Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Wątek: O dzieciach z którymi "coś nie tak"

  1. #1
    Zaangażowana Awatar eklerka
    Dołączył
    Sep 2014
    Postów
    383

    O dzieciach z którymi "coś nie tak"

    zgadzacie się?:

  2. #2
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 674
    Nie zgadzam się

  3. #3
    Moderator Awatar Agulinka
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Czernichów k.Krakowa
    Postów
    3 714
    Częściowo
    mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  4. #4
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Bzdura.

  5. #5
    Zamotana na amen Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Krapkowice
    Postów
    5 582
    Czy ja wiem, jeżeli mowa o przeciętnych zdrowych dzieciach wzrastających w przeciętnych i zdrowych domach - to ok.
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M. 14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  6. #6
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    W zdrowych domach tez sa dzieci z zaburzeniami.A przegapienie wczesnych objawów często oznacza duzo pracy pózniej,czasem bywa za pozno na pomoc.

  7. #7
    Wpadła po uszy Awatar kustafa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    2 198
    jeśli przyjąć że np. (jeszcze niezdiagnozowany) autystyk zachowuje się w normalny sposób dla autystyka - to się zgadzam.

    ale tak poza tym - bzdura

  8. #8
    Zaangażowana Awatar eklerka
    Dołączył
    Sep 2014
    Postów
    383
    Cytat Zamieszczone przez gdzie-idziesz Zobacz posta
    Nie zgadzam się

  9. #9
    Zaangażowana Awatar Alien
    Dołączył
    Dec 2014
    Postów
    453
    Imo też bzdura. Szukanie przyczyny różnych zaburzeń tylko i wyłącznie w otoczeniu.
    A jeżeli jest dziecko np. mocno niepełnosprawne to choćby rodzice uszami klaskali nie sprawią że będzie się zachowywał "normalnie". A takie teksty wzbudzają tylko niepotrzebne imo poczucie winy w rodzinach. Poza tym zależy co wg. autora znaczy "normalnie", to takie samo uogólnienie jak "grzeczny".

    Tapatalk
    Kuba VIII 2011 i Paweł VIII 2014

  10. #10
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    okolice Wrocławia
    Postów
    2 674
    Cytat Zamieszczone przez eklerka Zobacz posta
    Pytasz, czy się zgadzamy.
    IMO nie ma czegoś takiego jak norma. Co w przypadku jednego dziecka jest normą, w przypadku innego jest już zaburzeniem.
    Wiele rzeczy nie zależy od czynników zewnętznych, środowiskowych, czy psychologicznych, np szczególna wrażliwość, czy nadwrażliwość niektórych dzieci.
    Np FAS, jest zaburzeniem, którego początków nie możemy dopatrywać się we wcześniejszych doświadczeniach dziecka, tak samo silne, nie do uspokojenia płacze niemowląt - nie jest to normalna sytuacja, i nie ma co dręczyć się szukaniem jej źródeł.
    Takie postawienie sprawy znowu zwala winę za wszystkie nieprawidłowe reakcje dzieci na rodziców. Bo oni są bezpośrednio odpowiedzialni za wszystkie dotychczasowe doświadczenia swoich maluchów.

  11. #11
    Jeśli miałabym się zgodzić to musiałoby brzmieć:
    Każde dziecko we właściwy dla siebie sposób reaguje na różne życiowe doświadczenia, które są tak samo niepowtarzalne jak niepowtarzalne jest ono samo.
    Nie zgadzam się z założeniem, że człowiek rodzi się jako biała tablica na której środowisko zapisuje jaki ma być, nawet płód jest już jakiś. Ale tak, w doświadczeniu dziecka mogą tkwić przyczyny jego niepokojącego zachowania. Ja bym szukała przyczyn w dziecku, otoczeniu i ich interakcji.

    No FAS akurat ma chyba źródło we wczesnym kontakcie z alkoholem, nazwałabym to doświadczeniem.
    Ostatnio edytowane przez Madisa ; 12-10-2015 o 07:08
    syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe niestabilna :P

  12. #12
    Zaangażowana Awatar czarna_zaba
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    390
    Bo doświadczenie to nie tylko to co dziecko przeżywa swiadomie, to również to czego dodwiadczylo w życiu plodowym. Jeśli chcemy grzebać glebiej np w rozumieniu Hellingerowskim doswiadczeniem dziecka, przekazywanym mu na poziomie nieswiadomym jest historia jego rodziny.
    Również pojęcie normslnosci jest wzgledne, normalne zachowania dziecka uposledzonego to np zachowania dysforyczne, uwarunkowane jego doświadczeniem- tym co doprowadziło do uposledzenia. Ja rozumiem całość tego przesłania jako zachętę aby każde zachowanie dziecka rozpatrywać w kontekscie jego doswiadczen i ograniczen i wtedy te zachowania będą miały sens. Ale nie jest to zbyt fajnie sformułowane

  13. #13
    Zaangażowana Awatar eklerka
    Dołączył
    Sep 2014
    Postów
    383
    tu jest fajnie wytłumaczone, jak rodzic rzutuje uczucia (tu na przykładzie wstydu) na dziecko: http://www.juniorowo.pl/list-zawstyd...a-do-rodzicow/
    Na wklejonym obrazku jest napisane, że przyczyn "dziwnych" zachowań dziecka szukamy w pierwszej kolejności w jego otoczeniu i doświadczeniu (najpierw). Znaczy to, że w drugiej kolejności możemy szukać w nim. Chodzi o to, aby od razu nie zakładać, ze "z dzieckiem jest coś nie tak". Może to naturalna "akcja-->reakcja".

  14. #14
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Niby racja, ale wybacz, jak mi sie dziecko umaze kupa to nie bede promieniowac radoscia, ze oto odkrylo nowe zastosowanie odchodow, ale jest duza szansa, ze sie normalnie wkurze I nagadam mu. Albo po prostu wezme I obmyje w wannie, ale bez komentow.
    Zreszta wiele rzeczy mozna powiedziec tak, ze dziecku wcale nie musi byc przykro, nawet to "glupie" powiedz dziendobry - bo moze zapomnial, albo wylecialo mu z glowy, a przypomnienie to zaden problem.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  15. #15
    Chwyciła bakcyla
    Dołączył
    Aug 2014
    Postów
    153
    Po pierwszym moim dziecku pewnie bym się zgodziła. Doświadczenie z drugim nauczyło mnie pokory i muszę się nie zgodzić .

  16. #16
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    No patrz, Ja mam tak zwane kreatywne dzieci, zwane rowniez przez ignorantow niegrzecznymi i jakos sobie radzimy bez robienia kuku
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  17. #17
    Zaangażowana Awatar majka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    353
    Ja mam mieszane uczucia - rozumiem mniej wiecej co chcial przejazac autor, ale uzywanie kategorycznych stwierdzen typu "kazde", "wszyscy" itp. prowadzi czesto do nikad, wiec sie nie zgodze, ze kazde... i tez wlasnie o jaka tu norme chodzi? Ostatnie zdanie do mnie jeszcze przemawia - bo faktycznie zanim podjelam ja sama kroki w kierunku diagnozy czegokolwiek u dzieci zastanawialam sie na ile dane zachowanie moze wynikac z zaburzen, a na ile wlasnie z doswiadczen, charakteru itd.

    Wysłane z mojego LG-H220 przy użyciu Tapatalka

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •