Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: Przyjazny wątek wełniany - pranie, prasowanie i pielęgnacja wełnianych chust

  1. #1
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721

    Przyjazny wątek wełniany - pranie, prasowanie i pielęgnacja wełnianych chust

    Zakładam wątek wełniany - dziecko mi dorosło i ja w końcu dorosłam do wełny. Zajęło mi to prawie dwa lata, ale mam poczucie, że było warto - WEŁNIANE CHUSTY SĄ DA BEST EVA

    Zapraszam do dzielenia się patentami na pranie, suszenie, łamanie i utrzymywanie wełny w dobrym stanie. Chwalenie się wełniakami, wspominki ulubionych wełnianych chust, info na temat różnych rodzajów wełny mile widziane.

    Zagajam bezczelnie chwaląc się swoimi wełniaczami:




    jeszcze jedna wełenka w drodze
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  2. #2
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Rodzaje wełny używane w produkcji chust:

    - wełna merino/merynos - bardzo miękka i praktycznie niedrapiąca, w dotyku nie jest tłusta. Nati używa merynosa w swoich chustach;
    - merynos superwash - to wełna bardzo mocno przetworzona tak, aby można ją było prać w pralce. Nie wiem dokładnie na czym polega ten proces, ale superwash jest bardzo miękki, ma delikatny maślany zapach. Nie drapie, ale nie jest również śliski. Wełnę superwash można prać w pralce w 40 stopniach i wirować. Nie da się jej sfilcować.
    - wełna jagnięca - tutaj nie zabieram głosu, ponieważ nigdy nie miałam takiej chusty.

    Didek używa w swoich chustach dość specyficznej wełny owczej, którą opisują jako (eko) virgin wool. Specyficznej, bo jest wyjątkowo upierdliwa w pielęgnacji w porównaniu z innymi wełnami, zwłaszcza z merynosem. Wełniane chusty didka bardzo łatwo sfilcować, są też bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne i filcowanie w wyniku tarcia (wirowania, zaplatania chusty, itd.) Moje doświadczenie z wełnianymi indio mówi, że trzeba się z nimi obchodzić jak z jajkiem.

    cdn bo idę spać.
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  3. #3
    Moderator
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 142
    Jeszcze przed urodzeniem Kuby kupiłam merynosa no i pokochałam od pierwszego motania, kocham do dzisiaj.
    A teraz zastanawiam się nad przeznaczeniem jednej wełny, też merynosa na nosidło. Nie sfilcuje się w trakcie noszenia?
    Jakub 16.09 2013 i kwiecień 2018

  4. #4
    Pasjonatka Awatar wildhoney
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Land of Mordor
    Postów
    1 706
    Kocham kaszmir [Honsiak był moją pierwszą wełnianą chustą - nie zwracałam uwagi na skład, najważniejszy był kolor :P] - tak mięciusiej tkaniny dawno nie miałam w rękach. I tu śmiesznostka: mam honsiakowy koc, z którym nie certolę się, piorę w 40 stopniach na normalnym programie, co prawda w płynie do wełny, ale z płynem do płukania, wysokie obroty - nic się honsiakowi nie dzieje, wygląda jak nówka. Z chustą to nie mam odwagi tak zrobić :P
    Moje kolejne ukochane wełenki to oschowy Braid Obsidian i Orion Maya - kupowane również tylko i wyłącznie ze względu na kolor, ale jak przyszły, mięciusie jak kaczuszka i kompletnie niegryzące [a mam wrażliwą skórę i z tego powodu unikam wełny, jak tylko mogę] - przepadłam na amen. Piorę z duszą na ramieniu, prasuję [no dobra, raz prasowałam, bo to za bardzo stresujące jak dla mnie :P] również lekko muskając :/
    1.02.2009 13.06.2011
    But every now and then look around. Drink it in. 'Cause this is it.
    It might all be gone tomorrow.

  5. #5
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    - kaszmir: welna pozyskiwana z koz kaszmirskich. Albo przez czesanie i zbieranie wypadajacych wlosow, albo przez golenie (tylko w niektorych krajach, np. w Australii). Kaszmir jest duzo bardziej odporny na zle traktowanie niz welna owcza. Tak jak pisze Wildzia, nie gryzie i jest bardzo miekki. Bardzo trudno go sfilcowac ale zle traktowana kaszmirowa chusta zacznie po pewnym czasie bardzo intensywnie sie lenic i tracic na objetosci poniewaz welna zacznie sie rozwarstwiac. Gubienie klakow jest bardzo upierdliwe, wiec warto dbac o kaszmirowe rzeczy tak jak kazda inna welne.
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  6. #6
    Pasjonatka Awatar kinkajou
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    nysa wsysa
    Postów
    1 305
    ja miałam wełniane indio natur

    bardzo się zdziwiłam, bo spodziewałam się czegoś bardziej siermiężnego, a to dość lekka przewiewna szmatka o pięknym waniliowym kolorze. lekko gryząca, ale nam to akurat nie przeszkadzało. fajnie mi się ją motało; myślę, że byłaby idealna nawet dla noworodka, ja odpuściłam w okolicy 12kg do noszenia prałam chyba ręcznie, ale nie pamiętam chyba miała lekki meszek, szczególnie na zgięciach materiału
    skróciłam i z resztek mała ma sukienkę

    wiosną kupiłam wełnianą katję i to jest moja wielka miłość
    jest lekko szorstka, raczej nie gryząca(wrażliwego niemęża gryzie), ale można wyczuć, że to wełna. świetnie nosi, dobrze pracuje.
    piorę w pralce na programie dla wełny, suszę przewieszoną na drzwiach

  7. #7
    Chwyciła bakcyla
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    183
    jestem leniwa i dlatego nie przepadam za wełną i jedwabiem, bo jednak wymagają nieco więcej zachodu przy obsłudze/praniu
    na razie mam japana indygo z merynosem i indio grafitowe z kaszmirem


  8. #8
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Z mojego doswiadczenia z praniem i pielegnacja welny, zwlaszcza Didymos:

    - nie wirowac nawet bardzo wolno;
    - nie zaplatac w warkocze i inne tego typu sztuki;
    - prasowac na welnianym ustawieniu z para;
    - prac w plynie do welny, mozna plukac w bardzo rozcienczonej kuracji lanolinowej (warto);
    - nie suszyc w suszarce;
    - nie wirowac, nie wirowac, nie wirowac.

    Welna wyprana w goracym albo odwirowana szybko sfilcuje sie po calosci. Welna ogolnie zle traktowana (wirowana, nawet wolno), bedzie sie filcowac punktowo. Takie cos latwo poczatkowo przeoczyc. Welna didka jest bardzo nieodporna na tarcie, stad wirowanie szkodzi jej duzo bardziej niz np. prasowanie cieplym zelazkiem.
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  9. #9
    Zaangażowana Awatar Isolt
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Żoliborz
    Postów
    749
    O, a kto robi z superwashem? Ja się boję wełny, ze względu na pielęgnację właśnie. No i ze kupie sfilcowana
    I. 07.2013
    M.03.2015
    ?? 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  10. #10
    Zaangażowana Awatar kornflejka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Portugalia
    Postów
    617
    Ja mam jedną wełenkę, didkową Audrey i jeszcze jej prałam cykam się, bo ją strasznie lubię i chyba jak już to ręcznie wypiorę. A jak często powinno się prać (welniane) chusty?
    Grubcio 23/12/2013
    Syrenka 29/12/2015

  11. #11
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Cytat Zamieszczone przez Isolt Zobacz posta
    O, a kto robi z superwashem? Ja się boję wełny, ze względu na pielęgnację właśnie. No i ze kupie sfilcowana

    Wydaje mi się (nie wiem na 100%), że merynos Natibaby to SW. Miałam tylko jedną ich chustę z wełną, koła. Prałam ją, wirowałam i nic się nie działo. Ale na 100% nie jestem pewna. Niektóre ręcznie tkane chusty są z superwashem i wtedy na pewno to wiesz, zwłaszcza jeśli sama kolor i włóczkę wybierałaś.
    Didy to na pewno nie SW.
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  12. #12
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Cytat Zamieszczone przez kornflejka Zobacz posta
    Ja mam jedną wełenkę, didkową Audrey i jeszcze jej prałam cykam się, bo ją strasznie lubię i chyba jak już to ręcznie wypiorę. A jak często powinno się prać (welniane) chusty?
    Ja piore wtedy, gdy sa brudne. Czyli w sezonie dosc czesto - jesli duzo nosze w danej chuscie to czasem raz w tygodniu (biorac poprawke na to, ze schnie dwa dni).
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  13. #13
    Zaciekawiona Awatar mrt
    Dołączył
    Oct 2014
    Postów
    123
    jak ja kocham prać ręcznie wełenki/kaszmiry, uwielbiam tooo!
    ostatnio cały dom tak śmierdział mokrą chustą z alpaki, że mężu zakał ją przewiesić gdzie indziej
    T 06.08 J 03.13

  14. #14
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Cytat Zamieszczone przez mrt Zobacz posta
    jak ja kocham prać ręcznie wełenki/kaszmiry, uwielbiam tooo!
    ostatnio cały dom tak śmierdział mokrą chustą z alpaki, że mężu zakał ją przewiesić gdzie indziej
    No nie? Uwielbiam ten zapach zmokniętej kozy
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  15. #15
    Początkująca
    Dołączył
    Oct 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    5
    Ależ piękny stosik! A jak jest z nośnością wełny w stosunku do innych domieszek?

  16. #16
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Każda wełna jest bardzo nośna. Niesfilcowana wełna ma bardzo dużą elastyczność w porównaniu do innych włókien i to bardzo dużo daje, zwłaszcza przy noszeniu ciężkich dzieci. Zwykle chusta z wełną lepiej rozkłada ciężar i mniej się wrzyna w ramiona niż np. takiej samej grubości chusta z lnem. Ja polubiłam wełnę dopiero jak dziecko dobija do 12 kg
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  17. #17
    Początkująca
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    39
    Wełenki mam dwie, jedną didka, jedną Littlefrog, obie ukochane, a Littlefrog to jeszcze ulubiony kocyk dzieci. Wełnę po prostu trzeba starannie, ręcznie prać w szlachetnych, odpowiednich płynach (ja mam taki eko do wełny i jedwabiu) delikatnie suszyć na płasko, prasować delikatnie wilgotne, a one się za to odwdzięczą

    Wełna jest jak kręgosłup. Można ją tylko zepsuć, nie da się cofnąć złego prania.

    PS. raz jeden jedyny do pojemnika z praniem zakradły mi się mole. Było dużo wełnianych rzeczy. A był jeden, jeden jedyny sweter wełna z kaszmirem... Nic nie ruszyły, tylko ten sweter , po prostu kilkanaście wielkich dziur.... Mole wiedzą co dobre, teraz nic z wełny nie odkładam do czekania na pranie...

  18. #18
    Początkująca
    Dołączył
    Oct 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    5
    No to ja mam jeszcze 5 kg do wełny, ale i tak mam chrapkę na wełenkę już teraz. Chyba padnie na LF z merynosem, bo to niedroga i solidna rzecz na początek, a wolałabym nie ryzykować używki. Rozumiem, że przy wełnianych chustach nie ma mowy o łamaniu?

  19. #19
    Moderator Awatar sensi
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 051
    znalezione na sieci, myślę że pomocne


  20. #20
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Jak najbardziej trzeba łamać, ale zwykle jedno pranie do tego wystarcza
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •