Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24

Wątek: Samoobsługa

  1. #1
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 372

    Samoobsługa

    Potrzebuje pomocy.
    Córka na prosby pt. odnieś swoj talerz proszę, podaj mi tamta ksiązke/pilota itd. czesto reaguje: ja Ci musze ciagle pomagać a Ty??

    I tez sie odwdziecza pt. podaj mi pilota mamo

    Nie chce wchodzić w zasade wzajemnosci, jak jej wyjasniac ze jest miedzy nami roznica? Zamiast: bo jestem mamą i kropka?

    Czy ja stosownie przedstawiłam swój problem?
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  2. #2
    Delated
    Dołączył
    Jan 2015
    Postów
    32
    Kurcze. Nie wiem. A jest w tej kwestii między Wami różnica?

  3. #3
    ŁOBUZ
    Awatar silver
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    6 685
    ja wymagam pomocy, ale też pomagam, jeśli potrzebuje.
    mnie się tak nie stawia jak Tobie, ale już tacie- tak

  4. #4
    Zaangażowana Awatar Filippa
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    podOpole
    Postów
    614
    Standard niestety, a słowo "proszę" działa jak płachta na byka. Mówię, tłumaczę, podaję przykłady, nazywam uczucia. Nic, nie i już. Mówię tu o moim 5 latku, trudnym przypadku.
    Roch 9.07.2010, Leon 20.05.2013 i Tola 05.01.2015

  5. #5
    Delated
    Dołączył
    Jan 2015
    Postów
    32
    Cytat Zamieszczone przez Filippa Zobacz posta
    Standard niestety, a słowo "proszę" działa jak płachta na byka. Mówię, tłumaczę, podaję przykłady, nazywam uczucia. Nic, nie i już. Mówię tu o moim 5 latku, trudnym przypadku.
    W Rozwoj psychiczny dziecka 0-10 piszą, że w tym wieku tzn do 6,5rż to norma i że szczególnie wobec matki. Ma to związek z przesunięciem centrum wszechświata z matki na dziecko.

  6. #6
    Pasjonatka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 942
    Ta to mojej 9 tak zostało narazie permamentnie.
    Czasem mam wrażenie ,że odkąd pojawiła się siostra(włąśnie jak starsza miała 6,5 rż) to starsza na takim poziomie została.
    Starsza Cybulka Natalka 13.08.2006
    Aniołek Grudzień 2008
    Młodsza Cybulka Asiula 1.02.2013

  7. #7
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    2 136
    Sprawa bardzo indywidualna. Syn aż za mało prosi o pomoc, ja go za to często, siostra jeszcze częściej. U córki nie pamiętam takiego etapu w tym wieky, natomiast teraz nie tyle się stawia co po prostu ignoruje często. I strasznie zawraca głowę swoimi "podaj", "przynieś".... Nie spełniam wszystkich, bo nic innego bym nie robiła, poza tym chciałabym dzieci nauczyć, ze warto pomagać i że oni też mogą.

  8. #8
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 615
    - odniesienie talerzy to rzecz oczywista, kazdy sprzata po sobie -czasem mozna po innych, ale zasada jest... kazdy po sobie
    - inne rzeczy jesli mam podrodze to czemu nie, jesli musze specjalnie po to chodzic, to mowie, ze jestem zajeta czyms, albo opoczywam - znaczy nie moge
    - jesli przybiera to na sile i staje sie "zrob za mnie mamo", zalatwilam wyjasniem - ok, a ja poprosze Cie o zrobienie obiadu, nastawienie prania, umycie ubikacji.... od tego dzieciom robia sie duze i z glupim usmieszkiem mowia - zartujesz mamo, przeciez nie potrafimy. Tlumacze wiec, ze ja potrafie duzo rzeczy i mam duzo obowiazkow i mysle, ze przyniesienie sobie rzeczy etc nie bedzie zapewne problemem dla dziecka, zlwaszcza ze to potrafii, a nogi ma od biegania i skakania, i hcetnie pocwicza przy tym noszeniu:P. A kiedy dzieci same sobei nosza to pomagaja mamie. Co jakis czas tlumacze tez zaleznosci wiekowe na zasadzie starsi opiekuja sie mlodszymi, a mlodsi pomagaja starszym, wiec wszystkim zyje sie lepiej. No i chwale pomoc w przyniesieniu czegos " dziekuje, to bylo pomocne", "dziekuje, lubie kiedy mi pomagasz"
    - no dobra dzieciaki sa juz na tyle duze, ze wystarczy jak powiem - to ja mam Wam nosic? i to wystarczy, zeby bylo po problemie :P no czasem trzeba wspomoc, szukajac raczek co sie schowaly, albo nozek co pewnie staly sie uszami, bo nie potrafia juz chodzic
    Ostatnio edytowane przez Padthai ; 04-09-2015 o 21:19

  9. #9
    Moderator Awatar okoani
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    lubelskie
    Postów
    2 919
    Cytat Zamieszczone przez demona Zobacz posta
    Kurcze. Nie wiem. A jest w tej kwestii między Wami różnica?
    No właśnie też się zastanawiam jaką różnicę masz na myśli. Jeśli chodzi o odniesienie swojego talerza, to dla mnie tematu nie ma, bo to jej obowiązek, ale już podanie ci książki jest jej przysługą i nie wiem czym się różni od jej prośby byś ty jej podała pilota (oczywiście mam na myśli równoważne sytuacje, tzn. w obu przypadkach osoba proszona o przysługę jest bliżej przedmiotu niż osoba prosząca o daną rzecz). Nie uznaję "wysługiwania się" dzieckiem dla własnej wygody i w drugą stronę - nie będę też służącą swojego dziecka.
    wiosenna córa (2011) i zimowa córa (2014)

  10. #10
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 608
    edit - nie na temat
    Ostatnio edytowane przez bydzia ; 05-09-2015 o 11:12
    2004 = K 2008 + Z 2010

  11. #11
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 372
    hmm nie tyle chodziło mi o porównanie co ktore dziecko samodzielnie robi ale jak o tym rozmawiać

    ale jakieś to cudne miejsce, kilka pierwyszch postów, a mi sie juz klaruje jak problem rozwiązać
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  12. #12
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 608
    a to sorry, ja tak rozumiem samoobsługę
    jak nie ruszam tyłka, to muszą sami zrobić i tyle
    2004 = K 2008 + Z 2010

  13. #13
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 372
    alez ja nie kwestionuje definicji samoobsługi!
    Jedynie nie chcialabym isc drogą w rozmowie pt. "a wiesz ze Kalinka sama obie robi śniadanie" tylko szukam innych argumentów nieporównawczych
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  14. #14
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 641
    Ja również uważam, że skoro ja o coś proszę (co nie jest jej obowiązkiem, np. podać mi książkę) to po pierwsze, ma prawo odmówić, po drugie i ona może mnie prosić (choć jeszcze pewnie niedostatecznie to kuma).
    Dla mnie wysługiwanie się dzieckiem jest czymś okropnym. Mogę co najwyżej o coś poprosić i oczekuję, że to zrobi, ale w taki sposób oczekuję, jak i u męża - bo uważam, że fajnie sobie pomagać.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  15. #15
    Moderator Awatar bydzia
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    pod Włocławkiem
    Postów
    3 608
    argumentem dla mnie jest zasada wzajemności, jesli dziecko o coś prosi, to ja też mam prawo i tak to tłumaczę
    na zasadzie - mi zalezy aby Tobie było miło, i Tobie chyba też zalezy aby mi było miło
    moim dzieciom zależy, czasem im się nie chce oczywiście, ale wierzę że im zalezy
    mi też się czasem nie chce
    2004 = K 2008 + Z 2010

  16. #16
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar baryłka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 958
    samoobsługa jest dla mnie czymś innym niż obsługa mnie

  17. #17
    Moderator
    Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krk
    Postów
    4 372
    tak tak bardzo chcialabym aby mi córka usługiwala, jak wynika z domniemań w niektórych postach

    kiedy cytuje ją "ja Ci ciagle musze pomagac" - mam na mysli sytuacje kiedy ona uważa że jesli prosze o uporządkowanie JEJ zabawek to jest to pomoc mnie.

    zawsze mozna sobie porozdzielać, którymi ja sie "bawiłam", którymi ona

    Nie zawsze proste jest rozdzielenie co jest samoobsługą a co nie.
    C 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  18. #18
    Pasjonatka
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar baryłka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 958
    Wino luzzzz
    jakoś nie kumam dokładnie o co chodzi
    samoobsługa dla mnie sama weźmie pić , toaleta, mycie ubranie się itp
    obsługa mnie to gdy mi się nie chce ruszyć tyłka i pójść po pilota, telefon - starsza często odmawia a młodsza biegnie w podskokach - póki co
    natomiast akcja sprzątanie to sorry wszystkich obowiązek, nikogo obsługa, tak samo u mnie już jest z gotowaniem, zakupami i wszystkim co trzeba w domu zrobić to są czynności jakie trzeba zrobić by nam się dobrze żyło w domu
    od starszej słyszę np: ciągle ja a Hania to tylko kredki zbiera
    na to Hania: jak będę taka duża jak Ty to też to będę musiała robić, nie smuć się

    a co do Twojego przykładu - to bym odrzekła że jest w błędzie bo to ja jej pomagam

  19. #19
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    5 615
    Wino, bo wlasciwie to jest pomoc, pomoc w utrzymaniu porzadku w domu, wszyscy sobie pomagamy wykonujac swoje zadania, i jest to tez obowiazek , ktory dziecko nabywa z wiekiem.

    Po za tym mysle, ze teraz to pikus, wike nastoletni da popalic ;P

  20. #20
    Zaangażowana Awatar m.m.
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    ce
    Postów
    670
    imo ona w ten sposób uczy się czy może Ci np odmówić jak ją o coś prosisz, dlaczego ją prosisz, co się stanie jak to zrobi a co jak nie; próbuje po raz kolejny zrozumieć jakie "zasady" obowiązują i na ile ma na nie wpływ; nie policzę ile razy już to przechodziliśmy z 15latkiem
    Rodzicielstwo nie Twoje ego ma budować. Nie o Ciebie tu chodzi.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •