i bardzo trudno jest im zasnąć. Trudno je wyciszyć, utulić. Nawet teraz, kiedy ma 9 lat idzie spać o 21i zasypia błyskawicznie. Przesunięcie tego o godzinę sprawia, że dzieci są trudne do opanowania.
    IMO haos dzieciom nie służy a od momentu pójścia do szkoły bardzo szkodzi.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •