Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 57

Wątek: budowanie szczerej, prawdziwej i silnej relacji a zagrozenia

  1. #1
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 367

    budowanie szczerej, prawdziwej i silnej relacji a zagrozenia

    Zastanawiacie się nad tym jak zadbać o dziecko w temacie pedofilii, przemocy?

    Duzo się o tym mowi obecnie, ale czy Wy wiecie dokładnie jak ksztaltowac w dziecku poczucie wartości oraz asertywność aby potrafilo powiedzieć Nie? i żeby ewentualnie przyszlo z tym problemem do Was?

    Ja mam kilka książek, dużo rozmawiam z corka, daje jej poczucie ze może na mnie liczyc (choć to tylko moje odczucie), ale ciagle się zastanawiam czy to wystarczy?
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  2. #2
    Moderator
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pati
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Szczecin
    Postów
    2 792
    Mnie zmroziło dzisiaj, że dzieci w przedszkolu podchodzą do płotu i biorą np. cukierki od osób tam przechodzących.

    Z moimi rozmawiam, tłumaczę.
    Patrycja - mama Damiana 08.08.08, Hanny 04.12.09, Emilii 01.03.14
    Chcesz - znajdziesz sposób, nie chcesz - znajdziesz powód

  3. #3
    Pasjonatka Awatar guzik
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    1 841
    Ważny temat.
    Staram się, aby córka potrafiła bronić swoich granic i wyrażać własne zdanie.
    Tłumaczę jej wiele spraw, dużo rozmawiamy. Uwrażliwiam ją na zagrożenia i daję poczucie, że może mi o wszystkim powiedzieć.

  4. #4
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Bemowo
    Postów
    135
    Staram się córę uwrażliwić że jej nie to nie i jest "ważne". Rozmawiamy i mam nadzieję że to wystarczy.

  5. #5
    Administrator Awatar agatkan
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Kraków (okolice)
    Postów
    7 194
    Cytat Zamieszczone przez Pati Zobacz posta
    Mnie zmroziło dzisiaj, że dzieci w przedszkolu podchodzą do płotu i biorą np. cukierki od osób tam przechodzących.
    .
    i panie wychowawczynie/ opiekunki na to pozwalają
    Walentynkowa Mrysia 2011

    "if you can dream it you can do it" walt disney

  6. #6
    Zamotana na amen Awatar maroussia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Wesoła
    Postów
    3 663
    Cytat Zamieszczone przez Pati Zobacz posta
    Mnie zmroziło dzisiaj, że dzieci w przedszkolu podchodzą do płotu i biorą np. cukierki od osób tam przechodzących.
    M.in. z tego powodu odpuściłam przedszkole, które ma plac zabaw przy ulicy.
    Cytat Zamieszczone przez guzik Zobacz posta
    Ważny temat. Staram się, aby córka potrafiła bronić swoich granic i wyrażać własne zdanie.
    Tłumaczę jej wiele spraw
    Moja jest jeszcze mała, ale dużo jej tłumaczę, staram się wyrobić w niej jakieś nawyki dot. ochrony własnej intymności. Na przykład w czasie karmienia proszę, by nie odkrywała drugiej piersi, żeby nikt obcy jej nie oglądał, że "sisia" jest jej i nie może nikt jej dotykać, poza mamą i tatą w czasie kąpieli, wycierania pupy, że nie pokazujemy jej, itp.
    Mam zboczenie na tym punkcie, jestem bardzo przewrażliwiona. Zbyt dużo przykrych historii się słyszy, widzi...
    mój skarb Mimi '12.07.12

  7. #7
    Moderator
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pati
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Szczecin
    Postów
    2 792
    Cytat Zamieszczone przez agatkan Zobacz posta
    i panie wychowawczynie/ opiekunki na to pozwalają
    Nie pozwalają, zwracają uwagę, zgłaszają dyrekcji. Będzie przed płotem zakupiony mniejszy płotek na całej długości. Tak aby dzieci nie mogły podejść bezpośrednio do ogrodzenia. Tak rozwiązanie problemu widzą wychowawczynie i dyrekcja. Plac zabaw jest dość spory. Panie stoją pośrodku.
    Sama się zdziwiłam, bo moje starsze dziecko już 4 rok chodzi do przedszkola i pierwszy raz usłyszałam o tym. Na szczęście nie ma możliwości wyjścia dziecka bez wiedzy opiekuna z placu. Bramka jest zamknięta i tylko dorosła osoba może otworzyć.
    Patrycja - mama Damiana 08.08.08, Hanny 04.12.09, Emilii 01.03.14
    Chcesz - znajdziesz sposób, nie chcesz - znajdziesz powód

  8. #8
    Zaangażowana Awatar m.m.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    ce
    Postów
    614
    imo najważniejszy element to nie przymuszanie w żaden sposób dziecka do kontaktów, na które ono nie ma ochoty. Szczególnie z bliskimi. I mam tu na myśli np. nie bycie niezadowolonym, że wnuczka nie chce przytulić babci z okazji jej święta a nie tylko nie wyrażanie tego niezadowolenia.

  9. #9
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 374
    z maja rozmawiamy na temat intymnosci , kontaktow z nieznanymi osobami, brania jedzenia czy innych rzeczy od obcych - najczesciej odgrywamy scenki i fajnie to dziala jak moze sobie tak pocwiczyc reakcje (glosne mowienie nie , odepchniecie gdy ktos ciagnie za reke) (sprawdza sie na razie - kilka razy na placu inne dzieciaki proponowaly jej np cukierka to najpierw przyszla spytac mnie czy moze sie poczestowac)
    Maja 16.08.09, Pola i Lena 04.06.13

  10. #10
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 223
    nie wiem na ile się da... są dzieci asertywne i są takie nie. Z moimi rozmawiam dużo o granicach ciała i własnych, o zagrożeniach itp. Czy to działa nie wiem.
    Trzeba mówić, mówić, mówić i mieć nadzieję, ze trafi i zostanie.
    Ja kładę nacisk na to, że wierzę moim dzieciom. Z przerażeniem patrzę na rodziców, znajomych, którzy mówią dziecku wprost, że udają gdy je np. boli. Jak mówi, że boli to znaczy, że boli. Bo przecież często jest tak, że dziecko mówi a rodzice nie wierzą

  11. #11
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Wazne by o tym mówić i przygotowywać, ale IMO to mało skuteczne metody. Raczej pomogą gdy już się coś złego stanie, nie zanim się to stanie... Bo że niby 4 czy 5-latek jest w stanie przewidzieć, ze zaczyna się od cukierka a kończy na przemocy?

    Ja się wyleczyłam z wiary w zbawienną moc pogadanek i przygotowań rok temu - co z tego że dziecko miało ustalone hasło, że rozmowy, ze scenki odgrywaliśmy, że w szkole był policjant i że panie uwrażliwiały, jak w sytuacji stresowej i tak obcy człowiek wydaje się bardziej bezpieczny niż bycie samemu?

  12. #12
    Moderator Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Toruń
    Postów
    1 187
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Wazne by o tym mówić i przygotowywać, ale IMO to mało skuteczne metody. Raczej pomogą gdy już się coś złego stanie, nie zanim się to stanie... Bo że niby 4 czy 5-latek jest w stanie przewidzieć, ze zaczyna się od cukierka a kończy na przemocy?
    być może to wina wczesnej pory, bo czytam, czytam i nie łapię
    Właśnie 4- czy 5-latek nie przewidzi, dlatego chyba to skuteczne metody. Mnie ruszyło, gdy obejrzałam jakiś filmik bodajże Fundacji Dzieci Niczyje, eksperyment na placu - ile dzieci pójdzie za panem, któremu rzekomo zgubił sie piesek.
    Chyba wszystkie poszły.
    Wtedy zrobiłam dzieciom jeszcze raz rozmowę o tym, że ZAWSZE chcę wiedzieć, gdzie są, nawet gdyby miały iść gdzieś z wujkiem/ciocią, mają sie upewniać, że ja o tym wiem.
    Podłapaliśmy pomysł z hasłem. Starszy juz duży i jakoś o niego tak nie drżę, a młoda jest do znudzenia poprawna pod tym względem. Wiem o każdym jej kroku na podwórku, nawet gdy nie chcę

    Ale najważniejsze wydaje mi się to, co m.m. napisała. Jeśli dziecko nie ma na co dzien możliwosci wyrażania NIE wobec rodziców, najbliższych - to ono ma małe szanse się obronić. Jeśli musi całować babcię, chociaż nie chce, tulić się na pożegnanie z ciocią, choć nie lubi - to ma przekonanie, że dla dorosłych należy porzucać swoje granice. I to jest niebezpieczne.

    Myślę, że nic tak naprawdę nie wystarczy, możemy zmniejszać ryzyko, ale nie uchronimy na 100%.

  13. #13
    Trudno wierzyć we wszystkie bóle, przygody, płacze czterolatka, który umie już udawać i fantazjować. Odkąd Robek zaczął patrzę mniej ostro na tych, którzy włożyli molestowanie między bajki, choć wszystkich opowieści słucham, to przyznaję, że jak opowiadał obcym np. pani w sklepie o tym że mieszka w innym mieście i że u nas tylko nocuje to miałam potrzebę dementowania, jak dodawał, że przyjechał swoim mercedesem, bo on już ma prawo jazdy to już mniejszą

    Co do głównego tematu to podejście pszczoły jest mi najbliższe
    Ostatnio edytowane przez Madisa ; 18-09-2014 o 06:58
    syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe niestabilna :P

  14. #14
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez pszczoła Zobacz posta
    być może to wina wczesnej pory, bo czytam, czytam i nie łapię
    Właśnie 4- czy 5-latek nie przewidzi, dlatego chyba to skuteczne metody. Mnie ruszyło, gdy obejrzałam jakiś filmik bodajże Fundacji Dzieci Niczyje, eksperyment na placu - ile dzieci pójdzie za panem, któremu rzekomo zgubił sie piesek.
    Chyba wszystkie poszły.
    Wtedy zrobiłam dzieciom jeszcze raz rozmowę o tym, że ZAWSZE chcę wiedzieć, gdzie są, nawet gdyby miały iść gdzieś z wujkiem/ciocią, mają sie upewniać, że ja o tym wiem.
    Podłapaliśmy pomysł z hasłem. Starszy juz duży i jakoś o niego tak nie drżę, a młoda jest do znudzenia poprawna pod tym względem. Wiem o każdym jej kroku na podwórku, nawet gdy nie chcę

    Ale najważniejsze wydaje mi się to, co m.m. napisała. Jeśli dziecko nie ma na co dzien możliwosci wyrażania NIE wobec rodziców, najbliższych - to ono ma małe szanse się obronić. Jeśli musi całować babcię, chociaż nie chce, tulić się na pożegnanie z ciocią, choć nie lubi - to ma przekonanie, że dla dorosłych należy porzucać swoje granice. I to jest niebezpieczne.

    Myślę, że nic tak naprawdę nie wystarczy, możemy zmniejszać ryzyko, ale nie uchronimy na 100%.
    pszczoło, ja miałam takich rozmów dziesiątki, mamy hasło, mamy rozróżnienie ciocia/pani i wujek/pan, mieliśmy historyjki, spotkanie z policjantem, pogadanki w przedszkolu. I mój 6-letni syn, gdy się zgubił na ulicy 100m od naszego nowego wówczas domu, po 30 sekundach rozmowy wsiadł do samochodu sąsiada, któego wówczas nie znał i nigdy na oczy nie widział. Stres związany z brakiem orientacji gdzie jest (jeździł na rowerze po podjeździe i drodze przed domem, pojechał kawałek dalej, spadł z roweru, nie był pewien gdzie jest, zaczął płakać, sąsiad zobaczył, zapytał o adres, który syn zapomniał, choć ćwiczyliśmy go wcześniej i potrafił go podać, sąsiad zaproponował że pojadą wzdłuż drogi i syn pokaże dom, w którym mieszka, cała sytuacja to było maks 5 minut - nadal się trzęsę jak o tym myśle i mi się ta sytuacja śni z innymi zakońćzeniami) był silniejszy, niż kilka lat przygotowańdo takiej sytuacji, a mój syn z tych rozsądnych dzieci raczej.

    Więc te metody, IMO, niestety nic nie gwarantują, może trochę zwiększają szanse. Dają IMO tyle na pewno, że jak już dziecku stanie się krzywda, to ono wie, że to krzywda, nie obwini siebie tak łatwo, nie da sobie wmówić, że było winne i poskarży się dorosłemu zamiast w sobie to dusić - czyli lepiej przez to przejdzie, z mniejszą szkodą dla siebie. Ale te sposoby NIE oznaczają, że dziecko s ytuacji stresowej, przestraszone, zrobi to co z nami ćwiczyło na sucho i co zna w teorii.

  15. #15
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 367
    z książek jakie mogę polecić:

    http://www.gwp.pl/4175,dobre-i-zle-sekrety.html

    http://www.gwp.pl/1359,powiedz-komus...-wiedziec.html


    jest ich więcej, ale te akurat mam i córka często po nie sięga.
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  16. #16
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Winoroslinka Zobacz posta
    z książek jakie mogę polecić:

    http://www.gwp.pl/4175,dobre-i-zle-sekrety.html

    http://www.gwp.pl/1359,powiedz-komus...-wiedziec.html



    jest ich więcej, ale te akurat mam i córka często po nie sięga.
    Znamy drugą, jest fajna - tylko top jest właśnie książka ucząca, co zrobić "po", a nie "zanim". Czyli jak już się coś złego dzieje, albo jak już się wydarzyło, by dziecko potrafiło o tym mówić.

  17. #17
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 367
    No to Hester przepraszam
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  18. #18
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Winoroslinka Zobacz posta
    No to Hester przepraszam
    Nie ma co przepraszać - IMO to ważne i bardzo wartościowe książki. Chodzi mi raczej o pokazanie, że nie możemy czuć się zabezpieczone, bo zadbaliśmy o świadomość dziecka. JA się czułam dośc bezpiecznie wiedząc, że mamy swoje zabezpieczenia, że dzieci są generalnie świadome, potrafią mówić "nie", że znają "procedury", że wiedzą że nie wszyscy dorośli mają dobre intencje itd. Tylko niestety to się nie sprawdziło i w sytuacji próby górę wzięły emocje, instynkt. Więc nie możemy za bardzo odpuszczać tak naprawdę. Tylko właśnie jak nie popaść przy tym w paranoję?

  19. #19
    Zaangażowana Awatar Kalahim
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    958
    Trudny temat, zaczęłam już zgłębiać, bo młoda idzie do wszystkich- do żula na ulicy, do pani w sklepie, nie można jej z oczu spuścić bo do każdego wyciąga ręce. Myślałyście o kontrolowanej sytuacji zagrożenia? Tzn- ktoś z Waszych znajomych, kogo dziecko nie zna, zaczepia je na ulicy?

  20. #20
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 367
    Z tym przepraszam to był żart. Bo wychodzi na to ze wszystko źle, niewystarczająco, za późno.
    IMO ze spokojem, bez rozdzierania szat ze to nic nie da. Ale cos robić chce, i tk nie tylko czytac oczywiscie.
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •