Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: Zanim zacznie się nosić - podstawy prawidłowej pielęgnacji niemowląt

  1. #1
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 564

    Zanim zacznie się nosić - podstawy prawidłowej pielęgnacji niemowląt

    Zastanawiałam się czy dać to tutaj czy w zdrowiu ale stwierdziłam, że jednak tu, bo w zdrowiu jednak skupiamy się na pewnych nieprawidłowościach - a ja o prawidłowościach chciałam coś wspomnieć

    Jednym z aspektów chustonoszenia jest oczywiście wspieranie rozwoju noworodków i niemowląt poprzez utrzymywanie prawidłowej pozycji ciała, niemniej warto o to wszystko zadbać także przy innych okazjach.

    Fantastycznie, jeżeli dzięki trosce noszącego dziecko w chuście będzie miało idealną i naturalną dla siebie pozycję, ale jeżeli w tej chuście będzie przez powiedzmy średnio - godzinę dziennie, a przez pozostałe dziesięć czy i więcej - będzie nieprawidłowo: trzymane na rękach, podnoszone, odkładane, przewijane i przebierane, to dobroczynny wpływ chusty na rozwój malucha niejako się rozmyje...

    Wiem, że często elementy prawidłowej pielęgnacji są omawiane czy ćwiczone na szkołach rodzenia - ale też wiem, że albo są to informacje szczątkowe albo jakoś umykają w natłoku nowych zadań po urodzeniu się dziecka - a warto o to zadbać, nawet jak dziecko rozwija się w sposób zupełnie prawidłowy.

    Prawidłowa pielęgnacja jest jedną z pierwszych rzeczy, o której mówią i którą ćwiczą fizjoterapeuci, jeżeli do takowych się trafia z niemowlęciem z jakiegoś powodu. Bardzo często pewne "lekkie problemy" np z napięciem mięśniowym czy asymetrią nie wymagają tak naprawdę wielkich interwencji czy skomplikowanej fizjoterapii - wystarczy codzienna prawidłowa pielęgnacja...

    Ale do rzeczy - link do chyba najbardziej interesującego zagadnienia czyli:1.podnoszenie, noszenie i odkładanie dziecka.

    2.prawidłowa pielęgnacja podczas przebierania

    i 3.prawidłowa pielęgnacja podczas przewijania.

    Wszystkie filmiki ze stron portalu dzielnicarodzica.pl, prezentuje fizjoterapeutka Agnieszka Słoniowska.

    Jak ktoś woli zdjęcia i opis lub chce sobie np wydrukować i posiadać wersję papierową - link do bezpłatnego poradnika opieki i pielęgnacji małego dziecka opracowanego przez chyba znanego wielu osobom fizjoterapeutę Pawła Zawitkowskiego.

    A teraz - kto zna i stosuje ręka do góry!
    Ostatnio edytowane przez Mayka1981 ; 21-10-2014 o 22:41
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  2. #2
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar tintirinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Wiocha Pod Warszawą
    Postów
    1 352
    O super temat, pośle dalej

  3. #3
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Jak tak pomysle to zasadniczo matki tak wlasnie nosza niemowleta, jakos instynktownie, a moze tez dlatego ze maluch im sie tak najlepiej "uklada" na rekach. Wiadomo, ze od czasu do czasu jest nie do konca poprawnie, ale nie na tyle, zeby mialo to jakies dlugofalowe skutki.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  4. #4
    Moderator Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Toruń
    Postów
    1 187
    Super temat, Mayko.
    Ja nauczyłam się pielęgnacji przy drugim dziecku dopiero, bo mała miała wzmożone napięcie mięsniowe. Przeżyłam wówczas lekki szok, że tak źle traktowałam własne dziecko, nie mając pojęcia, co robię. Próbowałam ponieść naukę w świat, z róznym skutkiem.
    Jestem chora, gdy widzę, jak rodzice podnoszą swoje dzieci - że też nikt tego nie pokazuje na położniczym!

  5. #5
    Moderator
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 142
    Pszczoło nie pokazują bo czasu nie mają, niestety.. A też widzę jak wiele osób nadal przewijając podnosi do góry za nogi, brrr..
    Dzięki za materiały Mayko.
    Jakub 16.09 2013 i kwiecień 2018

  6. #6
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    A myslicie ze pierwotni ludzie nie podnosili za nogi? W ogole ciekawe jak sie przedstawiala sprawa pielegnacji przez stulecia i dlaczego.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  7. #7
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 709
    Znam, starałam się przy Marcie, teraz na pewno będę bardziej bo mąż po kursie na doradcę ma bzika na tym punkcie i słusznie.
    Bardzo Cię dziękuję za wątek, reputnąć nie mogę
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  8. #8
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    612
    Ja znam i stosowałam.
    Alek 06.2010

  9. #9
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 160
    Dzieki za wątek. Bardzo mi się przyda. Postaramy się stosować :-)

  10. #10
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa Wola
    Postów
    1 098
    W pierwszej ciąży miałam szczęście mieć zajęcia z Pawłem Zawitkowskim w szkole rodzenia :-) mnie to przekonuje, choć muszę przyznać, że stosowanie się w pełni do wszystkich "zasad" to wyższa szkoła jazdy...
    P 06.2008, N 08.2012

  11. #11
    Pasjonatka Awatar garlicgirl
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 272
    z nieba mi z tym spadłaś. większość pamiętałam, ale ponieważ uważam, że synuś ma lekkie podwyższone napięcie mięśniowe to super sobie tą wiedzę odświeżyć!
    Syn 2006
    Córa 2008
    Syn 09.2014

  12. #12
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 564
    Cytat Zamieszczone przez yvona Zobacz posta
    Jak tak pomysle to zasadniczo matki tak wlasnie nosza niemowleta, jakos instynktownie, a może też dlatego ze maluch im sie tak najlepiej "układa" na rekach. Wiadomo, że od czasu do czasu jest nie do konca poprawnie, ale nie na tyle, zeby mialo to jakies dlugofalowe skutki.
    Serio? To ja mam jakieś inne obserwacje, wszyscy dookoła podnoszą pod pachy ewentualnie jedna ręka na karku a druga pod pupą, jak widuję kogoś kto podnosi metodami "fizjo" i pytam skąd taka metoda, to albo jest to zalecenie fizjoterapeuty - albo rodzic sam jest fizjoterapeutą

    Cytat Zamieszczone przez pszczoła Zobacz posta
    Ja nauczyłam się pielęgnacji przy drugim dziecku dopiero, bo mała miała wzmożone napięcie mięsniowe. Przeżyłam wówczas lekki szok, że tak źle traktowałam własne dziecko, nie mając pojęcia, co robię. Próbowałam ponieść naukę w świat, z róznym skutkiem.
    Jestem chora, gdy widzę, jak rodzice podnoszą swoje dzieci - że też nikt tego nie pokazuje na położniczym!
    Mnie też to pokazała fizjoterapeutka do której trafiłam z tego samego powodu co Ty - tyle, że na szczęscie przy pierwszym dziecku...

    Na szkole rodzenia pokazywano mi podnoszenie "plecy - pupa", do tego jeszcze w beciku/rożku, a ja w ogóle żadnych kocyków nie uznawałam.
    Starsze pokolenie tzn moja mama czy ciotki miały też z podnieszieniem dziecka w samym ubranku - bez rożka - problem techniczny, no nie wiedziały jak się do tego zabrać - a niby doświadczone w opiece nad maluchami...

    A to co robią położne i lekarze w tej dziedzinie czasami niewiele ma wspólnego z fachowością - obawiam się, że położne czy pielęgniarki nie pokazują, bo im nikt nie pokazał :/
    A ja zazwyczaj od tego zaczynam naukę wiązania chociaż niestety nie zawsze, ale staram się nieść wieści w świat...

    Cytat Zamieszczone przez yvona Zobacz posta
    A myslicie ze pierwotni ludzie nie podnosili za nogi? W ogole ciekawe jak sie przedstawiala sprawa pielegnacji przez stulecia i dlaczego.
    Pierwotni to podnosili za co im się dało zapewne po utracie przez ludzkość owłosienia, ale lubię myśleć, że nie jesteśmy już pierwotni

    Natomiast jak popatrzeć na świat zwierząt to rodzice opiekujący się potomstwem charakteryzują się raczej delikatnością, nawet jak jest to podnoszenie za nogę to jest takie płynne, powolne i stopniowe, bez wstrząsów a obserwując czasami rodziców czy filmy ręce pod dziecko wsuwa się jeszcze delikatnie a potem jest takie HOP gdzie mam wrażenie takich... przeciążeń?
    Jasne, mikro i krótkich, ale wrażenie mam.

    Cytat Zamieszczone przez Agulinka Zobacz posta
    Znam, starałam się przy Marcie, teraz na pewno będę bardziej bo mąż po kursie na doradcę ma bzika na tym punkcie i słusznie.
    No, na kursie nas przećwiczono dokładnie z tego tematu a filmiki mąż zapewne zna, bo ich źródło mamy wspólne

    Cytat Zamieszczone przez ane-eta Zobacz posta
    W pierwszej ciąży miałam szczęście mieć zajęcia z Pawłem Zawitkowskim w szkole rodzenia :-) mnie to przekonuje, choć muszę przyznać, że stosowanie się w pełni do wszystkich "zasad" to wyższa szkoła jazdy...
    Szczęściara! Tak, to jest coś co trzeba wyćwiczyć i zrobić z tego nawyk.
    Ja sama często odruchowo łapałam pod pachy czy pupa-kark jak coś musiałam szybko zrobić, trzeba sobie wyrobić taki zwyczaj a to trochę trwa...
    Ostatnio edytowane przez Mayka1981 ; 23-10-2014 o 10:10
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  13. #13
    Zaangażowana Awatar danae
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    399
    ja przed moim pierwszym trafiłam na filmiki Zawitkowskiego i zaczęłam się interesować - choć wyglądało to jak coś awykonalnego momentami - jakaś wyższa akrobatyka z malutkim i kruchym dzieckiem na dodatek a potem pojawił się mały i odkryłam, że to rzeczywiście działa i dzięki temu można podnieść i przenieść/obrócić śpiące dziecko tak, by go nie zbudzić no i jakoś ta akrobatyka się sprawdziła

    ja momentami jestem przerażona, jak ludzie obchodzą się z noworodkami i maluchami które nie trzymają jeszcze główki - choćby podczas wizyty w sklepie. i właśnie dziwi mnie to, że nikt nie wspomina o tym na oddziale poporodowym - zresztą, to jak niektóre położne "manewrują" dziećmi też woła o pomstę do nieba. a wielu rodziców skorzystało by z tej wiedzy, na pewno jest wielu ludzi, którzy po prostu sami się tego nie doszukali, a działaliby lepiej, gdyby tylko o tym wiedzieli...
    Tutek 30 XII 2012 i Zoe 13 ​II 2015

  14. #14
    Wpadła po uszy Awatar Albertyna
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 326
    B. jest fizjoterapeutą i te wszystkie techniki miałam na żywo w domu. Robi to szybko, sprawnie i do tego z wdziękiem. "Taczał" Niunię po przewijaku, w czasie zabaw, pieszczot....
    Uwielbiałam, gdy w czasie wizyt u pediatry B. rozbierał i ubierał Niunię szokując pielęgniarki swoją sprawnością (dodajmy, ze Niunia urodziła się w zimie, gdy na dworzu było -25, zatem warstw na sobie to Ona miała i było co zdejmować i zakładac na noworodeczka).
    Mnie też tego nauczył, tak, że teraz nie potrafię inaczej, bo tak jest dla mnie naturalnie i szczerze przyznam, ze gdy widzę ludzi nieprawidłowo podnoszących, prowadzających, noszących swoje dzieci robi mi się dziwnie, bo mi wydaje się to takie intuicyjne, pewnie dlatego, ze nie umiem inaczej Niemniej- przyznam, ze to "nataczanie" dziecka na swoją rekę by je podnieść... ufff... nigdy tego nie lubiłam i długo się uczyłam.
    Doradca Noszenia ClauWi, zamotana na punkcie chust eko-Mama Niuni-wegedzieciaka, tolerancyjna wegetarianka

  15. #15
    zaznaczam sobie.
    M.06.2009 B.01.2015 M.06.2016

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •