Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 29

Wątek: zły wpływ

  1. #1
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670

    zły wpływ

    Dziewczyny, co byście zrobiły w takiej sytuacji, dziecko 10 lat ma koleżankę, która ma wybitnie negatywny wpływ. Tamta dziewczynka kłamie w żywe oczy, kombinuje, interesuje się seksem, nikt nie kontroluje tego co robi w telefonie i komputerze, wyciąga moją na spacery w miejsca, gdzie moja ma zakaz.
    Moja córka, jak ciele idzie za tamtą i robi co tamta wymyśli. Wczorah mnie okłamały, bardzo poważnie, nie wiem która bardziej. Jeszcze moją estem w stanie wytłumaczyć, kłamstwo było tak głupie aż naiwne. Tamta dziewczynka okłamała mnie perfidnie i z prmedytacją. Do tego wybrały się na spacer w miejsce, gdzie moja ma absolutny zakaz przebywania. Wracały z autobusu półtorej godziny. Córka łamanie kolejnych zakazów kwituje radosnym zapomniałam.
    Każde rozlużnienie kontroli nad ich relacjami kończy się tak samo, to nie pierwsza, ale pierwszy tak gruby kaliber. One chodzą do tej smej klasy, wracają autobusem i idą w tą samą stronę. Jak córka wraca, jest sama w domu. Siłą rzeczy nie mam jak jej kontrolować, kilka dni temu wróciłam wcześniej i samochód zostawiłam dalej od domu, bo droga była nieprzejezdna. Młoda nie wiedząc że jestem w domu zaprosiła koleżankę do środka, mimo że ma zakaz!
    Ja nie wiem co robić, jestem zła i rozczarowana postawą córki, że tak łatwo przyswaja złe cechy i daje sobą manipulować.

  2. #2
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 613
    Ja bym wziela obie na powazna rozmowe. Powiedzialabym co mi sie nie podoba i dlaczego oraz o konsekwencjach zlego postepowania. Powiedziala o zagorzeniach. A na koniec, ze wierzysz, bo maja sa madre itp. Tamtej dziewczynce powiedziec, jak wychowujesz swoja, czego oczekujesz od swojej corki i czego ja uczysz, i dlaczego. Moze zadziala, zawsze warto sprobowac.

    Jak nie zadziala, a nie dziala od razu, to procedure powtorzyc, zeby zaskoczylo. Jak nie zaskoczy swojej dolozyc obowiazkow, upierdliwych i uswiadomic - widocznie potrzebuje juz nowych informacji. Tamtej powiedziec, ze porozmawia sie z rodzicami. Porozmawiaj z wychowaczynia, jak sie sprawy mja w szkole.

  3. #3
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670
    Z rodzicami tamtej rozmawiałam, bo próbowaliśmyustalić wczoraj, co komu nakłamała. Mi powiedziała, że zapomniała kluczy a mama powiedziała, że w domu będzie dopiero za 4 godziny. Tymczasem mając klucze i ich drugi komplet schowany na podwórku podrzuciła plecak pod dom, gdy rodzice byli w domu i przyszły do nas.
    Już nie raz z nią romawiałam, wielokrotnie powtarzałam, że albo stosuje się do zasad, albo niebędzie do nas przychodzić, grochem o ścianę. Nie mogę powiedzieć tamtej, że jej wierzę, że mądra, bo już tyle razy pokazała, że na zaufanie nie zasługuje. Wychowawczynię poprosiłam, by je rozsadziła.

  4. #4
    Zaciekawiona Awatar hedli
    Dołączył
    Nov 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    137
    Zastanowiłabym się, dlaczego dla córki relacja z tą koleżanką jest tak ważna (a jest ważna, skoro łamie zakazy), czego ona w niej szuka, czego jej, być może, brakuje w relacjach rodzinnych czy relacjach z innymi dziećmi. Czy ma inne koleżanki, z którymi spędza czas, do których nie masz zastzeżeń? Może twoja córka pragnie trochę więcej luzu, może zbyt uwierają ją nakładane na nią ograniczenia? Piszesz, że jesteś zła i rozczarowana postawą córki - czy to nie oznacza, że masz wobec niej zbyt wysokie wymagania, którym ona nie jest w stanie sprostać i jej zachowanie jest tego sygnałem? Spróbowałabym porozmawiać z córką o jej potrzebach, żeby się dowiedzieć, o co jej chodzi, czego chce, jak się czuje w tej sytuacji, nie z pozycji: zabraniam, masz mnie słuchać.

  5. #5
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670
    Myślę, że nie mam wobec niej zbyt wysokich wymagań, na codzień mamy doskonały kontakt. Jest rozsądna i godna zaufania, tylko w towarzystwie ej jednej dziewczyny jej odwala. Ma koleżankę ukochaną z młodszej klasy, niestety mijają się, bo mają na różne zmiany w szkole. Kilka tygodni podczas wakacji spędziły same, razem w domu i wszystko było ok, z tą drugą wystarczy na moment je spuścić z oczu.
    W szkole jest podział na ładne i brzydkie, dzirwczyn jest 8, moja jest brzydka bo nosi okulary. Nie przjęła się, stworzyła fajny zespół z drugą brzydką dziewczynką i było ok. W drugiej klasie pojawiła sięta problematyczna dziewczyna, jako nowa nie dostała się do klanu ładnych. Moja przygarnia i opiekuje się wszystkimi odrzuconymi, więc zaopiekowała się nią. A ta dziewczynka od początku sprawiała duże problemy w szkole.
    Jeszcze rodzice bardzo naciskają na jak najczęstrzy kontakt dziewczyn, młoda chodzi na zbiórki, więc tamta też ma zacząć, młoda na basen, już kombinują jak zrobićby tamta chodziła do tego samego trenera w tym samym czasie. A my próbujemy obrzydzić im te pomysły, bo usilnie staramy się by ich kontakt był jak najbardziej ograniczony.

  6. #6
    Zaciekawiona Awatar hedli
    Dołączył
    Nov 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    137
    Z tego, co piszesz, wychodzi bardzo smutna sytuacja. Wydaje się, że twoja córka ma dużą potrzebę bycia akceptowaną i lubianą przez rówieśników i jedyną osobą, z którą może ją realizować, okazuje się problematyczna koleżanka. Dziwi mnie, że tak spokojnie piszesz o tym, że twoja córka jest uważana za brzydką i nie akceptowana przez koleżanki w szkole. Mam wrażenie, że lekceważysz jej uczucia, związane z tą sytuacją: "nie przejęła się... było ok" - to, że jest rozsądna i na pozór się nie przejmuje nie oznacza, że tego nie przeżywa, że ją to nie boli, i o tym świadczy to, że, jak piszesz "jej odwala".

  7. #7
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670
    Nadinterpretujesz strasznie. Córka ma pełną akceptację nas, ma taki charakter, że się potyczkami koleżeńskimi nie przejmuje, totalnie. Jest akceptowana do tego stopnia, że jak dotąd każdy jej wychowawca, i jedna z pań ze świetlicy dzwoniły, żeby powiedzieć, że ma niesptykaną osobowość. Na zbiórkach też ma przyjaciół i chętnie jeździ na obozy, opiekuje się mniejszymi i wynosi pająki z namiotu. Ma przyjaciółkę i kilkoro dzieci z którymi jest bardzo zżyta.
    Skoro ona podchodzi na luzie do tego ładna, brzydka i się tym zupełnie nie przejmuje, dlaczego ja mam to robić.
    Probkem jest z tą jedną relacją i na tym chciałam się skupić
    Ostatnio edytowane przez gdzie-idziesz ; 22-09-2016 o 14:27

  8. #8
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Ja bylam taka spolegliwa corka, ktora inna kolezanka w tarapaty wkrecala. Nie wiem w sumie czemu sie z nia kolegowalam poza tym, ze po sasiedzku mieszkala, taka znajomosc oportunistyczna. Nie wydaje mi sie, zeby bylo jakies drugie dno, to znaczy jakies takie znaczace.
    Nie dziwie sie, ze tamci rodzice chca, by sie kontaktowaly, uznali pewnie, ze twoja corka bedzie miala dobry wplyw na ich. Nie biora zas pod uwage, ze bedzie w druga strone. Jesli jest duzo okazji, by mimo zakazow nadal sie widywaly to zakazy wlasnie niewiele tu zdzialaja, pomijajac kolejne zapetlenia. A jakis psycholog dzieciecy, doradca by sie moze wypowiedzial? Jakis sensowny.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  9. #9
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 613
    Wyglada na to, ze tamci rodzice albo nie daja rady z corka, albo uznali, ze ktos ja wychowa.

    gdzie-idziesz nie zazdroszcze. Trudna sytuacja. Propozycja z psychologiem jest sensowna. Autorytet, nowa osoba, specjalista - zdecydowanie latwiej trafia do dziecka. Dzieci czesto "nie slysza" co mowia rodzice.

    Powiem szczerze, ze nalegalabym na wspolprace z tamtymi rodzicami, o ile sie da. Wrocilabym do tlumacznia co to jest klamstwo i zaufanie, jakie sa dlugofalowe konsekwencje (nie kary) nadwyrezania zaufania i klamania. Co daje zaufanie i mowienie prawdy. Z naciskiem na zadawnie pytan, czyli samodzielne odpowiedzi corki. Moze system motywacyjny i wparcie dla corki, bo moze cos w tym byc, ze jesli czuje sie gorsza-brzydsza to bedzie ulegac innym.

    To, ze jej to "nie przeszkadzalo" nie znaczy, ze czuje sie z tym komfortowo. Znajomosc z dziewczyna pewna siebie, albo na taka pozujaca jest porywajaca. Byc moze u tamtej dziala podobny mechanizm i obie zyskuja wladze. W dodatku w tym tandemie sie wspieraja. Staja sie wyjatkowe i bardziej dorosle. Moze faktycznie czas na poluzownie, ale w zamian za zaufanie i prawde.
    Jak sie nie ma przeciw czemu buntowac to jaki sens jest w bunotwaniu sie?

  10. #10
    Moderator Awatar okoani
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    lubelskie
    Postów
    2 918
    Moją uwagę zwrócił fragment, w którym piszesz, że tamta koleżanka interesuje się seksem - powiedziałaś to jej rodzicom i wychowawczyni? Warto by było, żeby ktoś nad nią czuwał. Nie rozumiem jednego - nie możesz wprost tamtym rodzicom powiedzieć, że ich córka ma zły wpływ na twoją i nie życzysz sobie zacieśniania kontaktów (zawsze jest szansa, ze się obrażą i się odczepią od was)? Jakby tak ciągle dopytywali na jakie zajęcia chodzi moja córka żeby swoją też zapisać, to bym rzuciła "żart", że stalking już od jakiegoś czasu jest karalny, więc niech nie przesadzają. Do tego powiedz, że twoja córka ma zakaz przychodzenia do nich, a ich córka zakaz przychodzenia do ciebie i niech oni też to egzekwują.
    A co córka mówi o tej relacji? Dlaczego ta koleżanka jest dla niej ważna? Nie ma możliwości by ktoś z sąsiedztwa miał na nią oko jak wraca ze szkoły?
    wiosenna córa (2011) i zimowa córa (2014)

  11. #11
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 613
    Dobre pytanie - dlaczego dal 10 latki jest wazny seks? Dlaczego wogole sie nim interesuje do tego stopnia, ze stal sie wazny?

  12. #12
    Początkująca Awatar olessja
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Dream city/Żory
    Postów
    30
    Trudna sytuacja... wcale nie tak latwo jest prosto z mostu powiedziec tamtym rodzicom ze nie chcesz dalszego zaciesniania kontaktow ....
    Radzilabym jednak uwazac na zrzucanie calej winy na zla kolezanke... mowie tak z racji wlasnego doswiadczenia i przezyc z dziecinstwa. Sama mialam taka tzw zla kolezanke ktora sciagala mnie na zla droge jak mowila moja mama..... tez bylam w harcerstwie ... angielski... gitara zajecia pozalekcyjne .. same 5 w szkole... a jednak cos ciagnelo mnie w strone przyjazni z osoba bardziej szalona powoedzmy frywolna...widziana jednak jako niegrzeczna... szybko przypieto jej latke tej ktora wplywa na mnie zle.... tyle ze to calkiem nie bylo tak... ja sama realizowalam sie z powodzeniemw tej przyjazni...ja zalraszalam ja do domu mimo ze nie moglam i ja sama decydowalam ze bede sie z nia przechadzac do wieczora w dziwnych miejscach...gralysmy w rozne glupie gry ktore tez czasem zahaczaly o pewne bardziej dorosle tematy...jak to gdy dziewczynki zaczynaja dojrzewac...
    Nie wiem czy uda Ci sie dotrzec do corki...w pewnym wieku mama dla czesci osob przestaje byc tak silnym autorytetem jak grupa przyjaciol ... natomiast nikt nikogo na zla droge sila nie sciaga ... jak zaczniesz np nagadywac na ta druga dziewczynke corce to nie wiadomo czy ta sie nie uprze wiesz o co mi chodzi nie? Łatwiej sie mowi niz pisze niestety :/

    Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
    Ola mama Leonardka 2008 Mikolajka 2011 i drobinka Muminka 2015

  13. #13
    Moderator Awatar okoani
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    lubelskie
    Postów
    2 918
    To inaczej: można porozmawiać z rodzicami, że najwyraźniej dziewczynki mają zły wpływ na siebie nawzajem i wskazane by było raczej ograniczenie ich kontaktów, a nie zacieśnianie.
    wiosenna córa (2011) i zimowa córa (2014)

  14. #14
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670
    Młoda jest pewna siebie, i na prawdę nie przejmuje się opinią tamtych dziewczynek, wiem trudno w to uwierzyć. Ja tego nie dowiedziałam się od niej, tak samo jak tego, że była dręczona przez starsze koleżanki. Do domu wraca zadowolona, opowiada o problemach tej koleżanki, bo ma łatwe do wyśmiania nazwisko. I o próbach szkoły jak to rozwiązać, a o tym że ona była wyśmiewana dowiedziałam się od osoby z zewnątrz. Z powodu majtek. Na pytanie co teraz, powiedziała że nic, ona się głupimi zaczepkami przejmować nie zamierza, a majtki jak lubiła, tak lubi.
    Nie zrzucam winy na nikogo, nie doszukuę się winy. Dziewczynka jest z rozbitej rodziny, zamieszkała z tatą i jego żoną, po tym jak jej mama nie umiała sobie z nią poradzić, na początku ojciec był wzywany codziennie.
    Córka ma zakaz odwiedzania tamtej i zakaz zapraszania podczas naszej nieobecności. Zakaz chodzenia z nią, po tym jak tamta wywiozła ją na bagażniku głęboko w las. Raz pozwoliłam im razem pójść, poszły na budowę, gdzie ciężki sprzęt pracuje.
    Nie mam co jej luzować, poza kontaktami z tamtą, ma kontakty z innymi dziećmi bez mojej kontroli, chodzi gdzie chce, sama dba o swoje bezpieczeństwo.

  15. #15
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 613
    to moze inaczej co bys chciala zrobic? Rozumiem, ze dotarlas do muru i co chcesz postanowic?

  16. #16
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Jul 2015
    Lokalizacja
    Estonia
    Postów
    72
    Cytat Zamieszczone przez Padthai Zobacz posta
    to moze inaczej co bys chciala zrobic? Rozumiem, ze dotarlas do muru i co chcesz postanowic?
    Moja mama np przeniosła mnie do innej szkoły (na drugim końcu miasta), bo nie udawało jej się rozdzielić mnie z przyjaciółką mającą na mnie zły wpływ... Podziałało
    Ostatnio edytowane przez eesti ; 22-09-2016 o 21:34 Powód: literówka

  17. #17
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 670
    No właśnie nie mam pojęcia co zrobić. Na chwilę obecną córka jest na tyle mocno ze mną związana, że sama zrezygnowała ze swojej obecności na urodzinach tamtej.
    Na początku potrafiłam znaleźć dobre stony tej znajomości, młoda nauczyła się odmawiać koleżance, bo stale czegoś od niej chciała, nie oddawć swoich posiłków, chronić swoje granice przed zaborczością tamtej.
    Ale w tym momencie obawiam się o jej bezpieczeństwo, będą w tej samej klasie jeszcze sporo lat. No i jestem świadoma, e z wiekiem mój autorytet osłabnie i mój wpływ też.
    Jestem pod murem, dlatego zadałam pytanie, co byście zrobiły na moim miejscu.

  18. #18
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 160
    Ja chyba bym szczerze porozmawiała z wychowawczynią i psychologiem szkolnym. Może coś poradzą. I z drużynową, instruktorem pływania itp.
    Straszna sprawa.

  19. #19
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Trudne. Ale masz dobre tropy w watku. U Pad i u Olessji. Jak dlugo jest corka z nowa rodzina? To dla niej tez adaptacja i stres. Czy tamta rodzina zdaje sobie z tego sprawe? Nawet jesli sa lepsza opcja to dziecko i tak teskni za stara, musi pewne rzeczy przepracowac. Pozniej dopisze, musze leciec.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  20. #20
    Moderator Awatar okoani
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    lubelskie
    Postów
    2 918
    Ja za MASZ - porozmawiałabym z wychowawczynią i psychologiem. Bo skoro dziewczyny mają różne głupie pomysły, mają sporo czasu bez nadzoru rodziców plus ta druga interesuje się seksem, ma nieograniczony dostęp do Internetu, to jednak bym się mocno niepokoiła, żeby się nie trafił jakiś pedofil czy po prostu starszy kolega. I jednak spróbowałabym znaleźć kogoś, kto mógłby nadzorować czy córka wraca ze szkoły wprost do domu i sama. I uczulała na konsekwencje różnych głupot - może pokaż jakieś filmiki na temat tego jak raz wysłane głupie fotki mogą zniszczyć życie (jakaś akcja nawet była i krążył taki przydługi filmik po forach).
    wiosenna córa (2011) i zimowa córa (2014)

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •