Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 28 z 28

Wątek: Taka sytuacja - dziecko mnie bije

  1. #21
    Wpadła po uszy Awatar annya
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, czasami Koszalin ;)
    Postów
    2 462
    Ja jestem radykał.
    Gdy mój syn podnosił rękę- niby w zabawie- przerywałam ją natychmiast.
    Nie raz pytał, dlaczego? Odpowiadałam, że bardzo go kocham, lubię się z nim bawić, ale na bicie nie wyrażam zgody.
    Rzecz się działa właśnie w okolicy 3-cich urodzin.
    I konsekwentnie się tego trzymałam.
    W ciągu kilku tygodni sytuacja uległa diametralnej poprawie, w ciągu 2-3 miesięcy to zachowanie wyeliminowałam zupełnie.
    Ania, Ninka, Tymianek i Dagienka
    ---------------------------
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci, Bydgoszcz

  2. #22
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    561
    Annya a co stało za tym biciem? Z tego co piszesz nie drazylas skąd sie bierze to zachowanie, z jakiej potrzeby.

    Wysłane z telefonu, wiec z góry ostrzegam przed autokorekta
    Może dla świata jesteście tylko dziećmi, dla nas jesteście całym światem!
    Nina 01.04.2011 & Gucio 04.02.2013 & Leon 13.12.2015
    Centrum Wspierania i Rozwoju Rodziny Familion - www.centrumfamilion.pl

  3. #23
    Wpadła po uszy Awatar annya
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, czasami Koszalin ;)
    Postów
    2 462
    Po powrocie z wojazy skrobne do Ciebie!

  4. #24
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    561
    Chętnie poczytam :-)
    Może dla świata jesteście tylko dziećmi, dla nas jesteście całym światem!
    Nina 01.04.2011 & Gucio 04.02.2013 & Leon 13.12.2015
    Centrum Wspierania i Rozwoju Rodziny Familion - www.centrumfamilion.pl

  5. #25
    Zaciekawiona Awatar Jeremiahu
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    156
    Czytam, czytam i widzę, że u nas to samo. Okolica trzecich urodzin plus nadchodzące narodziny siostry, napięcie do granic możliwości i rozładowywanie przez kopanie, machanie łapami, klepanie, bicie etc. Sięgnęłam znów po Dziecko z bliska o regulacji emocji i jakbym o nas czytała. I Juula "Agresja nowe tabu" . Sposoby pewnie te co u Was w większości - rozmowy, jasne komunikaty, powstrzymanie, zabawa, możliwość przekierowania na coś innego, taniec goryla i inne cuda. Czasem działa, czasem nie. Chyba po prostu taki wiek... Czasem dobrze Was poczytać, bo wtedy człowiek sobie uświadamia, że to nie on i jego dziecko jest jakieś dziwne i nienormalne, tylko że to taki czas. Bo ja czasem biorę to wszystko mocno do siebie, zwłaszcza jak usłyszę od przedszkolanki, że znów coś tam coś tam, to mi się wydaje, że tylko on się tak zachowuje, a wszystkie inne dzieci są potulne i chodzą jak w zegarku. Niby wiem, że tak nie jest, ale człowiek i tak się przejmuje.

  6. #26
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    561
    O, ktoś wyciągnął mój wątek :-) u nas o niebo lepiej. Zdarza się, ale bardzo rzadko. Udalo sie znaleźć zastępnik: ściskanie reki mamy. Mam wrażenie, ze gdy Nina usłyszała, ze moze mnie wtedy wcisnąć, czyli byc jednak w kontakcie, to dostala informacje, ze to jest ok i przestala korzystać z tego sposobu i przestala bic.. Dla mnie te incydenty teraz to juz nie problem. To sie dzieje w wybuchu emocjonalnym, dla mnie bardzo zrozumiałym.
    Może dla świata jesteście tylko dziećmi, dla nas jesteście całym światem!
    Nina 01.04.2011 & Gucio 04.02.2013 & Leon 13.12.2015
    Centrum Wspierania i Rozwoju Rodziny Familion - www.centrumfamilion.pl

  7. #27
    Zaciekawiona Awatar Jeremiahu
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    156
    Ja też wierzę w to, że u nas przejdzie. Jak próbuje bić męża, to on mu pozwala na bicie w otwarte dłonie - jak w poduchy w boksie. Działa w momencie frustracji i najsilniejszych emocji - młody walnie parę razy i już mu lepiej. Najciekawsze jest to, że oprócz nasilenia tych trudnych zachowań, nasiliło się też bardzo wyrażanie miłości i wybuchy czułości.

  8. #28
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    138
    Hop. Moje dziecko mnie bije i chyba najbardziej dokucza mi niechęć do mojego dziecka, czy z tego powodu, raczej to pretekst. Widzę, że to jej ratunek, ze chce zwrócić uwagę na siebie albo przeżywa tak silną frustrację, ze tylko to przynosi jej ulgę. Niestety w obecnym czasie bliżej mi do behawioralnych zachowań. Czy macie jakiś patent co by mogło sprowadzić mnie i córkę do chwilowej refleksji w tej sytuacji i nie być kolejnym powodem do oddalenia się?

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •