Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 79

Wątek: Potrzeba lekkości

  1. #1
    Moderator Awatar Martulec
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    1 222

    Potrzeba lekkości

    NVC opiera się na założeniu ze wszyscy ludzie mają takie same potrzeby a ich lista jest ograniczona do kilkudziesięciu.
    Dla mnie wielkim objawieniem jest potrzeba lekkości, łatwości. Że wszyscy chcemy by nam było lekko, łatwo i przyjemnie. Wydaje mi się że ciężko się do tego przyznać w naszym społeczeństwie, dodatkowo wpajane mamy że wielkie rzeczy się rodzą w bólu.
    Tymczasem nie, ważne rzeczy zdarzają się także wtedy gdy jest nam lekko. Jak sobie to uświadamiam to przestaję mieć wyrzuty sumienia że spędziłam 30 minut plotkując z kumpelą przez telefon, zamiast być produktywna

    I przypomina mi się jak kiedyś bydzia w jakimś wątku na starym forum napisała "bo ja lubię żyć tak po bydziowemu" (bydziu pozwolisz że zacytuję).

    A Wy jak macie? Wpojone z domu że tylko ciężka praca i jak jest za łatwo to nic pożytecznego z tego nie wyniknie?
    Gluś, 09/2012

  2. #2
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    Odnośnie do ostatniego pytania: Tak, dokładnie tak mi wpojono. Obłęd...

  3. #3
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 605
    sowa ma świetny tekst "ciężko (trudno) życ lekko"

    abolutnie wierzę, że cięzka praca przynosi wymierne efekty, widzę to dookoła i jestem nieustannie pod wrażeniem, jak ktoś się przełamuje i pracuje nad sobą np.
    ale ja nie mam motoru do ciężkiej orki na żadnym gruncie (póki co) bo jest mi po prostu dobrze i daję się nieść

    kiedyś (jak byłam młoda) bardzo się starałam i gufno mi wychodziło, a przynajmniej tak mi się wydawało (dziś to oceniam inaczej),
    byłam sfrutrowana i kwękająca i bojaźliwa
    dziś patrzę na siebie z miłością i nie zmuszam się po prostu.

    na pewno wpływ wielki miał na to MSMW - IMHO świetnie się uzupełnilismy, właśnie przy nim wyluzowałam (tekst mojej mamy sprzed dekady )

    ale wiem tez, że nie każdemu podoba się mój sposób bycia i życia
    akceptuję to i bydziuję dalej

    miło mi Martulec, że akurat taki cyctat z bydzi zapamiętałaś

    oczywiście zdaję sobie sprawę że wszystko się zmienia i być może za jakiś czas bydziowanie wyda mi się niewłaściwe.

    co do wpajania - coś mi tam na pewno rodzice wpoili, ale "doświadcznie życiowe" o którym pisalam już dziś gdzieś kształtuje człowieka bardziej IMO niż rodzina

    piękny wątek na piątek
    2004 = K 2008 + Z 2010

  4. #4
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    To ja chyba za mało doświadczenia mam albo życie potwierdziło nauki wyniesione z domu A tak serio - u mnie to problem nieco innej natury.

  5. #5
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Kielce
    Postów
    2 125
    Ciężko jest lekko żyć oj ciężko, naprawdę ja z tych pracujących po to, żeby było lekko. Tylko że ja osiągał zamierzone cele, więc o tyle mi łatwiej. Nie zgadzam się że tylko ciężka praca można cos osiągnąć, niektórzy mają smykalke, a niektórzy szzescie po prostu. Ja osobiście nie cierpię martyrologii w tym wszystkim, pokazywania cierpienia, umeczenia i bólu w realizacji czegokolwiek. Jak mam robić coś, co nie sprawia mi frajdy, to wolałabym nie robić nic i uprawiać bydzizm, że tak to nazwę. To, że nie śpię po nocach robiąc coś, to dlatego że chce i to mój wybór. Nie widzę powodu, żeby się nad sobą uzalac. Podsumowując- bydzizm jest mi bliski o tyle, że lubię lekko żyć, ale ciężka robota , ktora się z tym wiąże w moim przypadku nie jest dla mnie umeczeniem

  6. #6
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 605
    z Władkiem 100 lat temu ustalilismy, że nie będziemy tyrać więcej niż to konieczne.
    pewnie pewne rzeczy byłyby szybciej, lepiej, może ładniej,
    ale nie potrzebujemy. (no dobra, na wakacje chętnie byśmy częściej jeździli )
    koncentrujemy się na tym co mamy - mamy bardzo dużo, i wcale nie chodzi mi o rzeczy materialne

    ja się nieustannie boję, że mogłabym coś przegapić robiąc np aplikację, czy bardziej go nakręcać na zarabianie pieniędzy
    podoba mi się aktualny stan rzeczy i nie chciałabym go uszkodzić
    jak to MSMW mówi, "lepsze jest wrogiem dobrego"

    uwielbiam gości, wyprawy, popołudnia na kanapie itp.
    nic specjalnego,
    2004 = K 2008 + Z 2010

  7. #7
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    Bydziu, przyjdę na korepetycje Przydałyby mi się, nie, Martulec?

  8. #8
    Moderator Awatar Martulec
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    1 222
    Cytat Zamieszczone przez Pat Zobacz posta
    Bydziu, przyjdę na korepetycje Przydałyby mi się, nie, Martulec?
    a komu nie...
    bo to trochę się trzeba namęczyć żeby było łatwo
    Gluś, 09/2012

  9. #9
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Bydziu - co to "Sowa"?
    Co do meritum - odezwę się, jak przetrę pomidory :P (choć palce bolą, to jakoś mi lekko przy tej robocie :P Podjadam sobie, podczytuję - jest dobrze ).

  10. #10
    Pasjonatka Awatar Melissa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 057
    tak mi wpojono
    lekkość pracy umniejsza jej wartość
    prawdziwa praca, to ciężka praca

  11. #11
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 833
    Mi chyba nie wpojono, w każdym razie nie czuję tego... Dobrze mi jak nie muszę tyrać, dobrze mi jak jest lekko i przyjemnie. Razem z M. mamy taki plan idealny żeby w przyszłości robić tyle ile to konieczne i żeby nadal lubić robotę, a poza tym mieć czas i siłe na inne przyjemności.
    Livadowe DziewczynKi - marcowa Kasia (2011), październikowa Kalinka (2013) i kwietniowa Kaja (2016)

  12. #12
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar baryłka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 941
    Melissa mam dokładnie jak Ty i dodam od siebie
    że jak nam przez jakiś czas lekko i gładko idzie to zaraz jakieś góry przed nam wyrastają
    to już wolę codzienne pagórki

  13. #13
    Zaangażowana Awatar selene
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Wrocław i okolice
    Postów
    419
    mnie próbowano wpoić, że odpoczynek, leniuchowanie na kanapie, robienie czegoś, co nie jest pożyteczne, nie jest pracą, a czysta przyjemnością - to marnotrawstwo czasu, no grzech niemal... na szczęście wpić się nie udało, bliska mi "bydziowa mentalność". dobrze mi z tym, a źle bardzo, jak to podejście chwilami tracę.
    Matka-Polka-chustonoszka Starszak II 2012 i Młoda XII 2014

  14. #14
    Odkąd dotarło do mnie jaka jest naprawdę różnica między "chcę", a "powinnam" to jest mi duużo lzej ciężko zasuwać dla tego czego chcę, lubię podziwiać efekty pracy, ale też nie wyrzucam sobie lenistwa, a tamto wpojono, musiałam się z tego wyleczyć
    syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe niestabilna :P

  15. #15
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 605
    moja mama mawiała "nie o to chodzi aby się narobić, ale aby zarobić"
    wpojono mi chyba jednak lenistwo

    edit - dla mojej mamy nigdy nic nie było problemem, wszystko się da
    żadna praca nie była za ciężka, żadna wycieczka za daleka,
    impreza dla 5 czy 25 ludzi to żadna różnica,
    Ostatnio edytowane przez bydzia ; 26-09-2014 o 20:31
    2004 = K 2008 + Z 2010

  16. #16
    Pasjonatka Awatar Melissa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 057
    Cytat Zamieszczone przez bydzia Zobacz posta
    moja mama mawiała "nie o to chodzi aby się narobić, ale aby zarobić"
    wpojono mi chyba jednak lenistwo

    edit - dla mojej mamy nigdy nic nie było problemem, wszystko się da
    żadna praca nie była za ciężka, żadna wycieczka za daleka,
    impreza dla 5 czy 25 ludzi to żadna różnica,
    Zazdroszczę

  17. #17
    Chwyciła bakcyla Awatar erithacus
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    215
    Czuje satysfakcje, kiedy uda mi sie wykonac obowiazki jak najmniejszym nakladem pracy. Nie lubie poswiecania sie.
    Ale to chyba z wrodzonej przekory, bo otacza mnie zupelnie inny swiatopoglad.

  18. #18
    Junior Admin Awatar Kasia.234
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Postów
    5 187
    Cytat Zamieszczone przez Lav Zobacz posta
    Bydziu - co to "Sowa"?
    nie co, tylko kto http://wolnechusty.pl/showthread.php...ll=1#post82693

    a w temacie:
    mnie wpajano to, co większości z Was
    ale uczę się, staram się pracować nad sobą tak po swojemu,nieco po omacku, bez odgórnych wskazówek, jakoś tak kieruję się intuicją
    i np kiedyś miałabym wyrzuty sumienia, że spędzam pół dnia w piżamie, snując sie po domu, coś tam robiąc, ale bez pośpiechu - a teraz wiem, że w tym momencie odpoczywam psychicznie, układam sobie pewne sprawy i pomimo tego, że niby "zmarnowałam" pół dnia, to oszczędziłam sobie kilka wieczorów zamartwiania się, bo "problem" został już przerobiony
    Grześ 2009 Agatka 2012

  19. #19
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    wlkp
    Postów
    428
    Cytat Zamieszczone przez Madisa Zobacz posta
    Odkąd dotarło do mnie jaka jest naprawdę różnica między "chcę", a "powinnam" to jest mi duużo lzej ciężko zasuwać dla tego czego chcę, lubię podziwiać efekty pracy, ale też nie wyrzucam sobie lenistwa, a tamto wpojono, musiałam się z tego wyleczyć
    ja nadal mam problem z "chcę" i "powinnam", zwłaszcza to ostatnie mi się daje we znaki, ale próbuję walczyć z tym

  20. #20
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    807
    Cytat Zamieszczone przez bydzia Zobacz posta
    z Władkiem 100 lat temu ustalilismy, że nie będziemy tyrać więcej niż to konieczne.
    pewnie pewne rzeczy byłyby szybciej, lepiej, może ładniej,
    ale nie potrzebujemy. (no dobra, na wakacje chętnie byśmy częściej jeździli )
    koncentrujemy się na tym co mamy - mamy bardzo dużo, i wcale nie chodzi mi o rzeczy materialne

    ja się nieustannie boję, że mogłabym coś przegapić robiąc np aplikację, czy bardziej go nakręcać na zarabianie pieniędzy
    podoba mi się aktualny stan rzeczy i nie chciałabym go uszkodzić
    jak to MSMW mówi, "lepsze jest wrogiem dobrego"

    uwielbiam gości, wyprawy, popołudnia na kanapie itp.
    nic specjalnego,
    Bydziu, odkrycie Ty moje! Ja myślę tak samo tylko boję się do tego przyznać! Czyli można tak jawnie?

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •