Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24

Wątek: Losy chust

  1. #1
    Zaangażowana Awatar kornflejka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Portugalia
    Postów
    617

    Losy chust

    Śledzenie dalszych ich losów. Ktoś to robi w ogóle? Chyba u mnie to zależy od emocjonalnego stosunku do chusty Przyznam się, że sprzedałam moją natkę diamentową i nawet nie pamiętam komu. A teraz chyba sprzedam Pavo i nie dość, że wiem od kogo je mam i do kogo poleci to jeszcze kusi mnie dalej jego trasie się przyglądać.
    Grubcio 23/12/2013
    Syrenka 29/12/2015

  2. #2
    Moderator Awatar amst
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    by Tom
    Postów
    1 451
    Czasem tak Śledzę historie chust, szczególnie kiedy było jedno forum - starałam się wiedziec u kogo chusta była. Potem zarzuciłam to ale przy didkach pisałam wewnątrz pudełka nicki osób od których kupiłam chustę.
    Teraz wiem gdzie moje husty lecą: US, Nowa Zelandia, Australia - już raczej sentymentalnie

  3. #3
    Zaangażowana Awatar Gina
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Kraków
    Postów
    391
    Sprzedałam tylko jedną (nic specjalnego LL z bambusem) ale nie dogadywałam sie z nią i nie ciekawi mnie co sie z nia stanie dalej. Mialam kiedyś AngelPacka i śledzilam wątki sprzedazowe. Dziewczyna ktorej go sprzedalam pamietala o mnie przy sprzedazy. To bylo super.
    Jędrzej 7.05.2014, Tymon 4.01.2010

    http://tymekspeaks.blogspot.com

  4. #4
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 582
    Niektóre śledzę czy śledziłam, interesująco krążą czasami.
    Fajnie jak np na zlocie moja współlokatorka odkryła u mnie niegdyś swoją chustę, dokładnie ten sam egzemplarz
    Więc to na pewno jest związane z emocjami, jak się ma kilka cennych egzemplarzy to i ma się sentyment, ale podejrzewam, że przy którymśtam razie z kolei traci się rachubę...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  5. #5
    Zaangażowana Awatar Gavagai
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Poznań
    Postów
    847
    te których się wyzbywałam w ciągu ostatniego roku, dwóch lepciały bo nie pokochałam miłościa prawdziwą. Te które są teraz ze mną będzie mi ciężko puścić...
    Ale żałuję, że te 6 lat temu nie zapisałąm gdzies komu puściłam moje indio...
    Ysiu, Kajko, Gucio made in Gava, Żona RoobYo, Córka Kraszii, Siostra Ancili i Anuty
    2006, 2013, 2016
    Doradczyni Noszenia ClauWi®

  6. #6
    Moderator
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 142
    Ja wiem, jedną sprzedałam niejakiej kornflejce
    Jakub 16.09 2013 i kwiecień 2018

  7. #7
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Woodstock
    Postów
    2 614
    Czasem tak, i niektóre do mnie wracały (dokładni te same egzemplarze), np. tecza aprosas

  8. #8
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Wiem gdzie poszly dwie moje (nie sprzedawalam), reszty jeszcze sie nie pozbywalam i chyba bedzie ciezko... wiekszosci ciezko, bo pojedyncze egzemplarze pojda pewnie bez wiekszych sentymentow, a moze sie ludze?
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  9. #9
    Pasjonatka Awatar wpodrozyprzezzycie
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    okolice W-wy
    Postów
    1 031
    mnie strasznie ciężko z czymkolwiek się rozstać, śledzę
    Dwie małe M.: starsza i młodsza, a także - podróże z dziećmi w plecaku
    http://wpodrozyprzezzycie.wordpress.com/

  10. #10
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 216
    Nie, przy większości nie mam zielonego pojęcia komu je sprzedałam
    pamiętam Leosia, który poleciał do mi.
    i w zasadzie chyba tyle. Podobnie ze sprzedającymi - ni chu chu nie wiem od kogo co kupowałam w przeszłości (bo to co mam teraz to w większości kupowane jako nówki).
    moje córki - Zosia 2006, Dorotka 2009, Hania 2013

  11. #11
    Zaangażowana Awatar szpilewska
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    754
    Nie śledzę, chociaż przy sprzedaży jednej chusty nawiązałam kontakt z kupującą Właśnie sprzedałam jej drugą chustę i cieszę się, że do niej poleciała.

  12. #12
    Pasjonatka Awatar paulina
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    90419
    Postów
    1 585
    Ja wiem. Wszystkie moje chusty darze sentymentem i doskonale wiedziałam kto miał mojego osa kiedy chciałam go odzyskać; )
    Kokoszka 12.2010
    Kokos 11.2013
    Fi 3.2016

  13. #13
    Zaangażowana Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Holandia
    Postów
    721
    Ja znam losy tylko kilku swoich chust bo utrzymuje przyjacielskie kontakty z ich nowymi wlascicielkami. Wiekszosc rzeczy stracilam z oczu - kilka razy zobaczylam swoje nosidlo i chuste na facebookowych grupach, ale nigdy nie sledzilam kto je kupil. Jestem z jednej strony bardzo sentymentalna - tj. jak mam sentyment to nie sprzedaje , z drugiej strony bardzo pragmatyczna - jesli zdecyduje o sprzedazy to o chuscie natychmiast zapominam.
    Boba 12.12 Dzidziusen 03.16

  14. #14
    Pasjonatka Awatar Cobra
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Żabia Wola 33 km od Warszawy
    Postów
    1 443
    Ja nie znam losów dalszych i w jednym przypadku bardzo tego żałuję bo chętnie bym odkupiła ją z powrotem
    Za to dobrze pamiętam (tudzież mam zanotowane) od kogo kupowałam chusty
    Izunia - 30.10.2009, Krzyś - 17.07.2014
    Akredytowany Doradca Noszenia Akademii Noszenia Dzieci Forum Handmade i Porad - www.forum4u.pl
    - To są wargowie z Gundabad, dogonią cię w jednej chwili! - A to króliki z Rhosgobel, więc niech próbują gonić....

  15. #15
    Zaciekawiona
    Dołączył
    Sep 2014
    Postów
    142
    No ja na razie mam jedną używkę tylko plus dwie nówki i jeszcze nic nie puszczałam . Na razie nie zakładam żadnego puszczania, jedynie co to 10 razy zdążyłam co do tego zmienić zdanie . Ale mi przeszło, stwierdziłam że skoro nie potrzebuję teraz strasznie kasy jakoś na nic konkretnego, to po co mi sprzedawać .

  16. #16
    Zaciekawiona Awatar kometa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    59
    chyba zaczne sledzic losy swoich chust, bo wlasnie sprzedalam swoja pierwsza

  17. #17
    Pasjonatka Awatar Wollna-Julla
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Gdynia
    Postów
    1 381
    Zupełnie nic nie śledzę. Nie jestem w ogóle emocjonalnie związana z chustami. Pamiętam tylko, że pierwsza (poza najpierwszym elastykiem kupionym w sklepie), kupiłam od Karuska. Nie pamiętam komu sprzedalam. Nie wiem od kogo kupowalam Girasola, nie pamiętam od kogo Nati bambusowa (a bylo to pół roku temu).
    chłopaki 11.2010, 03.2014

  18. #18
    Ja miałam w życiu 4 chusty, od 2,5 roku nie noszę, dwie mam nadal, teraz będą nosić moją siostrzeniczkę, dwie wiem gdzie i za co poszły, ale co było z nimi jeszcze dalej już nie śledziłam
    syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe niestabilna :P

  19. #19
    Początkująca Awatar odynka
    Dołączył
    May 2016
    Postów
    3
    Ja nie sledzę.. A było ich trochę oj było chętnie zobaczyła bym na kimś "moje" chusty i nosidla a farbowany przez Linde Tom nadal z nami mieszka
    Ostatnio edytowane przez odynka ; 31-05-2016 o 10:49

  20. #20
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 582
    Właśnie wrócił do mnie mój urodzinowy girasolowy Zachód Słońca, po 5latach od kupna i w międzyczasie pobycie za granicą fajnie tak, ale to raczej wyjątek niż reguła. ..
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •