Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 23

Wątek: patenty na fajne zabawy w domu

  1. #1
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 333

    patenty na fajne zabawy w domu

    Zapraszam na dzielenie się patentami na fajne zabawy podczas dłuuugich jesienno / zimowych wieczorów.

    edit: jeszcze tylko chciałam doprecyzować, ze chodzi mi o zabawy, w które jesteście mocno zaangażowani i macie z tego niezły fun .

    Nasze ulubione to:
    - w chowanego

    - w szpital

    - ciepło zimno i jego ostatnia boska modyfikacja - szukanie skarbu z zagadkami. Jedna osoba chowa skarb, a pozostałe mają go odszukać korzystając z podpowiedzi w formie zagadek:
    pierwsza podpowiedź:
    - to miejsce jest związane z kimś najmniejszym kto mieszka w naszym domu
    - Zosia
    - nie
    - Gafa!!!!
    - tak
    druga podpowiedź:
    - to miejsce jest związane z czymś co każdy codziennie musi robić
    - kupa
    - nie
    - jedzenie
    - tak!
    skarb w postaci autka, ukryty był obok psich misek.
    Akurat te zagadki zadawałam ja ale Jasiek (4 lata) gra w to doskonale, Zosia (niecałe 2) jeszcze z trudem, ale też próbuje. Fajny patent.
    Proszę o więcej .
    Ostatnio edytowane przez Tola ; 20-10-2015 o 18:37

  2. #2
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    916
    budujemy dom/namiot/sklep z krzeseł kocy i poduszek potem w nim piknikujemy lub handlujemy

    z łóżka konstruujemy statek piracki i wypływamy rabować
    mamy własnoręcznie spreparowaną piracką flagę, ster z kijka narciarskiego lub do nordic walkingu oraz pokrywki, mapę gdzie są skarby i dużo wszelkiego rodzaju broni

    gramy w golfa

    urządzamy koncerty muzyczne instrumentalno-paszczowe albo przedstawienia kukiełkowe

    strzelamy z łuku do kartonowych zwierząt porozstawianych po domu

    pieczemy

    bawimy się w chowanego

    tańczymy

    łowimy w wannie własnoręcznie zrobione ryby wędką z bambusa i spinacza

    multum wariacji na temat kartki farb, nożyczek, kleju, plasteliny czy ciastoliny

  3. #3
    Pasjonatka Awatar samuela
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 132
    U nas ostatnio najlepszą zabawą jest szukanie skarbu. Wycinam obrazki z domowymi sprzętami (raz użyłam katalogu ikei, ostatnio po prostu wydrukowałam z netu). I tak od obrazka do obrazka Młoda idzie i szuka. Niektóre obrazki są oczywiste, inne mniej.

  4. #4
    Pasjonatka Awatar Melissa
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 057
    jako osoba nie cierpiąca zabaw z dziećmi preferuję te, które wymagają mojego minimalnego zaangazowania, czyli z działu "artystycznego"
    zbieram kolorowa gazety, koronki, tasiemki, brokaty itp i daję im żeby zrobiły kolaż
    albo daję im farbki do ceramiki i jakiś tani fajans ze swojej szafki kuchennej (moja córka to kocha, udało mi sie wyczaić w PL świnie skarbonke do pomalowania, a z ostatniej wyprzedazy ulicznej przyniosłam jej pudełko na skarby)
    zabawy w ktore sie angażuję to zagadki, jedna osoba wyobraza sobie zwierzę, przedmiot, którym jest i trzeba jej zadawac pytania na które moze byc tylko odpowiedz tak lub nie
    albo zagadki "mimowe", czyli pokazujesz historyjke bez mówienia, a druga osoba zgaduje co sie wydarzyło

    no i gram z nimi w planszówki, ale to sie chyba w tym wątku nie liczy

  5. #5
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 333
    hahaha dzieki za odpowiedzi ,
    Melissa, wiesz, że ja jestem z opozycji , lubię się bawić z nimi, najchętniej właśnie z maksymalnym funem dla mnie . Nq planszówki czekam z utęsknieniem, na razie męczymy jakieś proste typu "znajdz zabkę" ale jasiek rozbija bank i nie bardzo daje się przekonać żeby dać innym też pole . Jeszcze za duża równica mentalna między nimi.
    Pomysły na zagadki super - tez gramy, dzięki .

    Samuela - czyli wycinasz jej fotkę a ona szuka tego w domu? Dobrze rozumiem? Fajoskie

    Murmle - dzięki - sporo robimy oczywiście też, ale zaintrygowało mnie strzelanie z łuku - to prawdziwe strzały? nie masz problemu mentalnego ?

    Ktoś coś jeszcze? Chodzi mi o takie zabawy, ktore angażują was w naprawdę duzym stopniu - jak dobra planszówka .

  6. #6
    Początkująca
    Dołączył
    Oct 2015
    Postów
    9
    Widzę, że mamy podobne patenty. U nas też króluje zabawa w chowanego, ciepło-zimno, zagadki i szpital. I ciuciubabka.

    Uwielbiają też teatrzyki. U nas najpierw dorosły snuje swoją opowieść, a potem dzieci (każde po kolei, kto chce - na ogół chcą starsze, a chłopaki robią za publiczność). Podoba mi się moment gromadzenia przez dzieci aktorów - maskotek/pacynek i elementów scenografii. Coraz fajniej przygotowują się do tego. Choć samo przedstawienie czasem zamyka się w dość intrygującym, dla dorosłego, momencie

    Z planszówek hitem są Potwory do szafy, ale to tak 3+ chyba bym dała.

    Lotto też lubimy. Tak jak i wszystkie wyszukiwanki.

    I puzzle. Ja rozsypuję wszystkie drewniane puzzle dla maluchów (a sporo tego mamy) i robimy zawody, kto więcej całych plansz ułoży - genialna zabawa, jeśli chce się uporządkować kosz z puzzlami Układamy też tak po prostu, bez wyścigów, takie zwykłe kartonowe puzzle. Podłogowe i mniejsze.

    Lego i drewniane tory zajmują moje dzieci i męża godzinami. Niesamowite konstrukcje tworzą. Aż czasem żal to potem rozkładać na czynniki pierwsze. I właśnie udział m wydaje mi się tu istotny, bo dzieciaki uczą się od Niego myślenia, kombinowania itp. Ostatnio robili mosty podwieszane, łącząc klocki włóczką. Same oczywiście też układają, ale dzięki m mają coraz ciekawsze pomysły.

    Ostatnio też obkleili podłogę taśmą malarską - to miały być ulice. M. rozrysował pasy, lotnisko nawet było. I jeździli swoimi resorakami, lądowali samolotami. Kilka dni tak jeździli Dopóki niedobra matka nie postanowiła umyć podłogi

    Im też fun sprawia wspólne gotowanie i pieczenie. Ja przeciwnie, w kuchni na ogół lubię być bez satelit. Ale czasem i ja się skuszę na wspólne krojenie sałatki na przykład. Albo piernikowanie

    I sporo rysujemy. Miszka swojego czasu lubił, jak Mu się rysowało wykropkowany ślad, a On poprawiał potem kredką. Albo ja rysowałam, On kolorował. Teraz rysuje sam, więc mój udział polega na dostarczaniu nowych kartek papieru i temperowaniu kredek

    Lubimy też farby w sztyfcie i różnego rodzaju naklejki. Wycinamy z grubej tektury tarcze, miecze, korony - i dekorujemy. Taka zabawa samograj - bo zazwyczaj potem dzieci mają swój rycerski świat, a my w miarę wolny wieczór. Ale dzieci mamy już nieco starsze

  7. #7
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    916
    Nie mam.

    Nie żal mi kartoniaków.

    Mój wuj zmarły w opinii świętości biskup Stanisław Smoleński, bardzo nobliwy człowiek, jako dziecko, przed wojną, miał cały arsenał broni, rewolwery, kolty, łuki i strzały, wiatrówkę nawet i jakoś wyrósł z tego.

    Najwyżej zostaną żołnierzami. Ich sprawa.

    Łuk jest zabawkowy.

    Marzymy o takim decathlonowym (jak ma Julowy Lelek), nie wiem kto bardziej ja czy starszy

    mamy jeszcze procę - kupioną na pchlim targu, strzelamy w dal piłkami do ping ponga lub szyszkami, kasztanami - uwielbiam sama go podjudziłam do kupienia (zasadzał się odkurzacz ).
    Ostatnio edytowane przez murmle ; 31-10-2015 o 14:30

  8. #8
    Pasjonatka Awatar gazetka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 466
    W czasie deszczu dzieci sie nudzą...
    Akurat dzis poszła do przedszkola, choc wątpię zeby ten stan trwał długo
    Moze jeszcze jakieś pomysły na gry?
    , zawsze sobie wyobrazalam ze bede kreatywna matką, bawiaca sie z dziecmi w mnostwo tworczych zabaw, pracuje z dziecmi od 8 lat albo lepiej, a teraz jak przychodzi co do czego to łatwiej mi lampic sie w smarfona niz bawic, nie wiem czy to jeszcze baby blues czy wypalenie zawodowe, ale moze poratujecie pomyslami na zabawy, albo wirtualnie przeslecie na nie chęć....

    Edit - to juz chyba trzeci taki watek na tym forum wiec moze przestane miec takie wyrzuty sumienia...
    Ostatnio edytowane przez gazetka ; 04-10-2016 o 10:22
    Żabka listopad 2013 i Kijanka sierpień 2016

  9. #9
    Zaangażowana Awatar murmle
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    916
    My dziś będziemy przyklejać kolorowe liście na kartkę i robić ludziki z kasztanów.

  10. #10
    Początkująca Awatar gołąb
    Dołączył
    Sep 2014
    Lokalizacja
    Arendelle w Mazowieckiem
    Postów
    46
    ochch już sezon. więc czas na kolejkę linową: dzieci budują wagonik, ja rozwieszam sznurek między szafą a krzesłem na który to sznurek nawlekam słomkę do której przyczepiam wagonik. i tak jeździ, a ludziki duplo wraz z nim
    murmle - kasztany ostatnio nazbierałyśmy dla całego przedszkola. to było niesamowite - znaleźć kasztanowiec w centrum miasta spod którego nikt nie zabrał nawet kasztana! nazbierałyśmy w ciągu 5 min pełną reklamówkę i poszłyśmy dalej tylko dlatego, że chodziło o jeżdżenie na rolkach, a nie kasztany a ludziki teraz mam wszędzie - głównie pająki

  11. #11
    Zaangażowana Awatar Isolt
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa-Żoliborz
    Postów
    774
    I. 07.2013
    M.03.2015
    ?? 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  12. #12
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 639
    Macie czas i energię na takie kreatywne zabawy w tygodniu po przedszkolu?
    My ostatnio w sobotę zbierałyśmy liście i je odmalowałyśmy na papierze. Część ususzona, bo znalazłam spadkową praskę do liści, ziół i tym podobnych.
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  13. #13
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 333

    patenty na fajne zabawy w domu

    Cytat Zamieszczone przez ita Zobacz posta
    Macie czas i energię na takie kreatywne zabawy w tygodniu po przedszkolu?
    My ostatnio w sobotę zbierałyśmy liście i je odmalowałyśmy na papierze. Część ususzona, bo znalazłam spadkową praskę do liści, ziół i tym podobnych.
    Ale po przedszkolu to my czy dzieci?
    Ja mam bo mnie to mega odpręża, dzieciaki tez na brak energii nie narzekają.

    My dużo naklejamy i malujemy - mam ogromne kartony papieru pakowego i na tych plachtach malujemy dom lub miasto.
    Czesto bawimy sie w chowanego lub w to ze ja jestem potworem ktory najpierw jest zły i chce zjesc parę staruszków ale potem jak juz tracę siły , staje się dobry i trafia pod ich czułą opiekę .
    Uwielbiamy tez robic miasta wokół torów z lego.

    Z takich mącznych rzeczy, jak to znlinka powyżej, to bardzo często kręcę im ciasto drozdzowe i wycinaja sobie z tego kształty foremkami a potem ozdabiają i pieczemy.

    Mam masę balonów pozlotowych więc malujemy im buzie lub robimy roboty z pudeł i przymocowujemy im głowy z balonów.

    Robimy wulkan z sody i octu - choc to frustrujące bo duzo przygotowań a krótki efekt.

    Oglądamy moje stare slajdy na projektorze lampowym, robimy teatrzyk cieni lub kukiełkowy (wlasnego wyrobu) lub lalkowy (lalki i misie).

    Gołąb - opisz dokładniej jak przyczepiasz wagonik do słomki
    Ostatnio edytowane przez Tola ; 15-10-2016 o 15:32

  14. #14
    Pasjonatka Awatar gazetka
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 466
    Rany, codziennie?
    Żabka listopad 2013 i Kijanka sierpień 2016

  15. #15
    Zamotana na amen Awatar ita
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    4 639
    Cytat Zamieszczone przez gazetka Zobacz posta
    Rany, codziennie?
    No właśnie. Przeciętnie jak ktoś pracuje na etat to jest w domu najwcześniej na 17. My i tak jesteśmy wcześniej, a za nim obiad zrobię, to i owo ogarnę to nie wyobrażam sobie organizować pewnych proponowanych tu działań
    Nie mówiąc już o tym, że chwilowo chce wprowadzić programowe spacery przedwieczorne
    inaczej: franada

    mąż 06.09 córka 01.13

  16. #16
    Początkująca Awatar gołąb
    Dołączył
    Sep 2014
    Lokalizacja
    Arendelle w Mazowieckiem
    Postów
    46
    Cytat Zamieszczone przez Tola Zobacz posta
    Gołąb - opisz dokładniej jak przyczepiasz wagonik do słomki
    no cóż, nijak nie mogę znaleźć bloga z którego wzięłam ten patent. poproszę w pon kolegę, który mi go polecił, zeby jeszcze raz przesłał linka, bo tam był jakiś sprytny patent. Wtedy wstawię. A ja to robię na chama - taśmą klejącą (przewlekam pod dachem kolejki taśmę i wieszam na słomce zlepiając na mur).

    ita - ja nie bawię się z dziećmi codziennie. jak mam do wyboru, to wyrzucam je na podwórko, gdzie mają plac zabaw. jedyne, co robię codziennie dla przyjemności, a nie z konieczności, to czytam. ale mi dziecko/dzieci potrafią usnąć o 17tej w aucie w drodze do domu i się nie obudzić do poranka co wcale nie jest fajne.

  17. #17
    Pasjonatka Awatar Tola
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    1 333

    patenty na fajne zabawy w domu

    Ale wy do mnie czy do bloga piszecie te uwagi ?

    Gołąb, dzięki, zwęszyłam hit

    O i widzę, że wątek połączony z moim własnym! Fajnie bo zapomniałam o szukaniu skarbu !!!
    Ostatnio edytowane przez Tola ; 15-10-2016 o 22:36

  18. #18
    Początkująca Awatar gołąb
    Dołączył
    Sep 2014
    Lokalizacja
    Arendelle w Mazowieckiem
    Postów
    46
    poniedziałek, więc się zgłaszam i wklejam link do instrukcji kolejkowej:
    https://domowafabrykazabawek.pl/2016...lego-zip-line/

    a wklejam nie przez kolejkę, tylko dlatego, że blog strasznie fajny, bo tata opisuje ile czasu robił daną zabawkę i czy warto było

  19. #19
    Moderator Awatar ania
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    4 589
    Ale cudny blog!
    ['] 07.2008
    Dotka 06.2010
    Agutka 07.2013
    Katka 08.2017

  20. #20
    Zaangażowana Awatar Bialawanilia
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    494
    Dzięki za link do bloga Jutro robię zjeżdżalnię Do tej pory tak zjeżdżali w rurze z Ikei, ale leży przede mną właśnie taki duży płaski karton!
    Myszon 2012, Myszka 2014, Myszunia 2016

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •