Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: Szerokość chusty a dociągniecie -plecak prosty

  1. #1
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386

    Szerokość chusty a dociągniecie -plecak prosty

    Nabyłam niedawno moją pierwszą natkę (lnianą ) i jakie było moje zdziwienie gdy po wrzuceniu młodej na plecy i nałożeniu chusty (pod paszki, nosimy się z rękami na zewnątrz) okazało się, że drugie tyle chusty zostało na dole. Co z nią zrobić? Włożyłam pod pupkę, ale na plecach został materiał, nie dało rady wygładzić i efektem była źle dociągnięta chusta.
    Czy one sa jakoś wyjątkowo szerokie? Nie mam dużego porównaniu z innymi chustami obecnie, mam jedynie hopka i indio i są na pewno węższe.
    Chusta spadała mi z ramion, więc na dole nie było wystarczająco dociągniętę (chociaż ta spadająca z ramion chusta przy innych chustach też się pojawia, ale przynajmniej plecy są w innych ładnie przyklejone do ciała)

  2. #2
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Dobre pytanie - też mnie ostatnio nurtuje.... A też mam natkę :P

  3. #3
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    Natki mają różną szerokość - mniej więcej od 65 do 80 cm, więc najlepiej będzie po prostu zmierzyć chustę i przekonać się, z jaką ma się do czynienia

  4. #4
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Tylko jak sobie poradzić z tym nadmiarem w plecaku? Czytałam, że nie wkłada się go między siebie a dziecko... to co - jakąś zakładkę?

  5. #5
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 543
    Ja tam zawsze wiedziałam, że szerokie chusty są przereklamowane

    Pokażesz jak to u Was wygląda? Ile tego materiału i gdzie jest?

    Powinien zostać na dole, zmarszczony, w zasadzie pod udami...

    Inna sprawa to to spadanie z ramion - z opisu mi wynika, że wiążesz tak, że ułożenie chusty na dziecku odpowiada ułożeniu na ramieniu tj to co jest pod paszkami jest przy Twojej szyi a to co jest pod pupą/nóżkami (łącznie z krawędzią chusty) jest na zewnątrz ramion?
    Czy próbowałaś może niejako "odwrócić krawędzie"? Coś jak w kangurku chociaż oczywiście nie aż tak no i bez motylków Bardziej warstwowo - te warstwy które są na pupie/nóżkach idą na ramiona a na to przychodzą dopiero warstwy z pleców, na zewnątrz ramienia krawędź górna? Wtedy te górne pasma niejako "przytrzaskują" dolne.. Pokaż zdjęcie to może coś wiecej się wymyśli
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  6. #6
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Aaa! Mayka Ty to jesteś nieoceniona!

    Ale racja-przecież w tobołku jest przy udach a ja zarzucałam materiał na dziecko i zgłupiałam! Dzięki!!!

  7. #7
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    Cytat Zamieszczone przez Pat Zobacz posta
    Natki mają różną szerokość - mniej więcej od 65 do 80 cm, więc najlepiej będzie po prostu zmierzyć chustę i przekonać się, z jaką ma się do czynienia
    Ta ma 80 cm, jest ponad 10 cm szersza od indio. Właśnie ciekawa byłam czy wszystkie natki takie szerokie
    Cytat Zamieszczone przez Mayka1981 Zobacz posta
    Pokażesz jak to u Was wygląda? Ile tego materiału i gdzie jest?

    Powinien zostać na dole, zmarszczony, w zasadzie pod udami...

    Inna sprawa to to spadanie z ramion - z opisu mi wynika, że wiążesz tak, że ułożenie chusty na dziecku odpowiada ułożeniu na ramieniu tj to co jest pod paszkami jest przy Twojej szyi a to co jest pod pupą/nóżkami (łącznie z krawędzią chusty) jest na zewnątrz ramion?
    Czy próbowałaś może niejako "odwrócić krawędzie"? Coś jak w kangurku chociaż oczywiście nie aż tak no i bez motylków Bardziej warstwowo - te warstwy które są na pupie/nóżkach idą na ramiona a na to przychodzą dopiero warstwy z pleców, na zewnątrz ramienia krawędź górna? Wtedy te górne pasma niejako "przytrzaskują" dolne.. Pokaż zdjęcie to może coś wiecej się wymyśli
    Spróbuję jakoś obfocić.
    Problem w tym, że nie daję rady jej w tobołku umieścić - wrzucam z biodra na plecy i nakładam chustę i nagle zostaje mi tyyyyyle chusty przy nóżkach. Jak zrobię "majteczki" - chusta niedociągnięta. Marszczę chustę przy nóżkach ile się da, ale i tak na plecach jest luz.
    A mogę prosić instrukcje łopatologiczną jak odwrócić krawędzie - kiedy i jak? Mam chustę na ramieniu, najpierw dociągam, a potem jakoś przekładam, czy od razu przekładam i zaczynam dociągać? I od której krawędzi wtedy zaczynać dociąganie?

  8. #8
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 543
    To ja też obfocę, bo mam tendencję do kwiecistych i wielokrotnie złożonych zdań, więc może w obrazkach pójdzie mi lepiej
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  9. #9
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Czekam na fotki - jak mi się znów uda wrzucić na plecy, też coś cyknę! I dzięki Autorko - bo się trochę wcięłam w wątek Ale wyjęłaś mi mój problem z ust :P

  10. #10
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    Lav Się polecam

    Mayka
    dzisiaj nie udało mi się jej w ogółe zamotać, nosidło wygrało, ale jak mi się uda to pstryknę fotki.
    Wydaje mi się, że jeszcze coś robie źle z dociaganiem, bo mi córa "wypada" z chusty, tak jakbym za mocno dociągnęła i chusta jest na samej pupie tak naprawdę a nie od kolanka do kolanka. To tez powoduje,że duża część materiału zostaje na plecach.

  11. #11
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    Lav, znaczy gdzie ładowałaś nadmiar chusty? Nie pod pupą?

    Cathleen, czy skręcasz poły chusty do wewnątrz? Po dociągnięciu całości chusty zsuwasz dłonie na wysokość kolców biodrowych (poniżej pępka) i każdą połę skręcasz do wewnątrz ok. 1,5 razy. Na szczycie ramion powinnaś mieć wtedy gładko, aby chusta Ci się nie wrzynała, ale ciut niżej będzie się już skręcać, co utrudni chuście zjeżdzanie z ramion, bo będzie zebrana do kupy. Oprócz tego dodatkową pomocą może być użycie jakiejś apaszki do związania, a właściwie zbliżenia obu poł do siebie na swojej klatce piersiowej.

  12. #12
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    powiem tak - jak na razie, to ja jestem tak zaaferowana całą sytuacją, że w ogóle o tym nie myślałam i zazwyczaj się to rozłaziło po całych plecach Małej i nie mogłam dociągnąć - teraz już wiem, dlaczego :P

    No i dzięki Pat - chyba właśnie zaczaiłam istotę skrętu Niechaj Mąż wraca z pracy! i ćwiczymy Zaczyna mi się ten plecak układać w sensowną całość Chciałabym jeszcze ogarnąć tobołek z siedzącym dzieciem Bo zarzucanie z biodra - NIJAK!!! Macie jakikiś filmik sensowny z samym tobołkowaniem siedzącego?
    Ostatnio edytowane przez Lav ; 01-07-2014 o 12:15

  13. #13
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    Cytat Zamieszczone przez Pat Zobacz posta
    Lav, znaczy gdzie ładowałaś nadmiar chusty? Nie pod pupą?

    Cathleen, czy skręcasz poły chusty do wewnątrz? Po dociągnięciu całości chusty zsuwasz dłonie na wysokość kolców biodrowych (poniżej pępka) i każdą połę skręcasz do wewnątrz ok. 1,5 razy. Na szczycie ramion powinnaś mieć wtedy gładko, aby chusta Ci się nie wrzynała, ale ciut niżej będzie się już skręcać, co utrudni chuście zjeżdzanie z ramion, bo będzie zebrana do kupy. Oprócz tego dodatkową pomocą może być użycie jakiejś apaszki do związania, a właściwie zbliżenia obu poł do siebie na swojej klatce piersiowej.
    Tak robię, ale i tak się zsuwa. I zauważyłam, że tylko z jednej strony - z prawej, z tej którą dociągam jako pierwszą. Z drugiej jest ok.
    Może to mieć związek z moim skrzywieniem kręgosłupa? Mam skoliozę i jedno ramię jest niższe o hmmm kilka cm, może to też jest powód?
    Przy innych chustach wiązałam normalnie w pasie a potem poły jak do tybetana robiłam (miałam 4,6) Ta natka ma tylko 4,2 więc nie daję rady tak zrobić, może to też się dokłada ...

  14. #14
    Chwyciła bakcyla
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar Pat
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Białołęka
    Postów
    304
    Jeśli różnica wynosi aż kilka cm, to rzeczywiście nie ułatwia to sprawy. Na pewno Warto zwrócić uwagę, jak układasz pasma chusty na tym ramieniu. Pewnie jakaś fotka by nam tu pomogła

  15. #15
    Moderator Awatar Lav
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Lawendowo Podkrakowsko...
    Postów
    1 537
    Jaaa! Dziewczęta - kłaniam się w pas! Zastosowałam skręt - wreszcie zacziłam No nowa jakość plecaka mi się objawiła Nadmiar zlokalizowałam w okolicy tyłeczka Było wygodnie, lekko, nic się nie wbijało ani nic nie zjeżdżało z ramion Tylko nad dociągiem góry muszę dopracować I metodą wrzucania, którą dam radę sama - bez asekuracji i BOMBA!!! Pierwszy długi plecakowy spacer zaliczony!!!

    DZIĘKI!

  16. #16
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    [IMG][/IMG]

    Zdjęcia bardzo kiepskiej jakości
    Tutaj na samym początku noszenia

    A tutaj po 5 minutach starań o zrobienie fotki i spręzynowania młodej
    [IMG][/IMG]

  17. #17
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    I poproszę o podpowiedź jak zmniejszyć zdjęcia?

  18. #18
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    Podbiję
    Po kilku dniach noszenia jest o wiele lepiej - nie musze już wiązać tybetana i jest wygodnie . Naprawdę wygodnie, nic mi się nie wbija, nie ciągnie, uwielbiam plecak prosty
    Zaczęłam wiążać niżej. Udaje mi się bardziej dociągać - robiłam błąd wcześniej dociągając gdy byłam pochylona. Teraz jestem bardzo delikatnie pochylona na początku, jak dociągam drugą połę już stoje prosto (prawie), różnica w wiązaniu jest kolosalna, chusta naprawdę przylepia do mnie dziecko. I skręcam poły duużo razy - 3-4? Tak, że mam całe skręcone aż do miejsca gdzie młoda ma nogi, tam proste. Dzięki temu chusta nie spada tak bardzo z ramion - z jednej strony jedynie delikatnie.
    Chętnie bym wypróbowała jeszcze sposób z odwracaniem krawędzimayka wspomożesz opisem , nawet kwiecistym?

  19. #19
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 543
    Cytat Zamieszczone przez cathleen Zobacz posta
    Chętnie bym wypróbowała jeszcze sposób z odwracaniem krawędzimayka wspomożesz opisem , nawet kwiecistym?
    Wybacz, że wtedy zapomniałam... ale ponieważ w końcu się zebrałam i dla porządku wątków fotki i zdjęcia dodane w wątku o plecaku dla opornych
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  20. #20
    Pasjonatka Awatar cathleen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 386
    Dziękuję ogromnie wyprobuje: *

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •