Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 40

Wątek: 'Stać Cię na więcej'

  1. #21
    Zaangażowana Awatar szpilewska
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    754
    Cytat Zamieszczone przez MASZ Zobacz posta
    Odniosę się do waszych wypowiedzi. To nie jest jakaś prawda objawiona, to dotyczy konkretnie mnie ale pomyślałam, że mechanizm może być bardziej uniwersalny.
    To SCNW czy fajnie ale... , dobrze, że zaliczyłaś ale... itp. spowodowały, że nie bardzo potrafię radzić sobie z porażkami. Nie podejmuje wyzwań w obawie przed nimi.
    Bo jeżeli nie ma sukcesów nie ma również porażek - wszytko staje się rozmyte.
    Widzę sukcesy innych ale nie widzę drogi jaką te osoby przebyły. Nie byłam w ich głowie gdy podejmowali trudne decyzje. Pewnie wtedy też mieli wątpliwości, odczuwali strach ale jednak wzięli byka za rogi. A ja widzę tylko - no im się udało, mieli szczęście, możliwości tip. A przecież oni na to ciężko pracowali. Wiem o tym ale gdzieś w głowie mam to , że oni są lepsi więc im musiało się udać. A dlaczego miałoby się udać mi?

    Ja pracuje nad sobą dość intensywnie od jakiegoś czasu bo chciałabym być szczęśliwa. Chciałabym nauczyć się cieszyć ze swoich sukcesów. A jak tylko osiągnę jakiś cel to zamiast świętować tu i teraz to skupiam się na tym co jeszcze przede mną.
    Doszłam do tego, że zamiast słyszeć, że super, że fajnie, że mamy sukces albo, że się nie udało, trudno, pomyślmy co zrobić żeby następnym razem było lepiej, niezależnie od tego czy w skali od 1 do 5 wypadłam jakkolwiek to było w przekazie to SCNW. W ten sposób wszystko jest jak za mgłą. Ani dobre ani złe.
    Przez to może nie umiem rozpoznawać sukcesów i porażek. Boje się ich i stoję w miejscu. Moim towarzyszem jest strach, który blokuje działania.
    MAm tak samo, tyle, że ja boje sie nowych wyzwań. JA jeszcze słyszałam, jestes zdolna dlatego więcej od ciebie wymagamy i tutaj coś czego całe zycie nie znosiłam "bo M......to to i to". M. to córka kolezanki mojej mamy, z którą pracowała. Ja i M jestesmy w tym samym wieku i o dziwo to moja przyjaciółka. Ona podobno słyszała ten sam tekst dotyczacy mnie. :P

  2. #22
    Moderator Awatar Amparo
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 356
    Przypomniał mi się cytat z "Najgorszego człowieka na świecie" Halber:
    Jeszcze zanim zacznę, chcę powiedzieć coś, co odkryłam zupełnie niedawno.
    Każdy się wstydzi.
    Każdy się wstydzi trzech rzeczy.
    Że nie jest ładny.
    Że za mało wie.
    I że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu.
    Każdy.
    Nie do końca się zgadzam (sama jestem zaprzeczeniem punktu pierwszego), ale i tak uważam, że coś jest na rzeczy.
    Bartek, 3.04.2009

  3. #23
    Pasjonatka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    1 424
    Cytat Zamieszczone przez MASZ Zobacz posta
    [...] nie bardzo potrafię radzić sobie z porażkami. Nie podejmuje wyzwań w obawie przed nimi.
    To samo mam.
    U mnie na pewno jest to syndrom dobrej uczennicy. Nie miałam okazji otrzaskać się z porażkami.

  4. #24
    Wpadła po uszy
    Dołączył
    Jul 2014
    Postów
    2 100
    Cytat Zamieszczone przez MASZ Zobacz posta

    A jak tylko osiągnę jakiś cel to zamiast świętować tu i teraz to skupiam się na tym co jeszcze przede mną.
    Też tak mam, jestem typem zadaniowca. Nie łącze tego jednak z syndromem SCNW, bo raczej staram się dawać z siebie wszystko. Ostatnio trochę spuściłam z tonu, bo odkryłam prawdę objawioną, że czy robię na 100& czy na 70% to efekt jest ten sam (znaczy się w odbiorze, nie w mojej ocenie)

    Każdy się wstydzi.
    Każdy się wstydzi trzech rzeczy.
    Że nie jest ładny.
    Że za mało wie.
    I że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu.
    Każdy.
    Czuję gdzieś, że faktycznie można być podszytym taki wstydem, ale patrząc bardzo realistycznie na siebie to bym się pod tym nie podpisała.
    Oczywiście, ze mogłabym być ładniejsza, mądrzejsza i jeszcze lepiej sobie radzić. Ale też uważam, że nie mam się czego wstydzić, a nawet wracając do rodziców jestem pewna, że moi rodzice się mnie nie wstydzą.
    Ostatnio edytowane przez Aloha ; 12-10-2015 o 13:39

  5. #25
    Zaangażowana
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    807
    Hehe. Nade mną wisi klątwa "zagraj to bez pomyłki" (szkoła muzyczna).
    Efekt - z obawy przed błedem nie podejmuję ryzyka. Pomyłka likwiduje sukces, piątka z minusem to nie sukces.
    Dużą część życia przesiedziałam w kącie z obawy przed pomyłką. Od kilku miesięcy wychodzę z kąta. Matko ile szans straciłam...

  6. #26
    Zaangażowana Awatar szpilewska
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    754
    Cytat Zamieszczone przez ostroszyc Zobacz posta
    Matko ile szans straciłam...
    o tym samym pomyślałam i moge się pod tym podpisać.

  7. #27
    Wpadła po uszy Awatar Iwanna.T
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ślunsk - jeszcze lub prawie
    Postów
    2 496
    Ciekawe, czy podobny problem dotyczy też mężczyzn, czy syndrom dobrej uczennicy nęka tylko kobiety?

    Czytam o sobie w waszych postach... porażająca jest skala tych zmarnowanych szans :-(
    asinus asino pulcherrimus

  8. #28
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 112

  9. #29
    Pasjonatka Awatar Melissa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 057
    Cytat Zamieszczone przez gdzie-idziesz Zobacz posta
    U mnie nie było to dokładnie
    tylko "dobrze zrobiłaś, ale lepiej byłoby gdyby..."
    Nigdy nie było doskonale, świetnie, odpowiednio do wieku i umiejętności.
    Poskutkowało brakiem pewności siebie, brakiem poczucia, że w czymś jestem dobra, przeświadczeniem, że nigdy nie zrobiłam dość, że zawsze pracuję poniżej swoich możliwości.
    aaach to znam, "wszystko jest dobrze i ok, ale mozna bylo to zrobić inaczej niz Ty...", to moja matka-dobra rada, a najgorsze że łapie sie na tym samym w stosunku do dzieci
    ale osobiscie uważam, że to nie każdemu szkodzi, introwertykom i wrażliwcom szkodzi, ale ekstrawertykom, optymistom i sangwinikom chyba nie

    MASZ pokonaj wroga czyniąc z niego sprzymierzeńca; nie mysl że strach Cię blokuje, pomysl że pozwala Ci być uważną i rozsądną w decyzjach

  10. #30
    Zamotana na amen
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 809
    Masz, Ostroszyc, Szpilewska mam to samo. W polaczeniu z prokrastynacja, ktora IMO jest polaczona z problemem. Jak zwlekam i zawale to mniej mojej winy bo przecież czasu nie bylo.
    Daniel Ikenna 30.05.2010, Obinna Samuel 18.11.2011, Celestin Ejike 01.08.2014

  11. #31
    Zaangażowana Awatar Marko
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    820
    "Piątka, a dlaczego nie szóstka?" Skąd ja to znam...

  12. #32
    Pasjonatka Awatar guzik
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    1 841
    Oj, znam. Nigdy nie czułam się wystarczająco dobra. Trochę się to pozmienianiało, ale czasem łapię się na takim myśleniu o sobie samej.
    Marysia 16.09.2010

  13. #33
    Zaangażowana Awatar Alien
    Dołączył
    Dec 2014
    Postów
    452
    Cytat Zamieszczone przez Marko Zobacz posta
    "Piątka, a dlaczego nie szóstka?" Skąd ja to znam...
    Siostro....

    Tapatalk
    Kuba VIII 2011 i Paweł VIII 2014

  14. #34
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Dołaczam.

    I tak, mężczyzn też to dotyczy. Tylko często inne są konsekwencje.

  15. #35
    Wpadła po uszy Awatar Iwanna.T
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ślunsk - jeszcze lub prawie
    Postów
    2 496
    Cytat Zamieszczone przez Hester Zobacz posta
    Dołaczam.

    I tak, mężczyzn też to dotyczy. Tylko często inne są konsekwencje.
    W kobiecej wersji często wiąże się z unikaniem rywalizacji i brakiem lubienia siebie oraz niedocenianiem się.
    A w męskiej?
    asinus asino pulcherrimus

  16. #36
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Iwanna.T Zobacz posta
    W kobiecej wersji często wiąże się z unikaniem rywalizacji i brakiem lubienia siebie oraz niedocenianiem się.
    A w męskiej?
    Z tego co widzę - z nadmierną rywalizacją, nie znoszeniem dobrze żadnych porażek, chorobliwą nieśmiałością pod płaszczykiem pewnosci siebie, takiej zaczepnej, i ciągłym parciem na sukces, ale taki powierzchowny, zależny od zdania innych.

  17. #37
    Wpadła po uszy Awatar Iwanna.T
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ślunsk - jeszcze lub prawie
    Postów
    2 496
    Hmmm, ciekawe. Brzmi jak przeciwieństwo, ale też niedobrze :-)
    asinus asino pulcherrimus

  18. #38
    Zamotana na amen Awatar Hester
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    3 610
    Cytat Zamieszczone przez Iwanna.T Zobacz posta
    Hmmm, ciekawe. Brzmi jak przeciwieństwo, ale też niedobrze :-)
    Bo tu wchodzi warunkowanie kulturowe i hormony

  19. #39
    Wpadła po uszy Awatar Iwanna.T
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Ślunsk - jeszcze lub prawie
    Postów
    2 496
    No tak, człowiek zewnątrzsterowny ma gorzej ;-)
    A wewnątrzsterowności, asertywności i lubienia siebie można się nauczyć. Nawet jak z natury jest się Kłapouchym ;-)
    asinus asino pulcherrimus

  20. #40
    moderator zlot 2015
    Sponsor Chustozlotu 2015
    Awatar MASZ
    Dołączył
    Jul 2014
    Lokalizacja
    Warszawa, Mokotów
    Postów
    4 112
    To dodam tylko, ze jestem 100% ekstrawertykiem i optymista. Robiac cos zespolowo jestem 'lokomotywa', pocieszaczem i zarazaczem pozytywna energia.
    Ale to w sobie sie blokuje. Pracowac nad soba mam zamiar.
    Kurcze. Bardziej przypominam tego faceta z opisu powyzej
    I uwazam sie za dobra zone. W tym sensie, ze moj maz lepiej nie mogl trafic i inna by z nim nie wytrzymala bo bywa trudny w obyciu. Za to dzieckiem jestem takim sobie.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •