Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 29 z 29

Wątek: Dzieci podwrażliwe

  1. #21
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Dawajcie, dawajcie mi tu porady i przyklady
    Ja juz faze denial mam za soba i mowie "Dzien dobry, jestem Iwona i moi synowie maja zaburzenia SI - podwrazliwosc"
    Jak ich wybiegam, jest znosnie, inaczej masakra. Dom jest trasa do parkour (jak kto nie zna, polecam wyguglac, fascynujace), nawet jedzac biegaja, robia fikolki i skacza po meblach. Musialabym stac przy kazdym z osobna i trzymac sila na miejscu.
    Chodzimy na basen, mysle o innej aktywnosci fizycznej, ale aktualnie nas nie stac
    Dodatkowo tutaj jakos malo sie dzieci bada i diagnozuje, zadnych usg bioderek, zadnych innych regularnych badan. Niektore dzieci pediatre widza tylko podczas narodzin, a pozniej juz nie. Wiec nawet nie wiem czy w Australii slyszano o SI poza bardzo waskimi specjalistami medycznymi i naukowymi
    A ja tak nie znosze byc codziennie na placu zabaw.... bo musze z nimi isc (nie jest blisko), byc tam i w efekcie w domu nic nie zrobione i tu mowie o jedzeniu glownie i tak ogolnie ogarnieciu.
    Nie ze tragicznie jest, ale czasami chcialabym tak po prostu siasc na tylku i sie w sobote porelaksowac :P
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  2. #22
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Whiteslope
    Postów
    2 353
    Yvona, porządny plac zabaw to niestety podstawa. Teraz jestem w uk i tu młody ma raj. Drabinki z lin, tyrolka, kręciołki. Tego tu jest multum. Nie to co u mnie w pl.
    Babeczka z poradni pp a przy tym terapeutka si obecnie nie zalecala nam głównie terapii si (raczek jako uzupełnienie), a basen, judo (!) i dużo zajęć sportowych na co dzień typu rower, hulajnoga, deskorolka. Ale też, by młody jezdiizl powili, by wyczul swoje ciało. To daje silniejsze bodźce niż rozpędzenie. Tor przeszkód też swietna sprawa. Mój młody lubi być zawijany w koc, kołdrę jak naleśnik i gnieciony - daje bodźce. Ale gnieść do czasu ax dziecko mówi dość. Jeslli chce jeszcze to jeszcze. Masaże uciskowe taką wielką piłką z kolcami. Dać dzieciakom linę do przeciągania.
    SyneK. VIII'10
    Moje małe hobby.

  3. #23
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 942
    O moja miłości trampolina mała , mamy hustawke taka kokon z ikei(ale teraz jak jestesmy u dziadków,gdzie jest ta chuśtawka nie chca się chuśtac ale to pewnie wina dziadka,bo pokój malował i paskudy wech mają wyczulony,jeszcze czuja farbę), krzesło kręcone ale nie do odrabiania lekcji(tu zakaz bo zaburza koncentrację ale jak już nie może usiedzieć to pod stopy taki jeż piankowy do gniezenia-my mamy piłkę taka kolcową mala,troche spóściłam powietrze), piłka do skakania ale tez nasza babeczka od diagnozy SI niepozwoliła młodych zabardzo przestymulowywać uważać z czasem kręcenia, szalenia żeby nie przedobrzyć.
    Starsza Cybulka Natalka 13.08.2006
    Aniołek Grudzień 2008
    Młodsza Cybulka Asiula 1.02.2013

  4. #24
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    A capoeira?
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  5. #25
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 942
    wiesz ja bym uważała ze wszystkimi sportami "walki" ale to moje doświadczenie ,żeby nie było że późiej między sobą "ćwiczą". Miałam ucznia podwrażliwego tylko że ze spektrum który wczesniej chodził na jakieś tekondo to w szkole musialam udawać że tez kiedyś ćwiczyłam, bo na mnie i dzieciach próbował ćwiczyć ciosy,a nie "czuje swojej siły" jemu się wydawało że pokazuje ciosy, a niestety to nie był "pokaz" .

    Nas namawiali na basen i trampoliny takie duże -zajęcia ze studentami AWF, jak to dziewczynki jakieś tańce, gimnastyki.

    A i moje w jednych sferach sa podwrażliwe, a w innych nadwrazliwe(dźwiek i zapach).
    Ostatnio edytowane przez Pchlepsotki ; 11-07-2017 o 09:23
    Starsza Cybulka Natalka 13.08.2006
    Aniołek Grudzień 2008
    Młodsza Cybulka Asiula 1.02.2013

  6. #26
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Whiteslope
    Postów
    2 353
    Nie wiem jak capoeira. Nam zalecano tylko judo ze sportów (taniec młodemu nie podpasował, on ma nadwrażliwość słuchową a muzyka na zajęciach byla dla niego za głośna). Bo judo to sport polegający na dociskach, przeciąganiu się. Nie wiem czy dobrym zamiennikiem judo nie byłyby po prostu zapasy, bo w sumie to dość podobne sporty. Oba bardzo stymulujące stawy, czucie głębokie. Zapisalam młodego na darmowe zajęcia judo przed nowym rokiem szkolnym to dam znać, co syn na te zajęcia mówi. Jak się spodobają, to zapisuję go na normalne treningi. do tego basen, terapia si i powinno być ok.
    Aha, i judo nie jest aż tak bardzo "drastycznym" sportem jak karate czy taekwondo. Nie ma kopania, bicia itp. To takie właśnie zapasy.

    Pchle, tak czytam o tym chlopcu i mam wrażenie, że on mimo wszystko był jak dla niego za mało stymulowany, skoro próbował ćwiczyć na dzieciach w szkole. Mimo wszystko potrzebował jeszcze silniejszych bodźców, dlatego próbował się dostymylowywac w szkole
    Ostatnio edytowane przez dalila ; 11-07-2017 o 12:00
    SyneK. VIII'10
    Moje małe hobby.

  7. #27
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 942
    Wiem rodzice w tym czasie zrezygnowali z zajęć SI(bo dziecko nie wyrabiało na zakrętach w zwiazku z przygotowaniami do komunii), przytulanie w jego wykonaniu na jego kumplu który jest nadwrażliwy było widowiskowe ale dzieki temu potrafił nauczyć się że nie wszystkim "tak mocne przytulanie" się podoba..
    Starsza Cybulka Natalka 13.08.2006
    Aniołek Grudzień 2008
    Młodsza Cybulka Asiula 1.02.2013

  8. #28
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    918
    Mój syn od dwóch lat na judo chodzi. Potwierdzam, że to świetny trop. Wpierw jest dużo ogólnorozwojowej gimnastyki + dociskanie np. turlanie po materacu/materacem dociskanie, nawzajem siebie, ciągną pchają, leżą na sobie, pan trener jak już mieli judogi to też ich za habety ciągnął/dociskał. Nie jest to takie dynamiczne i energiczne, to nie są ciosy jak na filmach amerykańskich ;-)
    Ciagną się za judogi/pchają jest dużo pracy całym ciałem, odbywa się to wolno, precyzyjnie ćwiczą kolejne figury, nie ma w tym pośpiechu, raczej długotrwały docisk z tego wychodzi. A nie szach mat ;-)

    A i turlają się wzajemnie po sobie. Dużo czołgania. Ćwiczenia padów. Fikołki, berki. Skakanie po materacach, na lub z góry materacy. Wspinanie. Dużo pracy na podłodze z ćwiczeniami które jak największą powierzchnię ciała dociskają.

    Dla naszego synka to świetna terapia.

    U nas podobnie: https://www.youtube.com/watch?v=b_MRRmbNn7c

    A to już jego klub Ryś: https://www.youtube.com/watch?v=vFZC5GoCtAI

  9. #29
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Ja tak chwilowo teoretycznie z tymi sportami, bo nas nie stac
    Ten miesiac niedaleka szkolka karate ma miesiac darmowy dla zainteresowanych, jedna mama nas zapisala. Tutaj te wszystkie pozaszkolne sprawy drogie, nawet jak sie ma jedynaka, co dopiero wiecej.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •