Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26

Wątek: Jak wybrać doulę?

  1. #1
    opiekun FB Awatar Paulina J.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa/Praga
    Postów
    523

    Jak wybrać doulę?

    Poród już za kilka tygodni, a ja wciąż nie wiem jak to będzie.
    Nie wiem czy decydować się na wynajęcie położnej, czy mąż będzie ze mną, czy będzie musiał zostać z Młodym...
    Ostatnim pomysłem jest poproszenie o pomoc douli.
    No i nie wiem jak się do tego zabrać. O ile na pomoc położnej patrzę z bardziej medycznego punktu widzenia, tak wydaje mi się, że z doulą potrzeba więcej "chemii"...
    trafiłam już na stronę Stowarzyszenia Doula w Polsce, ale dalej jakoś mi nie idzie to poszukiwanie.
    Jak się zabrać do poszukiwania takiej pomocy?
    O co zapytać taką doulę... skąd mogę wiedzieć, że to TA osoba?

    A może możecie mi polecić kogoś? Siebie? Dajcie znać - szukam douli w Warszawie
    Tu gotuję http://wkuchninastalowej.blogspot.com
    Młody 8.6.10. Młoda 4.1.15

  2. #2
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 697
    spotkać się. większość doul daje możliwośc pierwszego, bezpłatnego spotkania zapoznawczego. IMO musi zadziałać chemia,jak na pierwszej randce W Warszawie jest dużo doul, masz wybór
    Ja bym zaczęła od tego,czy chcę doulę która będzie mi bardziej "matkować", czy raczej oczekuję wsparcia siostrzanego - wtedy mniej więcej wiesz czy doula może być w Twoim wieku,młodsza czy raczej poszukujesz kogoś starszego, życiowo bardziej doświadczonego.
    pooglądałabym zdjęcia douli, jej stronę, profil na fb - czasem to wystarczy by poczuć że masz "blisko"do tej osoby, albo odwrotnie, nie pasuje Ci jej styl itp. Mówię towszystko z perspektywy potencjalnej klientki.
    Polecam zostać przy doulach ze stowarzyszenia, choć są też dobre niezrzeszone, to jednak wspierałabym stowarzyszenie.
    Jak coś to pytaj, większość znam osobiście, wszystkie polecam ale nie wiem kogo szukasz.
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  3. #3
    Zamotana na amen Awatar maroussia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Wesoła
    Postów
    3 661
    Doświadczoną doulą jest Maria Ryll, działa w Stowarzyszeniu. Jest położna Weronika, która zrobiła kurs na doulę i pewnie jeszcze kilka dziewczyn związanych z forum, czy Kangurami. Może wybierz się na spotkanie Kangurów i poznasz dziewczyny osobiście?
    mój skarb Mimi '12.07.12

  4. #4
    opiekun FB Awatar Paulina J.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa/Praga
    Postów
    523
    Cytat Zamieszczone przez Agulinka Zobacz posta
    ale nie wiem kogo szukasz.
    bo ja sama nie wiem Ale pomyślę nad wszelkimi kwestiami

    Cytat Zamieszczone przez maroussia Zobacz posta
    Może wybierz się na spotkanie Kangurów i poznasz dziewczyny osobiście?
    a gdzie się teraz spotyka klub Kangura? Kiedyś chyba w poniedziałki w Kalimbie, ale to było lata temu...


    edit: a czym się różni "certyfikowana doula" od "douli na stażu"
    Tu gotuję http://wkuchninastalowej.blogspot.com
    Młody 8.6.10. Młoda 4.1.15

  5. #5
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    885
    Certyfikowana to ta ktòra już staż ukończyła :-)

  6. #6
    Zaangażowana
    Sponsor Chustozlotu 2015

    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 440
    w Warszawie polecam Ole Kunstler, nie znam jej wprawdzie od doulowej strony, ale od innej, związanej z intymną kobiecą sferą i ja czuję tę chemię. jeśli będę miała szansę na poród naturalny, to chcę z nią. na pewno z doulą trzeba się spotkać wcześniej żeby poczuć czy to ta osoba.

  7. #7
    Banned
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Canada`s armpit
    Postów
    543
    Marysua ryll byla DLA mnie jak matka ziemia w ktorej moglam sie schronic

  8. #8
    Pasjonatka Awatar mi.
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 830
    Paulino, choć mojej dulki nie było ze mną fizycznie w czasie porodu, to była to kobieta, która udzieliła mi największego wsparcia, dodała największej mocy, wiary i bez niej... nie urodziłabym. A urodziłam tak, że mnie to odmieniło. Podejrzewam, że na całe życie.

    Nie wiem jak Ci doradzić... Może... może rozważ jakie masz oczekiwania?
    Do czego "potrzebna" jest Ci doula?
    Myślę, że po prostu musicie porozmawiać...

    Twoja doula roztoczy wokół Ciebie taką aurę, że... że po prostu będziesz wiedziała.
    Poczujesz, że to jest to. To, czego i kogo chcesz

    Nie jestem pewna, czy doświadczenie, polecenia, rekomendacje mają znaczenie...
    Może i mają, ale imo nie są kluczowe.

  9. #9
    Pasjonatka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 423
    Poszukaj, porozmawiaj Ja znam kilka fajnych doul, myślę, że jeśli w przyszłości czeka mnie kolejne dziecko to będę miała raczej problem, że muszę wybrać tylko jedną Sama też jestem doulą, ale nie mam doświadczenia. Jeśli chciałabyś się ze mną spotkać i porozmawiać, daj znać, mieszkam niedaleko.
    Wszystkie wyżej wymienione osoby znam i polecam: Marię Ryll, Weronikę Piekutowską-Kowal, Olę Kunstler. Wspaniałą osobą jest prezeska Stowarzyszenia Doula w Polsce, Gosia Borecka.

  10. #10
    Pasjonatka Awatar aravls
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Oryginalnie Warszawa, aktualnie Gdańsk, z tendencją do Straszyna
    Postów
    1 638
    Wrócę do Twoich rozważań między położną, a doulą. Mnie obecność położnej w domu dała ten komfort, że mogłam sobie dowolnie długo (do umówionego) i bezpiecznie rodzić w domu, a nie zastanawiać się, czy wszystko jest OK, czy sytuacja postępuje, jak na leży i czy aby na pewno nie powinnam się zgłosić już do szpitala. Dzięki temu w szpitalu spędziłam tak mało czasu, jak tylko było to możliwe, a bardzo zależało mi na tym, żeby nie pojawić się tam za wcześnie.
    Poza tym okazało się, że doulowej pomocy, wsparcia jako takiego nie za bardzo potrzebowałam. Najlepiej rodziło mi się samej w ciemnej sypialni, zakopanej w kołdrze na worku sako. Położna (która była też doulą), kazała mi tylko buczeć cicho podczas skurczy, żeby mogła je liczyć/mierzyć/rachować z drugiego pokoju i nie przeszkadzać mi.
    Najważniejsza i najbardziej wspierająca dla mnie była świadomość, że ze mną, z nami (bo męża też to uspokajało) jest ktoś, kto been there, done that .
    Powodzenia w wyborach!
    Synowie twoi jak oliwne gałązki dokoła twojego stołu. Ps 128

  11. #11
    Banned
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Canada`s armpit
    Postów
    543
    Ja bym bez douli nie urodzila. To byl moj 2 porod ale dlugi I bolesny I b.wolno postepujacy.marysia b. mi pomogla zarowno masazem jak isama soba.bez niej cienko to widze.

  12. #12
    Zaciekawiona Awatar os_girl
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa Ursynów
    Postów
    79
    Jak już stanę przed perspektywą następnego porodu to wydaje mi się, że jedynym dylematem będzie z którą?? Zdecydowanie polecam "kangurowe" doule z Marysią na czele!
    Wu 15.06.2012

  13. #13
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    912
    My z mężem zdecydowaliśmy się na doulę. Pierwszy poród jest traumą i to dla nas obydwojga. Nie potrzebujemy wsparcia medycznego położnej od samego początku, bo ono nadejdzie wtedy kiedy będzie to potrzebne, tylko psychicznego. Przy pierwszym porodzie spotkaliśmy się ze straszną biernością, niby wszystko postępowało szybko potem nagle się zatrzymało, nikt nas o niczym nie informował, zbywano nas, mąż czuł się jak intruz, ktoś niewygodny, przestawiany jak mebel, nieinformowany. Takie zawieszenie w próżni, najpierw żarty i zapewnienia, że będzie szybko i jak z płatka bo przecież przyjechaliśmy w zasadzie na finał, potem finał się dłużył i dłużył nie wiadomo dlaczego, nagle dziki tłum ludzi i vaccum, które strasznie mnie poraniło fizycznie i psychicznie. A mąż miał do opieki przez pierwsze tygodnie nie tylko niemowlę ale i żonę, którą dosłownie do toalety nieść na rękach musiał, myć i przebierać. Bo ja nie bardzo kontaktowałam. Bez niego i mojej mamy, która go zastępowała kiedy szedł do pracy byśmy się z tego nie wygrzebali.

    Teraz będzie jeszcze starszy synek, święta niedługo, przedyskutowaliśmy sprawę, chcemy by poród był wydarzeniem scalającym nas, był początkiem czegoś dobrego i radosnego, by nas nie przeorano jak poprzednio, chcemy się cieszyć powiększoną rodziną, kusi nas wizja samotnej wigilii, tylko z chłopcami. Na początku stycznia będziemy świętować 5 rocznicę ślubu. Mąż powtarza, że poród, jest początkiem nowej drogi dla rodziny i że bardzo ważne jest by to było doświadczenie nas umacniające. Że zależy mu na tym bym była w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.

    I zgadzam się przy wyborze douli ważna jest chemia. My się czujemy dobrze w jej towarzystwie, rozmawia się nam okej. Mamy jakąś taką ufność, że o ile uda nam się razem urodzić bo jak to w życiu doula tak jak położna może z jakiś tam powodów nie dać rady uczestniczyć w naszym porodzie, to będzie to dobry poród nawet jeśli miałoby się okazać, że zakończy się inaczej niż to planujemy.

    Pierwszy poród niesamowicie odebrał mi wiarę w siebie, to się przełożyło dosłownie na wszystko, moje macierzyństwo było pełne stresów, zamartwiania się i niepewności, długo towarzyszyły mi problemy z karmieniem.

  14. #14
    Pasjonatka Awatar Wollna-Julla
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Gdynia
    Postów
    1 377
    Ją miałam doule-polozna. Miałam wsparcie psychiczne połączone z jej wiedzą merytoryczną dot. położnictwa i zwyczajów panujących na porodowce.
    Bardzo mnie wspierała i motywowala, więc jak już po 22 h i oksytocynie rozwarcie nie postepowalo, lekarz zasugerował cc, a ona nie sasugerowala, żebym jeszcze poprobowala, że jeszcze godzinę itp, to wiedziałam, że to nie jest podejście lekarza - kłaść i ciąć, bo mu się spieszy, tylko że faktycznie sytuacja wymaga rozważenia cc.
    chłopaki 11.2010, 03.2014

  15. #15
    Zamotana na amen Awatar maroussia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Wesoła
    Postów
    3 661
    Cytat Zamieszczone przez Paulina J. Zobacz posta
    a gdzie się teraz spotyka klub Kangura? Kiedyś chyba w poniedziałki w Kalimbie, ale to było lata temu...
    Środy, godz. 13:45, Kalimba. Zapraszamy!
    mój skarb Mimi '12.07.12

  16. #16
    opiekun FB Awatar Paulina J.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa/Praga
    Postów
    523
    Super, że piszecie o swoich doświadczeniach, to mi otwiera wiele klapek w głowie. Pokazuje też mankamenty mojego pierwszego porodu, choć raczej jestem zadowolona.
    Piszcie jeszcze, jeszcze! A ja trawię temat.
    Tu gotuję http://wkuchninastalowej.blogspot.com
    Młody 8.6.10. Młoda 4.1.15

  17. #17
    Pasjonatka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 423
    To ja Ci jeszcze napiszę o położnej Miałam swoją położną i to mi dało ogromny komfort psychiczny. Od podpisania umowy mogłam do niej zadzwonić o każdej porze, gdyby mnie coś niepokoiło (nie skorzystałam z tego, ale bardzo mnie uspokajała taka możliwość). Zapisywała mnie na ktg i usg w szpitalu w terminie porodu, nie musiałam siedzieć godzinami na IP by lekarz zerknął na wydruki. Po spotkaniu z położną miałam już wypełnioną dokumentację, więc jak przyjechałam do porodu z 8cm rozwarcia, to nie musiałam odpowiadać na żadne pytania tylko po krótkim badaniu pojechałam windą prosto na porodówkę.
    Następnym razem chcę mieć swoją położną i doulę choć zważywszy na błyskawiczny przebieg pierwszego porodu, nie będzie to dla nich specjalnie ciężka praca

  18. #18
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 697
    z położną ten minus,że często jest na dyżurze i ma swoje obowiązki,doula jest w 100% dla Ciebie. A do położnej środowiskowej też można dzwonić o dowolnej porze, jeśli coś niepokoi, to jest super opcja!
    Poród z Marysią Ryll to musi być rozkosz...
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  19. #19
    Banned
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Canada`s armpit
    Postów
    543
    Byla, to jak dotkniecie matczynego absolute.za 2 razem mialam doule I polozna.polecam

  20. #20
    Początkująca Awatar madamE
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    31
    Paulina (to ja dawna andzia330) piszę i jako doula i jako rodząca z doula

    Jedna z najważniejszych rzeczy jest "chemia" miedzy Toba a doulą. Musisz poczuć, ze potrafisz jej zaufać. Dlatego niezbędne jest wcześniejsze spotkanie, rozmowa. Dobra doula da Ci poczucie bezpieczeństwa i "zaopiekowania", będzie tylko dla Ciebie.
    Ja bardzo polecam i Marysię i Gosię i Olę każda z nich jest trochę inna, zadzwoń, porozmawiaj, spotkaj się.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •