Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 73

Wątek: Wychowywanie chłopców a feminizm

  1. #1
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086

    Wychowywanie chłopców a feminizm

    Ostatnio zaczęłam się zastanawiać (tak w kontekście sąsiedniego wątku o feminizmie), jak powinno się wychowywać chłopców w XXI wieku. Czy uczyć, że mężczyzna zawsze np. otwiera drzwi przed kobietą albo pomaga jej założyć płaszcz? Bo tak naprawdę, to w sumie dlaczego ma to robić? Bo tak się kiedyś przyjęło? Z drugiej strony, czy nie nauczony tego chłopiec, nie będzie kiedyś uważany za chama i prostaka? Czy mężczyzna w XXI wieku ma być szarmancki i rycersko bronić kobietę przed umęczeniem swej dłoni otwieraniem drzwi, czy też ma być normalnym człowiekiem i pomagać innym ludziom, jeśli po prostu jest taka potrzeba, bo niezależnie od wieku i płci, trudno się otwiera drzwi niosąc np. ciężką paczkę czy dziecko? Czy przesadzam i tłumaczyć, ze kiedyś ludzie się tak umówili, inaczej jest nieelegancko, dlatego teraz syn ma otwierać drzwi i odsuwać krzesła kobietom. A córce co przekazywać - że ma takich zachować oczekiwać, czy że może sobie sama otwierać drzwi?

  2. #2
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Dobre pytania. Sama bede miala dylemat, a moze nie bo maz z tradycyjnie wychowujacych i mysle ze bedzie wymagal takich savoir vivrowych spraw. Czekam na glosy w dyskusji
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  3. #3
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 334
    Ja przede wszystkim uczę (!!!), że kobieta (dziewczynka) to dokładnie taki sam człowiek jak mężczyzna (chłopiec) i niestety to jest niezwykle trudne zadanie .
    Wszystkie konwenanse są tylko pochodną stanu umysłu, w którym kobieta to człowiek słabszy i mniej wartościowy, niestety (w dużym uproszczeniu oczywiście) widzę zalążki takiej postawy już u 5 latka.
    Potem napiszę więcej

  4. #4
    Moderator Awatar Amparo
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 359
    Cytat Zamieszczone przez mist Zobacz posta
    ma być normalnym człowiekiem i pomagać innym ludziom, jeśli po prostu jest taka potrzeba, bo niezależnie od wieku i płci, trudno się otwiera drzwi niosąc np. ciężką paczkę czy dziecko?
    Myślę, że pójdę (idę?) w tę stronę plus dodam, ale o zwyczajach poinformuję, może faktycznie również o tym, skąd się wzięły i, że chociaż kobieta też człowiek i da radę sama założyć płaszcz i drzwi otworzyć, to te gesty są miłe i potrafią zrobić naprawdę duże wrażenie.
    Bartek, 3.04.2009

  5. #5
    Wpadła po uszy Awatar Albertyna
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Dom
    Postów
    2 357
    Dobre wychowanie dla mnie to nie przeżytek, nie objaw traktowania kobiet jako słabsze, a raczej bonus. Fajnie jest mieć to we krwi, a nie uczyć się na słono płatnych kursach dla "menedżerów wyższej kadry".
    Dla mnie to naturalne, że B otwiera mi drzwi, nosi ciężary i podaje płaszcz. Oboje zostaliśmy tak wychowani, że wyssalismy to z mlekiem matki. Tak samo jak jedzenie nożem i widelcem, choć pewnie ręką byłoby łatwiej (pomijam kurczaka).
    Doradca Noszenia ClauWi, zamotana na punkcie chust eko-Mama Niuni, tolerancyjna wegetarianka

  6. #6
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 447
    Ja chyba nie uczę intencjonalnie. Raczej sobie żyje (na ogół) zgodnie z wlasnym poglądem, syn widzi i bierze dla siebie - w pakiecie z wszystkimi obciążeniami ode mnie bierze, od swojego ojca bierze, patrzy jak sie wzajemnie traktujemy tez. Osobiście szarmancja mnie nie bierze, wyczuwam w niej jakas niespójność, to juz wole czułe barbarzyństwo a serio to ważna jest po prostu uważnosc i empatia. Od niej zaczyna sie i noszenie ciężarów i partnerstwo w relacji.

  7. #7
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 173
    Myślę, że warto pokazać, że są osoby, które mogą tego od niego oczekiwać, że są osoby dla których może to być ważne. Ale czy bedzie tak robił to zawsze jego wybór. Nie musi. Chociaż fajnie żeby miał świadomość skąd to się wzięło i dlaczego.
    Dla mnie naturalne jest to, że drzwi otwiera ten co jest z przodu/ ma wolne łapki. Często to jestem ja bo m nosi tobolki. Nosi bo m więcej siły, bo pół dnia siedzi na pupie, a nie gania za Miśką. Czasem otwieram też drzwi sąsiada albo puszczam najpierw wchodzących bo maja coś ciężkiego. Ważny tu dla mnie jest rozsądek. Jeśli wiadomo dlaczego tak postępujemy, rozumiemy to to wiemy jak się zachować . Co do płaszczy to jak mam sukienkę i żakiet to m musi mi pomóc z płaszczem bo inaczej mogę wyglądać groteskowo szukając rękawa. Ale ja mu też czasem pomagam z płaszczem. Za to kurtki itp. zakładam sama z sukcesami

  8. #8
    Pasjonatka Awatar gazetka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 528
    Cytat Zamieszczone przez Tola Zobacz posta
    Ja przede wszystkim uczę (!!!), że kobieta (dziewczynka) to dokładnie taki sam człowiek jak mężczyzna (chłopiec) i niestety to jest niezwykle trudne zadanie .
    Wszystkie konwenanse są tylko pochodną stanu umysłu, w którym kobieta to człowiek słabszy i mniej wartościowy, niestety (w dużym uproszczeniu oczywiście) widzę zalążki takiej postawy już u 5 latka.
    Potem napiszę więcej
    Potem bedziesz uczyla Zosie ze chlopcy tez sa ludzmi jak juz dojdzie do tego etapu

    Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    Żabka listopad 2013 i Kijanka sierpień 2016

  9. #9
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 615
    Ucze pomagania sobie na wzajem i dbania o slabszych, mlodszych, potrzebujacych. Dobrych manier tez ucze, bo sa w cenie i pozwalaja lepiej zyc.

    Sama oczekuje od mezczyzny, ze zadba o mnie- poda plaszcz, otworzy drzwi, w sytuacji krzysowej typu bojka w pub-ie ochroni mnie, a nie wda sie w bojke, no chyba ze akaruat ja mam ochote na bojke . Dlatego ucze syna, ze sa pewne zasady, ktore dobrze znac i praktykowac. Podstawy ma. Zobaczymy jak bedzie dalej.

    Nie oczekuje natomiast, ze w dobie otwierania milion razy drzwi, wsiadania i wysiadania z samochodu co 15 min maloznek bedzie latal za mna i wykonywal wszystkie czynnosci za mnie . Za to kiedy mamy wyjscie to naprawde mile kiedy mezczyzna sie stara i dogadza Czuje sie wtedy dopieszczona. To jak iskanie u malp - sa zasady i podtrzymywanie realcji na wysokim poziomie, a nie tylko "przynies piwo" :P

  10. #10
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 374
    Mam raczej jak Padthai
    My pokazujemy że pewne rzeczy robi tata np dźwiganie ciężkich rzeczy, większe zakupy itp z racji tego ze jest mężczyzną i jest po prostu lepiej przystosowany do wysiłku fizycznego
    Niektóre rzeczy częściej robię ją - ubieranie , polecenie warkoczy, pranie itd bo lepiej mi to wychodzi
    Nie zmienia to faktu że w razie potrzeby ja zrobię duże zakupy czy przytacham coś ciężkiego a M ugotuje obiad czy zrobi kucyka
    Całkowite zrównanie płci jest wg mnie pomylka bo jednak się roznimy i fizycznie i psychicznie i właśnie wspólne funkcjonowanie daje dobry rezultat
    Maja 16.08.09, Pola i Lena 04.06.13

  11. #11
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    2 136
    Fajny wątek

    Mam syna i córkę. Staram się nie różnicować ich w obowiązkach, włączać syna do prac kuchennych, sprzątania. Córka ze mną meble montuje.
    Mimo wszystko chciałabym syna wychować na faceta, który otwiera kobiecie drzwi. Umie pomóc, oczywiście nie tylko kobiecie, ale powiedzmy sobie, że w otwieraniu kobiecie drzwi niekoniecznie o pomoc chodzi (zależnie od sytuacji może być to przejaw szacunku, dobre wychowanie itp).
    I nie odbieram tego osobiście jako słabość kobiety. Dla mnie to jest gest uprzejmości wobec drugiej osoby.

  12. #12
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 582
    Jakoś nie czuje klimatu. Cmokanie w dłoń, otwieranie drzwi, odsuwanie krzesła - nie moja bajka.
    Ale ja prosta dziewczyna jestem, wystarczy mi szczere dzień dobry, do widzenia, proszę, dziękuję i przepraszam. Tego uczę.
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  13. #13
    Moderator Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Varsòvia
    Postów
    3 086
    A dlaczego większości z was tak zależy na tym, żeby mężczyzna otworzył kobiecie drzwi, a nie żeby otworzyła je pierwsza idąca osoba, która nie ma zajętych rąk?

    Ja kiedyś na to nie zwracałam uwagi, wydawało mi się normalne, że to robi mężczyzna, no bo tak się przyjęło, to znaczy, że jest dobrze wychowany, itd. Ale w sumie dlaczego ma to być normą w XXI wieku? Strasznie zaczęłam się z wiekiem radykalizowac

  14. #14
    Zaangażowana Awatar n2605
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    638
    Cytat Zamieszczone przez mist Zobacz posta
    Ja kiedyś na to nie zwracałam uwagi, wydawało mi się normalne, że to robi mężczyzna, no bo tak się przyjęło, to znaczy, że jest dobrze wychowany, itd. Ale w sumie dlaczego ma to być normą w XXI wieku? Strasznie zaczęłam się z wiekiem radykalizowac
    otóż ja też. jako kobieta oraz matka kobiety nie oczekuję tych drzwi, płaszczy i innej tego typu galanterii. tzn. oczekuję od obu płci uprzejmości i wspomnianej przez szast chyba uważności, czyli patrzenia ciut dalej niż czubek własnego nosa. otwieram drzwi panom i paniom z siatkami/dziećmi/paczkami/rowerami. to próbuję córce przekazać.

    spotykam czasem starszych mężczyzn, którzy pięknie mają tę kindersztubę w stosunku do dam opanowaną i jest to urocze, ale jakoś tak chyba zbędne. spotykam też niestety tych wszystkich cmokających w łapkę okropnie, bo mama kazała ale nie wiedzą po co jak i kiedy.

    mam oczekiwania na zupełnie innych polach. wysokie, wyśrubowane - pan szarmancki w szatni czy w przejściu to za mało

  15. #15
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 334
    Tym bardziej, że jest to koronny argument szowinistów : "taka jesteś wyzwolona ale w drzwiach cię trzeba przepuszczać...". Te konwenanse absolutnie do niczego nie są mi potrzebne, nie widzę w nich zadnej wartosci dodanej. A wyciąganie ich wlasnie jako "granic emancypacji" sprawia ze tym chetniej je kontestuję. Nie chcę aby ktos moderowal swoje zachowanie wobec mnie ze wzgledu wylacznie na moją plec!

  16. #16
    Pasjonatka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 424
    Mnie taka "galanteria" wręcz przeszkadza. Np. mój były koniecznie chciał przepuszczać kobiety w drzwiach, jednocześnie im te drzwi otwierając i w nich stojąc, co w wąskich przejściach było nadzwyczaj irytujące. A już cmokanie w rękę jest totalnie obrzydliwe.
    Przypomina mi się felieton Jandy, w którym utyskiwała, że w pociągu mężczyzna nie pomógł jej z walizką, bo miał problemy z kręgosłupem, a pomogła jej inna kobieta. I że świat na głowie stanął w związku z tym. Cała hipokryzja tzw. "dobrego wychowania", w którym najważniejsza jest płeć i obowiązki z niej wynikające.

  17. #17
    Pasjonatka Awatar Ananke
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Galway, Irlandia
    Postów
    1 995
    Dla mnie otwieranie drzwi itp. jest ponizajace. Tzn. ja czuję się ponizona. Nie lubię.
    A.02.2010 T.06.2012

  18. #18
    Pasjonatka Awatar gazetka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 528
    Cmokanie w rękę to przeżytek, mam nadzieje, ale sa inne sposoby okazywania pomocy i dobrego wychowania. Jak ustepowanie miejsca, kolejnosc siadania przy stole i inne zasady savoir vivre ktore roznia sie troche dla kobiet i mężczyzn. Nie dalej jak wczoraj napakowalam sobie za duzo do plecaka w sklepie i zorientowalan sie ciut za pozno, leze z tym brzucholem dzieckiem psem i plecakiem, widac ze mi ciezko, przeszlam obok czterech gosci na lawce po drodze to jeszcze chichotali pod nosem, dopoki sąsiadki nie spotkalam i mi pomogla.
    Nie wiem co jest uwlaczajacego w byciu puszczanym przodem.
    Żabka listopad 2013 i Kijanka sierpień 2016

  19. #19
    Chwyciła bakcyla
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    279
    A to nie zalezy wszystko od kontekstu?oczekuje,ze chłopak /narzeczony/mąż będzie mnie puszczał przodem itp.,zwłaszcza w sytuacjach romantycznych typu randka,nie oczekuje tego od kolegi/szefa czy innego faceta. Na pomoc np. w niesieniu czegos ciężkiego czy cos w tym stylu licze niezależnie od płci,i nie mam oporów przed zaproponowaniem jej facetowi jesli akurat mogę.
    Zosia 21.03.2009 - przyniosłaś nam wiosnę...
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014 :love_heart:

  20. #20
    Pasjonatka Awatar Melissa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 057
    jestem na razie na etapie uczenia, że kobieta jest takim samym człowiekiem jak mężczyzna...
    ostatnio mnie mój mąż zszokował jak powiedział córce, która jest na etapie żartów o tyłkach i kupie, że nie powinna takich żartów opowiadać, szczególnie że jest dziewczynką
    lata edukacji feministycznej psu na budę

    uczę że nalezy byc uprzejmym i pomagać jak ktoś potrzebuje pomocy, a nie dlatego ze jest kobietą

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •